Dlaczego pomagamy innym? Kilka zdań o roli emocji

person holding babys hand

Pomaganie innym ludziom to podstawa życia społecznego. Bez działań na rzecz innych trudno byłoby nam zbudować dobrze funkcjonujące społeczeństwo. Jednocześnie, pomaganie innym często jest kosztowne – wymaga czasu, zasobów pieniężnych i materialnych, nierzadko również wysiłku fizycznego. Co zatem sprawia, że jesteśmy skłonni wyciągnąć rękę do osoby w potrzebie, nawet kosztem własnego dobrobytu? A w jakich sytuacjach odwracamy się od innych? Zachęcamy do lektury pierwszego artykułu z cyklu „Dlaczego pomagamy innym?”, poświęconego roli emocji.

Inwazja wojsk rosyjskich na Ukrainę pod koniec lutego 2022 roku okazała się być poważnym testem altruizmu dla polskiego społeczeństwa. W przeciągu pierwszych dziesięciu dni od momentu wybuchu wojny granicę z Polską przekroczyło ponad 600 tys. Ukraińców i Ukrainek. Uciekającym przed wojną mieszkańcom Ukrainy potrzebny był transport, jedzenie, odzież i dach nad głową. W obliczu kryzysu Polacy i Polki stanęli na wysokości zadania.

Na szczeblach lokalnych na szeroką skalę zorganizowano zbiórki pieniężne, rzeczowe i spożywcze. W Medyce, Dołhobyczowie, Przemyślu i innych przygranicznych miejscowościach kierowcy prywatnych aut oferowali transport osobom przekraczającym granicę. Wielu Polaków przyjęło do domów ukraińskie rodziny. Oddolny ruch pomocowy osiągnął tak dużą skalę, że został zauważony przez zagraniczne media. Na łamach brytyjskiego Guardiana, amerykańskiego New York Times’a czy francuskiego Le Monde publikowano artykuły opisujące zaangażowanie i poświęcenie Polaków i Polek. Motywem przewodnim wielu z nich było pytanie: dlaczego mieszkańcy Polski tak solidarnie i niemal natychmiastowo podjęli wysiłek, by pomóc osobom w potrzebie?

Odpowiedź na to pytanie w dużej mierze zależy od tego, jaką perspektywę przyjmiemy. Co innego powie etyk, na co innego zwróci uwagę historyczka, a jeszcze o czym innym przypomni socjolożka. Również z punktu widzenia psychologii odpowiedź jest złożona i nieoczywista. Warto zatem po kolei przyjrzeć się temu, co o pomaganiu mówią wyniki badań psychologów społecznych.

Po pierwsze – emocje

Jednym z najważniejszych zjawisk badanych przez psychologów, są emocje. To, jak się czujemy oraz to, jak, naszym zdaniem, czują się inni wokół nas, w dużej mierze wpływa na to, jak się zachowujemy. Przykładowo, gdy jest nam smutno, mamy większą ochotę przytulić się do kogoś bliskiego. Kiedy jesteśmy dumni z tego, że dostaliśmy pracę, chętnie chwalimy się tym faktem. Gdy zaś coś nas irytuje, jesteśmy bardziej skłonni zachowywać się agresywnie wobec osób w naszym otoczeniu. Nie dziwne więc, że również w kontekście pomagania rola emocji od lat przykuwa uwagę psychologów i psycholożek społecznych. Temat ten jest na tyle szeroko przebadany, że doczekał się zbiorczego przeglądu, opublikowanego w na początku roku na łamach Current Opinion in Psychology. Jego autorami są holenderscy badacze emocji, Gerben van Kleef oraz Gert-Jan Lelieveld.

Autorzy tekstu, świadomi ogromu prac poświęconych temu tematowi, postanowili przyjrzeć się takim wynikom, które spójnie powtarzają się w wielu badaniach. Ponadto, wiedząc jak szeroka jest gama doświadczanych przez ludzi emocji, psychologowie z Holandii wyróżnili pięć szerszych kategorii uczuć, które w odrębny sposób związane są z działaniami na rzecz innych. Co ważne, badacze opisali nie tylko to, jak odczuwane przez nas emocje wpływają na naszą chęć pomocy innym. Autorzy poszli o krok dalej i omówili także to, jak emocje pokazywane przez osoby w potrzebie motywują nas do udzielenia im pomocy.

Emocje przyjemne – radość, nadzieja, wdzięczność

I tak pierwsza kategoria emocji, wyróżniona przez psychologów, opisuje uczucia, które pojawiają się w nas, gdy podoba nam się obecna sytuacja lub gdy postrzegamy perspektywy na przyszłość jako korzystne. Nazwana mianem „możliwości i przynależności”, kategoria zawiera takie emocje, jak radość, zadowolenia i nadzieja. Badania prowadzone przez psychologów społecznych pokazują, że tego rodzaju emocje generalnie sprzyjają udzielaniu pomocy. Osoby zadowolone lub pełne nadziei chętniej angażują się w działania na rzecz innych, nawet te wymagające wysiłku. Są one również bardziej skłonne do współpracy w sytuacji konfliktu. Radość i zadowolenie sprzyjają także uzyskaniu pomocy – ale tylko pod warunkiem, że są autentyczne. Autorzy jednego z opisywanych w tekście badań pokazali, że jego uczestnicy byli bardziej skłonni współpracować z osobami, które uśmiechały się szczerze. „Udawane” szczęście nie prowadziło do tych samych efektów.

Kolejny zestaw emocji, wyróżniony przez autorów tekstów, wiąże się ze zmniejszeniem poczucia własnej wagi w świecie i zwiększoną troską o dobro innych. W tej kategorii autorzy wymieniają takie uczucia, jak wdzięczność, podziw, uniesienie czy współczucie. Cechą charakterystyczną tych emocji jest to, że odwracają naszą uwagę od nas samych i zwracają ją w stronę potrzeb i pragnień innych. Siłą rzeczy zatem uczucia te generalnie sprzyjają udzielaniu pomocy potrzebującym oraz podejmowaniu działań na rzecz wspólnego dobra. Co ciekawe, badania pokazują, że gdy pomoc ofiarom nie jest możliwa, współczucie motywuje do ukarania sprawców krzywd. Ponadto, zgodnie z badaniami, okazywanie wdzięczności może sprawić, że inni będą jeszcze bardziej skłonni pomagać. Możliwe, że działa to trochę na zasadzie „koła pomagania”. Im bardziej dziękujemy za troskę innych, tym więcej możemy jej dostać.

Emocje nieprzyjemne – smutek, strach, złość

Trzecia kategoria, nazwana mianem „rozpacz i błaganie”, odnosi się do generalnie nieprzyjemnych emocji, które odczuwamy, gdy coś nie idzie po naszej myśli. Przykładami takich zdarzeń jest utrata kogoś bliskiego, konfrontacja z obiektywnym lub wyobrażonym zagrożeniem lub momenty, w których ktoś zawodzi nasze oczekiwania. Do emocji tego typu zaliczyć można smutek, rozczarowanie, strach oraz lęk. Ich cechą charakterystyczną jest to, że stanowią one swego rodzaju wołanie o pomoc. Nie dziwne zatem, że większość badań w tym nurcie skupia się raczej na uzyskaniu wsparcia niż na udzieleniu go. Opisane przez autorów tekstu wyniki są spójne. Większość badań pokazuje bowiem, że ludzie są bardziej skłonni działać na rzecz osób smutnych, zlęknionych lub przestraszonych. Co ciekawe jednak, udzielenie pomocy osobie w trudnej sytuacji emocjonalnej jest bardziej prawdopodobne, gdy takiej osobie ufamy – szczególnie, gdy jest to jednostka, z którą na co dzień rywalizujemy. Warto także dodać, że udzielenie pomocy innym może być strategią, która przynosi ulgę naszym troskom. W jednym z opisanych badań pokazano, że osoby smutne były bardziej skłonne pomagać innym, gdy wierzyły, że to poprawi ich nastrój.

Czwarty z typów emocji opisany przez badaczy z Holandii generalnie nie sprzyja działaniu na rzecz innych. Opisywana mianem emocji „dominacji i potwierdzenia statusu”, kategoria ta odnosi się do takich uczuć, jak złość, wstręt, pogarda, zawiść lub duma. Pojawiają się one w sytuacjach, w których mamy poczucie, że musimy przypomnieć innym – lub sobie – o swoim znaczeniu. Choć liczba badań w tym nurcie jest ograniczona, te, które są, skupiają się przede wszystkim na roli złości. Omówione przez autorów tekstu wyniki pokazują, że złość zazwyczaj blokuje działania pomocowe. Wyjątkiem są takie sytuacje, w których złość skierowana jest w kierunku sprawców krzywd. Wówczas może ona motywować do pomocy ofiarom, jako że pozwala to „wyrównać rachunki”. Rzecz jest bardziej złożona, gdy mowa o otrzymaniu wsparcia. Chociaż generalnie osoby złoszczące się są ogólnie mniej skłonne otrzymać pomoc, w sytuacji rywalizacji złość może działać na naszą korzyść. Sygnalizuje ona bowiem ambicję i wytrzymałość – ale tylko wtedy, gdy jest postrzegana przez innych jako autentyczna i odpowiednia do sytuacji.

Odkupienie win

Wreszcie, ostatnią kategorią emocji wyróżnioną przez badaczy z Holandii są odczucia związane ze „załagodzeniem i odbudową”. Pojawiają się one wtedy, gdy mamy wrażenie, że naruszyliśmy obowiązujące zasady. Wśród przykładów emocji tego typu autorzy tekstu podają poczucie winy, żal, wstyd oraz zakłopotanie. Ogólną funkcją odczuć tego rodzaju jest naprawa krzywd i odkupienie win. Nie powinno zatem dziwić, że, zgodnie z wynikami opisywanych badań, emocje te raczej sprzyjają działaniom na rzecz innych. Osoby mające poczucie winy lub zawstydzone są bardziej skłonne do współpracy i do udzielania pomocy finansowej potrzebującym. Przywołane rezultaty sugerują również, że osoby, które okazują wstyd i zakłopotanie z większym prawdopodobieństwem otrzymają wsparcie od innych. Niestety, dotyczy to tylko sytuacji współpracy.

Z przygotowanego przez autorów przeglądu można wysnuć wniosek często powtarzany przez psychologów i psycholożki. Czy emocje sprzyjają pomaganiu? To zależy. Po pierwsze, ważne jest to, o jakich emocjach mowa. Po drugie, znaczenie ma to, czy uczucia te przeżywamy my sami, czy są to przeżycia okazywane przez innych, potencjalnie potrzebujących pomocy. Nie ulega jednak wątpliwości, że emocje – tak nasze, jak i innych – mają duże znaczenie w kontekście działania na rzecz dobra wspólnego. I chociaż opisane zależności czasem sprawiają wrażenie oczywistych, zaprezentowane badania pokazują, że często rzecz jest bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać.

Pozostaje więc pytanie: czy na podstawie omawianego tekstu możemy wnioskować, jakie emocje motywowały (i wciąż motywują) Polaków i Polki do pomagania osobom uciekającym przed wojną nad Ukrainie? Tu warto być ostrożnym. Opisane w artykule naukowym badania nie były bowiem prowadzone w tym konkretnym kontekście. Nie mamy zatem danych na temat tego, co dokładnie czuli i czują Polacy i Polki w tej sytuacji. Możemy jednak domyślać się – odwołując się do własnych doświadczeń – że wojna za wschodnią granicą wywołała u wielu z nas mieszaninę smutku i lęku, współczucia wobec ofiar inwazji oraz złości wobec sprawców krzywd. Większość z tych emocji mogła zaś motywować do działania na rzecz osób w potrzebie. Niewykluczone zatem, że to, jak Polacy i Polki poczuli się w pierwszych dniach wojny na Ukrainie, po części przyczyniło się do zorganizowania pomocy na szeroką skalę. Jak dużą rolę odegrały różne emocje? Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie to kolejne wyzwanie dla badaczy społecznych

Chcesz wiedzieć więcej?

van Kleef, G. A., & Lelieveld, G. J. (2022). Moving the self and others to do good: The emotional underpinnings of prosocial behavior. Current opinion in psychology, 44, 80-88.

Niniejszy tekst popularyzuje najnowszą wiedzę psychologiczną w ramach aktywności Polskiego Stowarzyszenia Psychologii Społecznej. Więcej tego rodzaju tekstów na stronie PSPS psps.badania.net
(C) zdjęcie unsplash.com

Print Friendly, PDF & Email
Total
0
Shares
2 comments
  1. Jak to mówią: “nic tak nie jednoczy, jak wspólny wróg”. :) Niezmiernie cieszy fakt, że Polacy pomagają Ukraińcom bez względu na powody.

  2. Uczucia też, ale i racjonalna kalkulacja – pomagając Ukraińcom inwestujemy w swoją przyszłość. Ci ludzie i ich dzieci jeszcze przez wiele lat będą bać się i nienawidzić Rosjan, a więc skutecznie nas przed ich zakusami odtworzenia imperium Romanowów i ZSSR chronić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Related Posts