Pomysłowi, bo rozkojarzeni

By: Daniela Vladimirova

Szczytem twórczych możliwości nocnych marków są poranki, a skowronków – wieczory – do takich paradoksalnych wniosków doszli doktor Mareike Wieth i profesor Rose Zacks z Michigan State University.

Lepiej pracuje ci się rano, czy późnym wieczorem? Jaka jest twoja ulubiona pora dnia? Lubisz spać do południa, czy zrywasz się z łóżka z pierwszym promieniem słońca? Takie upodobania określa chronotyp. Dobowy rytm aktywności każdego człowieka zależy od temperatury ciała, metabolizmu, fal mózgowych i wielu innych czynników. Zjawisko to jest jednak najczęściej redukowane jedynie do sennych nawyków, stąd wzięły się określenia: „skowronki” (rano budzą się wcześnie i są najbardziej czujni w pierwszej części dnia, kiedy to praca idzie im najlepiej) i „sowy” (najbardziej czujni są w późnych godzinach wieczornych i wolą późno kłaść się spać, pracują zwykle do późnych godzin nocnych). Badacze w swoim artykule zadali pytanie, czy ten optymalny czas funkcjonowania odnosi się również do zadań twórczych?

Mareike Wieth i Rose Zacks zaangażowali do badania 428 studentów, którzy wypełniali kwestionariusz rytmu dobowej aktywności (chronotyp). Na podstawie takich czynników jak: preferowana pora dnia, preferencje dotyczące trybu pracy i nawyków związanych ze snem, większość studentów (195) zostało zaklasyfikowanych jako sowy, a tylko 28 z nich było skowronkami. Wyniki reszty uznano za neutralne. To pomogło naukowcom w wyznaczeniu okresu największej aktywności mózgów uczestników.

Następnie wszyscy rozwiązywali zadania wymagające kreatywności. Były to klasyczne zadania wymagające wglądu (np. więzień w wysokiej wieży znajduje kawałek liny, która, jak się okazuje, nie sięga do ziemi, a jedynie do połowy drogi ku niej. Jednak udaje mu się uciec przy pomocy nożyczek, którymi podzielił linę na pół i następnie związał dwa jej końce. Jak to możliwe?*). Dodatkowo, połowa rozwiązywała zadanie w godzinach porannych (między 08.30 a 09.30), pozostali późnym popołudniem (między 14 i 17.30).

Paradoksalnie, badani byli najbardziej pomysłowi, gdy testowanie zbiegło się z najmniej komfortowym czasem ich funkcjonowania. Niektóre wskaźniki kreatywności były wtedy aż o 30 proc. wyższe! Jak to możliwe? „Łatwiej nam wpaść na dobry pomysł, kiedy nasz mózg jest nieco rozkojarzony i wyłapuje bodźce z wielu kontekstów” – wyjaśniają naukowcy na łamach magazynu „Thinking and Reasoning”.

Co ważne, znaczne dysproporcje między badanymi określonymi jako sowy i tymi uznanymi za skowronki nie pozwalają wnioskować o bezwzględnej prawdziwości efektu. Naukowcy zalecają mimo to, żeby studenci brali pod uwagę wyniki tego badania przy opracowywaniu swoich harmonogramów zajęć, tak, aby najbardziej kreatywne zadania próbowali wykonywać w najmniej optymalnej dla nich porze dnia. Być może to klucz do większej efektywności?

* Rozwiązanie zagadki: więzień przeciął linę wzdłuż i następnie związał jej części.

ResearchBlogging.org

Więcej informacji:
Zdjęcie (C) Daniela Vladimirova
Wieth, M., and Zacks, R. (2011). Time of day effects on problem solving: When the non-optimal is optimal. Thinking and Reasoning, 17 (4), 387-401 DOI: 10.1080/13546783.2011.625663

Artykuł ukazał się również drukiem na łamach wrześniowego numeru magazynu Focus Coaching w dziale Psychopedia.
Print Friendly, PDF & Email
Sending
User Review
0 (0 votes)
Total
0
Shares
One comment
  1. Przede wszystkim należało zbadać fale mózgowe delikwentów – to wtedy było by jasne czy mamy do czynienia z faktycznymi “skowronkiem” lub “sową”, czy też mamy do czynienia z ich… wyobrażeniami na swój temat!
    Poza tym nie uwzględniono w grupie “neutralnych” takiego czynnika jak przysypianie w ciągu dnia – które daje efekt zwielokrotnienia cyklu.

    Paradoks żaden nie występuje – człowiek inaczej myśli przed czekającymi go zadaniami a inaczej gdy jest już po nich – ponieważ człowiek od zawsze (ostatnio to się zmienia, ale ewolucja biologiczna nie nadąża za postępem technologicznym) uzależniony był od światła dziennego – to takie rytmy zostaly nam do dziś – dlatego też przedstawienia teatralne, koncerty, filmy itp lepiej odbieramy wieczorami, wtedy też jesteśmy bardziej kreatywni, gdyz nasze mózgi nie mają przed sobą zadnych konkretnych wyzwań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Related Posts