
Poczucie moralnej słuszności nasila poparcie dla przemocy
Biorąc pod uwagę rozmiar zniszczeń, traumy i indywidualnych dramatów, jakimi zazwyczaj kończą się wojny powstaje pytanie, od czego zależy społeczne poparcie dla takich konfliktów zbrojnych, szczególnie wtedy, kiedy ich wynik jest niepewny. W jakim stopniu jest to wynik analizy oczekiwanych kosztów i zysków, a w jakim stopniu poparcie dla działań wojennych motywowane jest innymi względami?
Badacze Jeremy Ginges i Scott Atran testowali hipotezę, zgodnie z którą, jeśli ludzie popierają wojnę, ponieważ postrzegają ją jako efektywny sposób realizacji politycznych celów to ich poparcie będzie uzależnione od wielkości koniecznych do poniesienia kosztów. Innymi słowy, jeśli wojna robi się zbyt „droga” wówczas poparcie dla niej powinno spadać. Z drugiej strony konkurencyjne wyjaśnienie poparcia dla wojny odwołuje się do względów moralnych - kluczowa jest słuszność sprawy, której należy bronić bez względu na wszystko. W przypadku takiej motywacji wielkość kosztów, które trzeba będzie ponieść powinna mieć o wiele mniejsze znaczenie, ponieważ wartości moralne nie poddają się logice ekonomicznej. Ginges i Atran testowali te hipotezy w serii badań przeprowadzonych zarówno w kontekście realnych konfliktów, jak i w kontrolowanych badaniach eksperymentalnych.
