Zmiana Postaw

KSIĄŻKI

Cyrk polski według Krawczyka

annakor · 9 stycznia 2021

Dawid Krawczyk podąża szlakiem kampanii wyborczych. A właściwie nie tyle kampanii ile ludzkich potrzeb, marzeń, sukcesów i porażek. Do lektury zbierałam się długo – zaczęłam, odłożyłam, w te wakacje sięgnęłam ponownie i to był strzał w dziesiątkę. Całość pochłonęłam w przeciągu dwóch dni.

Krawczyk pisze bardzo dobrze – język, którym się posługuje jest co prawda często językiem kolokwialnym, ale dzięki temu oddaje to doskonale atmosferę całości. Ponieważ świat opisywany przez autora nie jest światem z instagrama i tweetów, ugrzecznionym i idealnym. Jest to świat potknięć, swojskiej kiełbasy i staranowanych barierek na autostradzie. A co najważniejsze, jest to świat bogaty w kolory i zapachy codzienności, a bohaterowie reportażu, zwykli ludzie, są przez autora szanowani. A może i nawet momentami podziwiani? Jedyne osoby, którym naprawdę się obrywa to politycy. Krawczyk w białych rękawiczkach pokazuje ich bezduszność, politykierstwo i egocentryzm. Co najważniejsze – autor nie ustawia się do nich w kontrze, nie wywyższa się i nie wskazuje błędów z poczuciem wyższości. Wręcz przeciwnie. Nawet błędy opisywane w tekście są przez niego opisane z lekkim poczuciem zrozumienia, a nawet akceptacji. Polityka jest brutalna – widać to wszem wobec na kartkach książki znajdziemy wiele przykładów, których lektura może zniechęcić nas do uwierzenia komukolwiek. Z drugiej strony opisywani ludzie, ich marzenia i opinie są tak ludzkie, że zaczynamy rozumieć skąd takie, a nie inne decyzje, oraz takie i nie inne wyniki.

KSIĄŻKI

Kto odejdzie, już nie wróci

annakor · 13 stycznia 2021

Na studiach, w ramach psychologii społecznej, mieliśmy zajęcia na temat sekt religijnych jako grup destrukcyjnych. Omawialiśmy między innymi słynną w Polsce grupę Kacmajora czy też Świątynię Ludu Jima Jonesa. Pamiętam, jak od tamtego czasu zaczęłam się mocniej przyglądać różnym religiom świata. Trochę było to czas poszukiwań, trochę ciekawość poznawcza. Od paru lat bliżej przyglądam się światowi chasydów – jest to coś zupełnie mi obcego, świat, który toczy się obok nas, a jakby w zupełnie innym czasie i przestrzeni. Dwa lata temu z dużą przyjemnością obejrzałam serial „Shtisel” opowiadający właśnie o współczesnym świecie chasydów w Izraelu. Wzbudził on we mnie wiele smutku.

PSYCHOLOGIA

Krój czcionki ma znaczenie!

olgabialobrzeska · 28 stycznia 2009

Nasz umysł tworzy reprezentacje wszystkich obiektów, z którymi spotykamy się na co dzień. Reprezentacje te mogę mieć charakter bardziej lub mniej abstrakcyjny. O Stanisławie Lemie możemy powiedzieć, że był naukowcem albo że był futurologiem. słowo “naukowiec” jest bardziej abstrakcyjną reprezentację obiektu Stanisław Lem, niż słowo “futurolog”. Na jednym krańcu są zatem reprezentacje abstrakcyjne, czyli takie, które są prostsze, bardziej ogólnikowe, schematyczne, szerokie, zaś na drugim krańcu reprezentacje konkretne (przeciwieństwo reprezentacji abstrakcyjnych), które opierają się na bardziej podrzędnych, szczegółowych cechach obiektu. Wiele czynników decyduje o tym, czy reprezentacja będzie miała charakter abstrakcyjny czy konkretny. Jednym z nich jest postrzegany przez jednostkę dystans dzielący ją od danego obiektu. Im dalej znajdujemy się od obiektu, tym bardziej skupiamy się na jego abstrakcyjnych, ogólnych cechach.

PSYCHOLOGIA

Seksualne decyzje

Bocian Konrad · 22 stycznia 2009

Każdego dnia podejmujemy wiele decyzji. Raz są poważne jak kupno nowego domu, innym razem błahe jak wybór piwa którego chcemy się napić. Za każdym razem gdy musimy wybrać jedną lub kilka opcji staramy się być na tyle racjonalni, aby zagłuszyć dobijające się od środka emocje. Jednak jak pokazują badania Dana Arielyego i Georga Loewensteina istnieje obszar naszego życia, którym kierują nie tylko emocje, ale przede wszystkim popędy, które skutecznie zagłuszają naszą racjonalną naturą.