Ziewanie

PSYCHOLOGIA

Jak silna jest psia empatia?

mosowiecka · 29 stycznia 2012

Czujesz, że tylko Twój pies Cię rozumie? Najnowsze badania opublikowane w Animal Cognition dowodzą, że nasi czworonożni przyjaciele okazują ludzkie oznaki empatii, na przykład zarażają się od nas ziewaniem!

Rola ziewania u ludzi nie jest do końca jasna. Według niektórych ziewanie jest jedynie oznaką senności lub znudzenia. Często mówi się, że jest to kwestia niedotlenienia mózgu. Jednak ziewanie to nie tylko kwestia czynników fizjologicznych, ale też emocjonalnych i społecznych. Wiele badań wykazało, że ziewanie bywa bardzo zaraźliwe. Jak podają Elainie Madsen i Tomas Persson z University of Lund aż 45-55% osób widzących czyjś “ziew” przejmuje to zachowanie. Według naukowców mechanizm zaraźliwego ziewania tkwi w strukturach mózgu zwanych neuronami lustrzanymi, które są odpowiedzialne za zachowania empatyczne i naśladownictwo. To właśnie aktywacja neuronów lustrzanych powoduje, że kiedy obserwujemy ruchy drugiej osoby, automatycznie i nieświadomie mamy ochotę je naśladować (w kinie głośniej się śmiejemy, bo inni też się śmieją, a na nudnym wykładzie częściej ziewamy, kiedy cała sala ziewa). Osoby, które mają trudności z wczuwaniem się w sytuację innych dużo trudniej “przejmują” ziewanie od innych.

BIOLOGIA

Kto zaraża ziewaniem?

Bocian Konrad · 16 stycznia 2012

Badania włoskich naukowców przybliżają nas do wyjaśnienia odwiecznej tajemnicy zaraźliwego ziewania. Jak się okazuje, na to, czy będziemy naśladować czyjeś ziewanie, wpływ mają nasze relacje z tą osobą.

Ivan Norscia i Elisabetta Palagi z Uniwersytetu w Pizie przez rok obserwowali niczego nie podejrzewających mieszkańców Europy, Ameryki, Azji oraz Afryki. Naukowców interesowały przede wszystkim ziewnięcia, a dokładnie ich zaraźliwość w zależności od bliskości emocjonalnejłączącej dwie osoby. Wyniki ich analiz wykazały, że szybkość i częstotliwość, z jaką zarażamy się ziewaniem, jest zdecydowanie większa w przypadku osób bliskich, takich jak członkowie rodziny i krewni. Ziewające obce osoby okazały się mieć najmniejszy wpływ na zachowanie innych. Co ciekawe, pozostałe czynniki, takie jak płeć, narodowość czy kontekst społeczny ziewających osób, nie miały większego znaczenia. Artykuł podsumowujący wnioski badaczy zamieścił przegląd „PLoS ONE”.