Zaangażowanie

PSYCHOLOGIA

Złe decyzje mogą być zaraźliwe!

natalia · 25 stycznia 2011

Badania psychologiczne pokazują, że stany emocjonalne mogą rozprzestrzeniać się niczym grypa. Widząc płacz – zarażamy się smutkiem, uśmiech – radością, zaś myślenie o starości skutkuje wolniejszym poruszaniem się. Co więcej istnieją również dowody na to, że możemy zarazić się czyimiś irracjonalnymi procesami myślowymi.

Każdy, kto próbował kiedyś „rozkręcać” własny biznes i stracił trochę inwestując w zaistnienie na danym rynku, wie co to są koszty utopione (ang. sunk costs). Albo na przykład inwestował ogromne pieniądze w mieszkanie, które planował sprzedać. Remontował podłogi, wymieniał okna i malował ściany, chociaż wiedział, że wartość nieruchomości nie wzrośnie proporcjonalnie do wniesionych kosztów.

SEKS

Dwa oblicza zdrady

Bocian Konrad · 15 stycznia 2010

Zdrada prawie zawsze prowadzi do cierpienia jednego z partnerów i dotyczy w równym stopniu mężczyzn jak i kobiety. Niestety na tym etapie podobieństwa kończą się, a do głosu dochodzi bogaty wachlarz różnic „międzypłciowych”. Wyobraź sobie, że jesteś w heteroseksualnym związku i odkrywasz, że Twój partner lub partnerka niedawno przespała się z inną osobą. Czy w tym wypadku gorsza byłaby wiadomość o romansie heteroseksualnym czy homoseksualnym?

Jaime Confer oraz Mark Cloud, wykazali że mężczyźni przejawiają większą chęć kontynuowania związku, gdy partnerka zdradzi ich z inną kobietą niż z gdy dopuści się zdrady z innym mężczyzną. Deklaracje kobiet biorących udział w badaniu były całkowitym przeciwieństwem opinii panów. Dla płci pięknej zdrada partnera z innym mężczyzną była o wiele poważniejszym problemem niż jego skok w bok z inną kobietą.

PSYCHOLOGIA

Kiedy lepiej widzieć szklankę w połowie pustą a kiedy w połowie pełną?

belmotte · 15 stycznia 2008

Budzi nas nieśmiały promyk słońca wpadający do pokoju. Podnosimy się, wyglądamy za okno i widzimy, że będzie piękny, słoneczny dzień. Nie mija nawet minuta, a nasz melancholijny nastrój zostaje zburzony przez myśl o czekającym nas egzaminie. Zostały tylko 2 dni na naukę, a my w ogóle nie możemy się zabrać do pracy. Trzeba się jednak zmusić i przełamać opór. W końcu za kilka dni wakacje- Gdy już znajdziemy się w takiej lub podobnej sytuacji to sięgamy po różne techniki mobilizacyjne. Jedną z nich może być skoncentrowanie się na tym jak wiele nam jeszcze pozostało do zrobienia (“jeszcze 9 rozdziałów, trzeba się sprężyć”), a inną jak wiele już udało nam się zrobią (“nauczyłem się już 9, dobrze mi idzie”). Która z tych taktyk jest skuteczniejsza? Jak to zwykle w psychologii bywa - to zależy.