Wszechświat

KSIĄŻKI

Kosmologiczne koany - recenzja książki

annakor · 21 stycznia 2021

Do książki tej zabierałam się jak do jeża. Coś od samego początku spowodowało mój opór i chęć lektury. Może to kwestia tego, że była to lektura nieplanowana przeze mnie? A może odniesienia do praktyki zen? Przyznam szczerze, że obawiałam się nieco zbytniej poetyki New Age i sięgania po metafory i odwołania na pograniczu nauki i wiary. Owszem, były takie czasy kiedy zaczytywałam się we „Wróżce” i innych tego typu gazetach. Miałam nawet specjalny stoliczek w rogu pokoju z dwoma słonikami, co miało (według zasad feng shui) spowodować znalezienie odpowiedniej pary. Lata jednak mijają i teraz znacznie bliżej mi do nauki niż ezoteryki.

TECHNOLOGIE

Sondy z odzysku

Micha Jarosz · 7 stycznia 2010

Sondy kosmiczne są dość kosztownymi urządzeniami, więc każda oszczędność w tej dziedzinie jest mile widziana. Pod względem wydatków poniesionych na konstrukcję sond, trudno będzie jednak przebić misję ARTEMIS, której oba próbniki zostały zaprojektowane do zupełnie innego zadania.

Sondy ARTEMIS-P1 i ARTEMIS-P2 zostały wyniesione na orbitę w 2007 roku, w ramach misji THEMIS (Time History of Events and Macroscale Interactions during Substorms). Łącznie pięć sond przez blisko dwa lata zbierało informacje o zaburzeniach ziemskiej magnetosfery, przyczyniając się do opisania nieznanych dotąd zjawisk. Orbity sond P1 i P2 z biegiem czasu zmieniły się tak, że obie sondy spędzały zbyt wiele czasu w cieniu Ziemi, przez co nie mogły w dostatecznym stopniu naładować swoich akumulatorów. Gdyby ta sytuacja trwała jeszcze jakiś czas, sondy ostatecznie by zamilkły i przestały być użyteczne dla dalszego ciągu misji.

CZY WIESZ, ŻE?

Największy diament we wszechświecie był kiedyś gwiazdą

Agata Kukwa · 22 stycznia 2010

Waży o 10% więcej niż słońce, a jego średnica to zaledwie nieco ponad 4000 km. Największy odkryty do tej pory diament, pieszczotliwie nazwany przez naukowców Lucy (od hitu Lucy In the Sky with Diamonds grupy the Beatles) naprawdę nazywa się BPM 37093.

Istnienie tego typu obiektów od dłuższego czasu było tylko teorią. Głównie dlatego, że nie dysponowaliśmy technologią, pozwalającą na potwierdzenie ich istnienia. Już w latach 60. przewidywano, że kończące swój żywot gwiazdy mogą krystalizować zaczynając od samego środka. W 1995 uważano, że na podstawie obserwacji astrosejsmologicznych możliwe jest sprawdzenie teorii. 9 lat później Travis Metcalfe i jego zespół za pomocą tych metod oszacowali, że wspomniany obiekt o nazwie BPM 37093 skrystalizował w 90% stając się tym samym największym diamentem znanym człowiekowi.