Wojna

PSYCHOLOGIA

Wojna i pokój – dwie strony tego samego medalu?

DominikaK · 22 stycznia 2018

Istnieje przekonanie, że można albo promować postawy pokojowe, albo działania wojenne. Jednak badanie przeprowadzone pod kierunkiem Nicolasa Van der Linden’a z Uniwersytetu w Brukseli i opublikowane na łamach „PLOS ONE” pokazało, że można popierać oba te podejścia w tym samym czasie.

Bizumic i in. (2013) niedawno wykazali, że pozytywne postawy wobec pokoju i wojny są dwoma odrębnymi konstruktami, a nie dwoma krańcami jednego wymiaru. Postanowili to zweryfikować belgijscy badacze, którzy zbadali łącznie 808 osób wykorzystując do tego Skalę postaw wobec Pokoju i Wojny (APWS).

PSYCHOLOGIA

Poczucie moralnej słuszności nasila poparcie dla przemocy

kasiaj · 23 stycznia 2015

Biorąc pod uwagę rozmiar zniszczeń, traumy i indywidualnych dramatów, jakimi zazwyczaj kończą się wojny powstaje pytanie, od czego zależy społeczne poparcie dla takich konfliktów zbrojnych, szczególnie wtedy, kiedy ich wynik jest niepewny. W jakim stopniu jest to wynik analizy oczekiwanych kosztów i zysków, a w jakim stopniu poparcie dla działań wojennych motywowane jest innymi względami?

Badacze Jeremy Ginges i Scott Atran testowali hipotezę, zgodnie z którą, jeśli ludzie popierają wojnę, ponieważ postrzegają ją jako efektywny sposób realizacji politycznych celów to ich poparcie będzie uzależnione od wielkości koniecznych do poniesienia kosztów. Innymi słowy, jeśli wojna robi się zbyt „droga” wówczas poparcie dla niej powinno spadać. Z drugiej strony konkurencyjne wyjaśnienie poparcia dla wojny odwołuje się do względów moralnych - kluczowa jest słuszność sprawy, której należy bronić bez względu na wszystko. W przypadku takiej motywacji wielkość kosztów, które trzeba będzie ponieść powinna mieć o wiele mniejsze znaczenie, ponieważ wartości moralne nie poddają się logice ekonomicznej. Ginges i Atran testowali te hipotezy w serii badań przeprowadzonych zarówno w kontekście realnych konfliktów, jak i w kontrolowanych badaniach eksperymentalnych.

CHEMIA

Molekuła Miesiąca – musztardowa broń

Rafa Marszaek · 12 stycznia 2010

Ypres to niewielkie belgijskie miasteczko w Zachodniej Flandrii o długiej, długiej historii. Pierwsze wzmianki o nim sięgają pierwszego wieku p.n.e. Rozwijało się prężnie w średniowieczu dzięki handlowi prowadzonemu z Anglią. Do historii przeszło jednak dzięki spustoszeniu, jakie dokonało się w nim w czasie pierwszej wojny światowej. A w ludzkiej świadomości nazwa Ypres została utrwalona w sposób najokrutniejszy – w nazwie morderczego iperytu…

W czasie tej wojny Ypres było miejscem czterech bitew. W czasie drugiej z nich, po której miasto przejęli Niemcy, wojska Rzeszy po raz pierwszy użyły gazów bojowych na froncie zachodnim. W czasie trzeciej bitwy o Ypres, w trakcie której miasto próboway odzyskać wojska Ententy, Niemcy po raz pierwszy użyły gazu musztardowego – nazwanego później od nazwy miasta iperytem. Bitwa ta, chociaż wygrana przez Ententę, była pyrrusowym zwycięstwem: zdobyła ona zaledwie kilka dodatkowych kilometrów wgłąb linii nieprzyjaciela, lecz miasto zostało niemalże zrównanie z ziemią przez ostrzał artyleryjski, zaś po obu stronach frontu w trakcie trwającej ponad dwa miesiące bitwy zginęło blisko pół miliona osób.