Wizualizacja stworzonego układu. Ilustracja z materiałów prasowych Karlsruher Institut für Technologie.
Pęd do miniaturyzacji nigdzie chyba nie jest widoczny tak, jak w elektronice. Dla przeciętnego zjadacza chleba objawia się to tym, że coraz łatwiej zgubić telefon komórkowy, który w dodatku ma moc obliczeniową porównywalną z mocnymi stacjami roboczymi sprzed 10 lat.
Osoby bliżej obserwujące na przykład rynek mikroprocesorów, z pewnością wiedzą, że ich producenci prześcigają się w stałym usprawnianiu procesów technologicznych tak, aby na tej samej powierzchni, zmieścić jak najwięcej struktur półprzewodnikowych. Niestety, każdy kolejny krok w kierunku miniaturyzacji układów krzemowych staje się coraz bardziej kosztowny, a to między innymi z powodu barier jakie stawia sam materiał, czyli krzem.
Nagrody Nobla są dla naukowców zupełnie jak Oscary w świecie showbiznesu. Nic zatem dziwnego, że do kilku dni media aż huczą od kolejnych doniesień na temat nagrodzonych odkryć. W tym roku Nobel z fizyki przyznany został za odkrycie dwuwymiarowego materiału – grafenu.
Nagroda powędrowała do dwóch uczonych z Uniwersytetu Manchester w Wielkiej Brytanii. Profesorowie Andre Geim and Konstantin Novoselov pochodza z Rosji i jak donosi CNN nie spodziewali się nagrody, gdyż byli przekonani, że w tym roku prym będzie wiodła astrofizyka. Komisja noblowska na szczęście doceniła wysiłki obu panów, które doprowadziły do wytworzenia oraz opisania właściwości materiału, który zbudowany jest z warstwy węgla o grubości jednego atomu.