
Pokerface
Motyw kamiennej twarzy pokerzysty przewija się od niepamiętnych czasów w naszej kulturze. Tak, a nie inaczej, uwarunkowani siadając do stołu z żetonami staramy się nie okazywać emocji – to one przecież mogą posłużyć przeciwnikom w odgadnięciu naszej taktyki, w odkryciu naszego blefu. Bo gdy siadamy do gry z ostatnimi zaskórniakami i modlitwą w myślach wiemy, że nie tylko od losu zależy wygrana.
Rozszyfrowanie strategii przeciwnika staje się kluczowe. Prócz przypadku, gdy krupier okazuje się naszym kumplem z liceum, nie jesteśmy w stanie zaobserwować kart przeciwnika. Jego możliwy blef staramy się więc odgadnąć z czynników dla nas dostrzegalnych, na przykład ze stawki gry bądź mimiki twarzy. I ten właśnie ważny czynnik został w końcu empirycznie zbadany - jak wrażenie odnośnie przeciwnika wpłynie na przebieg rozgrywki. Innymi słowy – jak wygląda idealna twarz pokerzysty?