Szpikulec

NEUROBIOLOGIA

Lobotomia zakazana

Teloch · 7 stycznia 2010

Jej propagatorzy mieli nadzieję, że stanie się tak popularna jak wizyty u dentysty i będzie ją można przeprowadzać w każdym domu, bez udziału lekarza specjalisty. Terapia ta stosowana była tak w przypadku ciężkiej schizofrenii jak i niestosownego zainteresowania płcią przeciwną. Czy nawet po prostu niesłuchania się rodziców? Zapraszamy do zapoznania się z krótką historią lobotomii.

António Caetano de Abreu Freire Egas Moniz - portugalski psychiatra i neurochirurg przysłużył się wielce dzisiejszej nauce. Moniz wymyślił stosowane do dziś rentgenowskie obrazowanie mózgu metodą środka kontrastującego. Jednak nie tym odkryciem zyskał największą popularność. W 1936 roku przeprowadził pierwszy zabieg wywiercenia dziury w czaszce i odcięcia płatów kory czołowej od międzymózgowia przez wstrzyknięcie alkoholu do łączącej te dwa miejsca tkanki. Operacja miała pomóc w leczeniu depresji, lęku, pobudzenia. Tak “naprawiona” prostytutka nie potrafiła powiedzieć ile ma lat, ani gdzie się znajduje. Trafiła do ośrodka dla psychicznie chorych i została zapomniana. Moniz uznał jednak, że może to być operacja przydatna i kontynuował badania. Kolejne próby nie były jednak zbyt owocne i sam specjalista musiał być świadomy, że pozytywne skutki tej terapii są złudne. Wyobraźcie sobie jego minę gdy się okazało, że to właśnie za wymyślenie tego zabiegu otrzymał w 1949 roku nagrodę Nobla.