Stres

PSYCHOLOGIA

Zabójstwo na niby

mosowiecka · 20 stycznia 2012

Czy byłbyś w stanie przyłożyć komuś pistolet do skroni i pociągnąć za spust? A czy zrobiłbyś to bez wahania, gdyby chodziło o atrapę broni? Badania opublikowane na łamach przeglądu „Emotion” sugerują, że nawet udawanie, że wyrządza się krzywdę drugiej osobie, prowadzi do silnego stresu.

W jednym z badań naukowcy prosili uczestników, aby za pomocą gumowego noża symulowali popełnianie morderstwa na współpracowniku eksperymentatora. Inni  badani przez minutę mieli za zadanie celować prosto w twarz nieszczęśnika z pistoletu na wodę lub miażdżyć rękę „ofiary” gumowym młotkiem. Mimo że psycholodzy zapewnili, że nikomu nie stanie się nic złego, a „ofiara” nie wyglądała na cierpiącą, badani nie mogli powstrzymać swoich reakcji. U większości ochotników podczas wykonywania tych czynności zarejestrowano szybsze bicie serca i wyższe ciśnienie krwi w porównaniu z osobami, które na prośbę badaczy wykonywały podobne ruchy, ale nieszkodliwe dla współbadanego (na przykład kroiły chleb lub wbijały gwóźdź młotkiem). Okazuje się, że już samo skojarzenie pewnych czynności z przemocą automatycznie przenosi nasze ciało w tryb unikania i nie pomagają nawet zapewnienia, że jest to tylko zabawa.

PSYCHOLOGIA

Opisywanie wątpliwości pomaga w zdawaniu egzaminów

maciej_t · 19 stycznia 2011

Stres to uczucie, które znamy wszyscy. Stojąc twarzą w twarz wyzwaniem – egzaminem czy rozmową o pracę – wielu traci pewność siebie. Zaczynamy sobie wmawiać, że, tak po prawdzie, to nie umiemy zupełnie nic.  A dni przygotowań poszły na marne, bo w pustej głowie w najlepsze hula sobie halny wiatr. Jakby tego było mało - z każdą minutą jest coraz gorzej. Umysł po brzegi wypełnia się intelektualno-emocjonalnym spamem. Jak w nim nie utonąć?

PSYCHOLOGIA

Postaw się!

Bocian Konrad · 8 stycznia 2010

Jeśli macie taki dzień, kiedy potrzebujecie porządnego zastrzyku pewności siebie, przyjmijcie postawę zadufanego w sobie prezesa gigantycznej międzynarodowej korporacji. Naprawdę warto, ponieważ Dana Carney i jej współpracownicy udowodnili, że manifestowanie władzy za pomocą niewerbalnej pozy, zmienia nie tylko zachowanie, ale także poziom hormonów odpowiedzialnych za stres i rywalizację.

W eksperymencie psychologów udział wzięło 47 osób, które losowo przydzielane były do dwóch grup: pozy dużej władzy lub małej. Uczestnicy pod pozorem pomiarów elektrokardiografem byli subtelnie ustawiani w jedną z nich.

PSYCHOLOGIA

Domowa edukacja

mparzuchowski · 20 stycznia 2010

Gdy pojawiają się pierwsze problemy szkolne, rodzice często starają się wyręczać pociechę w zadawanych ćwiczeniach - badania pokazują, że taka strategia jest bardzo nieskuteczna.

Wyniki badań opublikowane na łamach Child Development sugerują, że dzieci potrzebują od dorosłych przede wszystkim wzmocnienia dla wytrwałości w samodzielnych wysiłkach. Badacze udowadniają, że dzieci słabiej radzące sobie w szkole, poprawiały swoje oceny, gdy matki reagowały na ich porażki wsparciem emocjonalnym lub pomocą w przemyśleniu problemu. Dzieci, którym matki pomagały w sposób silnie kontrolujący (karząc dziecko za złe oceny lub samodzielnie wypełniając zadania domowe) radziły sobie jeszcze gorzej niż na początku.

PSYCHOLOGIA

Buzia na kłódkę

mparzuchowski · 1 stycznia 2010

Niektórzy lepiej niż inni potrafią trzymać język za zębami, lecz nawet mistrzowie dyskrecji palną coś niechcący, gdy są zmęczeni lub zestresowani - donoszą badacze na łamach Psychological Science.

Większość ludzi potrafi powstrzymać się przed mówieniem bolesnych czy nieprzyjemnych dla innych rzeczy. Wyniki badań przeprowadzonych przez australijskich badaczy, Williama von Hippela oraz Karen Gonsalkorale z University of New South Wales pokazują jednak, że warto zwrócić szczególną uwagę na to, co mówimy, gdy pracujemy pod presją i jesteśmy zajęci innym zadaniem.

  • Często przyjmujemy, że mniejszą kontrolę nad ekspresją własnych myśli i uczuć mają ludzie bardzo młodzi, starzy lub chorzy neurologicznie - twierdzi von Hippel. - Nasze badania udowadniają jednak, że w niektórych sytuacjach każdy może mieć problem z zadaniami wymagającymi “trzymania buzi na kłódkę” – kontynuuje badacz.

ZDROWIE

Zdrowotne koszty uzyskania przychodu

mparzuchowski · 20 stycznia 2007

Presji zakończenia projektu w firmie towarzyszył sześciokrotny wzrost ryzyka zawału - wynika z nowych badań korelacyjnych opublikowanych na łamach Journal of Epidemiology and Community Health.

Badanie polegało na analizie kwestionariuszy wypełnionych przez niemal 1400 osób z regionu Sztokholmu między 45 a 70 rokiem życia po przebytym zawale serca. Wyniki tej grupy porównywano do zdrowych osób w podobnym wieku i z tego samego regionu. Kwestionariusz składał się ze szczegółowych pytań o doświadczenia zawodowe z ostatniego roku i z dni poprzedzających zawał serca.

PSYCHOLOGIA

O mężach i żonach

ola · 6 stycznia 2005

Jak ludzie radzą sobie ze stresem? Czy istnieją w tej kwestii istotne różnice między płciami? Czy rodzaj stresora ma wpływ na reakcję stresową? Badanie (w którym udział wzięło 60 par małżeńskich) opublikowane w Health Psychology pokazuje, że tak.

W starannie zaprojektowanym i przeprowadzonym badaniu manipulowano rodzajem stresora - stresorem sprawczym (informację o słabej inteligencji werbalnej) oraz stresorem wspólnotowym (niezgodą z partnerem). Badacze mierzyli ciśnienia krwi i rytm akcji serca w odpowiedzi na tak wzbudzone stresory.

PSYCHOLOGIA

Czego pragną mężczyźni?

mparzuchowski · 22 stycznia 2005

Nadmiar kilogramów spędza Ci sen z powiek? Uważasz, że twoje fałdki odbierają Ci seksapil? Czas, żebyś zapytała kogoś innego, jak wyglądasz. Magazyn “Health” donosi bowiem, że inni oceniają nasze ciało znacząco lepiej niż my sami.

Naukowcy z Uniwersytetu w Saint Louis pokazywali badanym 10 rysunków postaci, uszeregowanych od bardzo szczupłych do bardzo grubych. Prosili między innymi o wybranie swojej aktualnej sylwetki, tej wymarzonej oraz najbardziej atrakcyjnej (ich zdaniem) dla płci przeciwnej. Okazało się, że obiektywni obserwatorzy postrzegali figury kobiet znacznie korzystniej (jako szczuplejsze) niż one same.