
Zabójstwo na niby
Czy byłbyś w stanie przyłożyć komuś pistolet do skroni i pociągnąć za spust? A czy zrobiłbyś to bez wahania, gdyby chodziło o atrapę broni? Badania opublikowane na łamach przeglądu „Emotion” sugerują, że nawet udawanie, że wyrządza się krzywdę drugiej osobie, prowadzi do silnego stresu.
W jednym z badań naukowcy prosili uczestników, aby za pomocą gumowego noża symulowali popełnianie morderstwa na współpracowniku eksperymentatora. Inni badani przez minutę mieli za zadanie celować prosto w twarz nieszczęśnika z pistoletu na wodę lub miażdżyć rękę „ofiary” gumowym młotkiem. Mimo że psycholodzy zapewnili, że nikomu nie stanie się nic złego, a „ofiara” nie wyglądała na cierpiącą, badani nie mogli powstrzymać swoich reakcji. U większości ochotników podczas wykonywania tych czynności zarejestrowano szybsze bicie serca i wyższe ciśnienie krwi w porównaniu z osobami, które na prośbę badaczy wykonywały podobne ruchy, ale nieszkodliwe dla współbadanego (na przykład kroiły chleb lub wbijały gwóźdź młotkiem). Okazuje się, że już samo skojarzenie pewnych czynności z przemocą automatycznie przenosi nasze ciało w tryb unikania i nie pomagają nawet zapewnienia, że jest to tylko zabawa.




