Sprawczość

PSYCHOLOGIA

Zagrożenie zmienia obraz grupy!

dbulska · 14 stycznia 2022

W jaki sposób informacje o zbliżającym się zagrożeniu – nowym wirusie, wojnie, katastrofach naturalnych – może zmieniać postrzeganie grupy własnej? I czy konsekwencje tych informacji dla obrazu „naszych” są takie same dla wszystkich? Odpowiedzi na te pytania udzielają Wiktor Soral i Mirosław Kofta w artykule opublikowanym na łamach Social Psychology.

Minione kilka lat obfitowało w wydarzenia przejmujące trwogą. Pandemia koronawirusa i idąca za nią inflacja, wojna na Ukrainie czy informacje o postępującej katastrofie klimatycznej przyczyniały się do postępującego poczucia braku bezpieczeństwa. Osoby sprawujące władze, komentując takie sytuacje, często zwracały uwagę na to, jak ważna jest sprawczość naszego narodu. I tak przykładowo Krzysztof Słoń, poseł Prawa i Sprawiedliwości, omawiając inwazję Rosji na Ukrainę powiedział na łamach Onetu: „Polska w tej chwili jest bezpieczna, bo aktualnie Putin nie zamierza rozszerzać konfliktu. Musimy jednak wykorzystać ten czas względnego spokoju do rzeczywistego wzmacniania naszego własnego potencjału obronnego i rozbudowy pełnowymiarowych, stałych baz NATO (…)”. Podobnie premier Mateusz Morawiecki, komentując przerwę w dostawach gazu, podkreślał, że „Odmówiliśmy spłaty w rublach i Putin rzeczywiście przedwczoraj odciął nam gaz. Jednak, mimo wszystko poradzimy sobie i nie ulegniemy szantażowi, bo staraliśmy się dywersyfikować dostawy (…)”.

PSYCHOLOGIA

Moralnie i niedokładnie

nwejman · 30 stycznia 2020

Jak trafnie i dokładnie postrzegać rzeczywistość i innych ludzi? Czy myśląc o efektywności drugiej osoby, będziemy ją postrzegać inaczej niż, gdy skoncentrujemy się na jej moralności? Te pytania postawiła sobie dr hab. Aleksandra Szymków z Uniwersytetu SWPS w Sopocie. Swoje badania opisała na łamach Psychologii Społecznej.

Postrzegając drugiego człowieka, zazwyczaj oceniamy go w dwóch podstawowych wymiarach: sprawczości i wspólnotowości. Siebie samych wolimy oceniać jako sprawnych, kompetentnych i efektywnych. Te cechy pomagają nam w realizacji naszych celów, dlatego poświęcamy im więcej uwagi. To nasi znajomi i inni otaczający nas ludzie mają być empatyczni, uczciwi czy lojalni, czyli wspólnotowi. Ważność wspólnotowości w ocenie drugiego człowieka doprowadziła do tego, że spostrzeganie tej cechy stało się dla nas czymś automatycznym i natychmiastowym. Lecz coś za coś. Mając ograniczony czas, uogólniamy i upraszczamy nasze oceny, przez co nie zawsze są one trafne. Dlatego na przykład prosząc o szczegółowy opis twarzy drugiego człowieka, otrzymamy w odpowiedzi sprawcze cechy osobowości, zaś prosząc o opis ogólny: cechy wspólnotowe. Czy skupiając się na sprawczych cechach otaczających nas ludzi, będziemy ich też trafniej postrzegać? Na to pytanie starała się odpowiedzieć Aleksandra Szymków z Uniwersytetu SWPS w Sopocie w swoim artykule napisanym na podstawie dwóch badań.

PSYCHOLOGIA

Efekt Matyldy

agnieszka_lys · 1 stycznia 2016

W 1892 roku brytyjski psychiatra James Crichton-Browne donosił o wyodrębnieniu nowego zaburzenia psychicznego występującego wyłącznie u kobiet - anorexia scholastica, będącego skutkiem nadmiernie intensywnej edukacji. Owa przypadłość miała charakteryzować się nie tylko zaburzeniami odżywiania, ale także wieloma innymi dolegliwościami, jak melancholia czy nawracające bóle głowy. Na przełomie XIX i XX wieku ambitne kobiety traktowano ze sporą nieufnością, zdaniem Zygmunta Freuda, ambicje naukowe i zawodowe były przejawem zazdrości kobiet o penisa.

PSYCHOLOGIA

Nie oceniaj pomysłu… po płci!

mwronska · 19 stycznia 2015

Wyobraź sobie twórczego geniusza. Sypie pomysłami z rękawa, myśli niezależnie, postępuje oryginalnie i nietypowo. A teraz zastanów się: wyobrażasz sobie kobietę czy mężczyznę? Kobiety niemal równie często jak mężczyźni poświęcają się karierze zawodowej, jednak mężczyźni zajmują większość stanowisk kierowniczych. Czy nierówność płci odbija się także na kreatywności? Amerykańscy naukowcy na łamach Psychological Science donoszą, że pomysły kobiet oceniamy gorzej od pomysłów mężczyzn.

Zgubiłeś klucze do domu? Zapomniałeś zapakować ładowarki do telefonu na wyjazd? Pomysłowość uratuje Cię w niejednej sytuacji, a w wielu przypadkach sprawi radość i satysfakcję. Myślenie twórcze przydaje się w różnych zawodach, pracodawcy często wymieniają je jako jedną z najbardziej pożądanych umiejętności u pracownika. Twórczość nie kończy się jednak na samym wymyśleniu nowej idei. Dalszy los pomysłu zależy od oceny środowiska: partnera, szefa, współpracowników, a także od umiejętności przekonania innych do swojej wizji. Czy stereotypowe postrzeganie płci wpływa na to, jak oceniamy wytwory kobiet i mężczyzn?

PSYCHOLOGIA

Nie rób z siebie bohatera!

mosowiecka · 19 stycznia 2012

Masz poczucie winy? Nie dotrzymałeś obietnicy? Oszukałeś kogoś albo okradłeś? Postaw się w roli ofiary! Badania Kurta Graya i jego współpracowników pokazują, że inni ludzie oceniają nasze winy jako mniejsze, jeśli widzą w nas osoby doświadczone przez los. Podkreślanie swoich bohaterskich, altruistycznych czynów działa odwrotnie.

W niektórych sytuacjach, takich jak rozprawa na sali sądowej, ludzie szczególnie dążą do uniknięcia winy za swoje złe uczynki. Najczęściej adwokaci używają do obrony oskarżonych dwóch strategii, przedstawiając ich jako bohaterów albo jako ofiary (ang. hero/ victim strategy). W pierwszej starają się postawić swojego klientaw jak najlepszym świetle, na przykład jako zaangażowanego w działalność charytatywną dobroczyńcę. W drugiej przekonują, że klient jest tak naprawdę ofiarą. Szczególnie pożądane są informacje o krzywdzie z rąk rodziców, ale wszystkie sprytnie przytaczane argumenty o ogromie niesprawiedliwości i cierpienia, których miał doświadczyć oskarżony, mogą umniejszyć nawet największe przewinienia. Obie strategie stosowane są z podobną częstością. Pojawia się zatem pytanie – która z nich jest bardziej skuteczna? Kurt Gray, który od dawna zajmuje się badaniami nad moralnością, zdecydowanie opowiada się za skutecznością tej drugiej.

PSYCHOLOGIA

W moralności siła!

mosowiecka · 9 stycznia 2011

Na pewno słyszałeś o Matce Teresie z Kalkuty czy Gandhim. Obie te postacie mają wiele wspólnego: są bardzo wytrwałe, mają w sobie niemal nadludzką moc i ogromną możliwość samokontroli. Łączy ich coś jeszcze – oboje całe swoje życie pomagali innym. Co daje im tę siłę, której czasami tak potrzebujemy? Według Kurta Graya kluczem jest właśnie czynienie dobra, o czym mówi hipoteza moralnej transformacji. A co z Hitlerem, który, jak wiemy, aniołkiem nigdy nie był? Jeśli moralność to z jednej strony dobro, a z drugiej zło, może więc nie tylko te wielkie, bohaterskie czyny, ale także te całkiem niemoralne skutkują wzrostem mocy sprawczej?

CZY WIESZ, ŻE?

Warto mieć potężnego wroga

Teloch · 21 stycznia 2010

Człowiek bytuje w świecie nieuporządkowanym, chaotycznym, pełnym lepszych i gorszych losowych zdarzeń. Wpływ zbiegów okoliczności na nasze życie jest jednak niepokojący – mamy naturalną skłonność do katalogowania rzeczywistości, a co za tym idzie, do jej kontrolowania. Możemy odczuwać dyskomfort, kiedy los co rusz ukazuje swoją władzę nad naszymi planami. Okazuje się, że w takiej sytuacji warto mieć potężnego wroga.

Potrzeba kontroli jest jedną z podstawowych psychicznych potrzeb człowieka. Jako osoba kompetentna i skuteczna muszę przecież posiadać jakąś władzę nad sobą, innymi, jak i otaczającym nas światem. Wspólny wróg natomiast od początku dziejów traktowany był jako element spajający grupę czy usprawiedliwiający kolektywne działania. Sullivana, Landaua oraz Rothschilda, Badaczy z University of Kansas zastanowiło, czy w chwili zachwianego poczucia kontroli wróg, jakikolwiek by on nie był, zostanie obarczony za to winą.

PSYCHOLOGIA

Efekt Muhhamada Ali

mparzuchowski · 8 stycznia 2005

Psycholodzy udowadniają, że ludzie sądzą, że są bardziej uczciwi niż inni ale już tak samo inteligentni. Zjawisko to nazwano efektem Muhhamada Ali. Słynny bokser po wydaniu autobiografii zatytułowanej ”Najlepszy: Moja historia” zapytany przez dziennikarzy o to czy zaliczył wojskowe testy inteligencji, odpowiedział: ”Mówiłem, że jestem najlepszy a nie najmądrzejszy”. Jego wypowiedź przeszła do historii jako żart, ale ilustruje powszechne zjawisko psychologiczne - oceniamy siebie jako szczególnie szczerych bądź uczciwych, choć na innych wymiarach rozsądnie przyznajemy, że możemy nie różnić się od “przeciętnego respondenta”.