
Zagrożenie zmienia obraz grupy!
W jaki sposób informacje o zbliżającym się zagrożeniu – nowym wirusie, wojnie, katastrofach naturalnych – może zmieniać postrzeganie grupy własnej? I czy konsekwencje tych informacji dla obrazu „naszych” są takie same dla wszystkich? Odpowiedzi na te pytania udzielają Wiktor Soral i Mirosław Kofta w artykule opublikowanym na łamach Social Psychology.
Minione kilka lat obfitowało w wydarzenia przejmujące trwogą. Pandemia koronawirusa i idąca za nią inflacja, wojna na Ukrainie czy informacje o postępującej katastrofie klimatycznej przyczyniały się do postępującego poczucia braku bezpieczeństwa. Osoby sprawujące władze, komentując takie sytuacje, często zwracały uwagę na to, jak ważna jest sprawczość naszego narodu. I tak przykładowo Krzysztof Słoń, poseł Prawa i Sprawiedliwości, omawiając inwazję Rosji na Ukrainę powiedział na łamach Onetu: „Polska w tej chwili jest bezpieczna, bo aktualnie Putin nie zamierza rozszerzać konfliktu. Musimy jednak wykorzystać ten czas względnego spokoju do rzeczywistego wzmacniania naszego własnego potencjału obronnego i rozbudowy pełnowymiarowych, stałych baz NATO (…)”. Podobnie premier Mateusz Morawiecki, komentując przerwę w dostawach gazu, podkreślał, że „Odmówiliśmy spłaty w rublach i Putin rzeczywiście przedwczoraj odciął nam gaz. Jednak, mimo wszystko poradzimy sobie i nie ulegniemy szantażowi, bo staraliśmy się dywersyfikować dostawy (…)”.