
Moralny masochizm
Od setek lat, w czasie Wielkiego Postu, ludzie z różnych zakątków świata zadają sobie ból. W ruch idą bicze, łańcuchy, haki, a nawet ostre jak brzytwa sztylety. Co istotne, męczennicy zawsze okaleczają się na oczach rozgorączkowanego tłumu. Dlaczego to robią? Badacze przekonują, że za religijną fasadą norm i rytuałów, kryje się intrygujący mechanizm psychologiczny łączący fizyczny ból z poczuciem winy.
Na pierwszy rzut oka niewiele łączy amerykańskiego studenta z hiszpańskim biczownikiem. Jednak już dwa lata temu Brock Bastian z University of Queensland dostarczył pierwszej podpowiedzi. W swoim eksperymencie wykazał, że wywołane niewłaściwym zachowaniem poczucie winy, sprawia że studenci zadają sobie więcej bólu, trzymając rękę w zimnej wodzie o 20 sekund dłużej niż grupa kontrolna. Co ważne, Bastianowi nie udało się wprost wykazać, że w konsekwencji takiego cierpienia, zmniejsza się u nich odczuwane poczucie winy.