Romans

STATYSTYCZNY POLAK

Jak romansują Polacy?

Bocian Konrad · 20 stycznia 2012

Niedawno pisaliśmy o tym, w jaki sposób oceniamy niewierność partnera, dlatego warto przyjrzeć się własnemu podwórku. W lipcu zeszłego roku Centrum Badań Opinii Społecznej zapytało reprezentatywną próbę  1080 Polaków o ich doświadczenia z romansowaniem i zdradą.

Chociaż Polacy chcieliby myśleć o sobie jak najlepiej, prawda jest dość brutalna, aniołami nie jesteśmy. Wśród ankietowanych 48% zna kogoś kto angażuje się we flirt mimo pozostawania w stałym związku, natomiast 38% osób przyznaje, że w ich otoczeniu pojawiają się osoby idące o krok dalej.

PSYCHOLOGIA

Jak Cię widzą na wirtualnej randce?

damiandec · 28 stycznia 2012

“Cóż znaczy nazwa? To, co zwiemy różą. Pod inną nazwą nie mniej by pachniało." Tak związek między nazwą a nazywanym przedstawił Szekspir. Jak ta relacja wygląda we współczesnym świecie wirtualnym, gdzie często jedyną reprezentacją naszej osoby jest nazwa użytkownika (ang. nickname, username)? Monica Whitty i Tom Buchanan sprawdzili, czy tego rodzaju pseudonimy, których używamy przedstawiając się na portalach randkowych, warunkują sukces towarzyski. Czy odpowiednio dobrany pseudonim zwiększa szansę znalezienia partnera?

PSYCHOLOGIA

Subtelna moc dotyku

Bocian Konrad · 28 stycznia 2009

Lekkie dotknięcie w ramię obcej osoby nie pozostanie niezauważone, jednak wydaje się na tyle trywialne, że trudno uwierzyć aby mogło mieć wpływ na nasze zachowanie. Nic bardziej mylnego! Badania profesora Nicolasa Gueguen z Universitu de Bretagne-Sud we Francji pokazują, jak skutecznym narzędziem perswazji może być dotyk.

Niby nic, zwykłe klepnięcie w ramię, albo subtelne muśnięcie, które często zostaje przez nas zignorowane. Owszem, czujemy się przez chwilę nieswojo, gdy obca osoba zaczyna się zbytnio spoufalać, jednak rzadko kiedy zwracamy jej na to uwagą i kontynuujemy konwersację. Gdy rzeczywiście ktoś dotyka nas, bo ma taką manierę, trudno dopatrzyć się w tym czegoś złego. Jednak gdy robi to w konkretnym celu, powinniśmy mieć się na baczności. Choć błahy, dotyk okazuje się mieć niesamowitą moc prezentowania dotykającego w innym, o wiele korzystniejszym dla niego świetle. Przykład?