Relacje Interpersonalne

PSYCHOLOGIA

Chcesz poczuć, że inni są obok? Bądź jak kameleon

wtrzmielewska · 8 stycznia 2018

Okazuje się, że naśladując innych, zyskujemy – naśladujący otrzymują więcej pomocy, darzeni są też większym zaufaniem. Sprzedawcy kopiujący zachowania klientów zwiększają sprzedaż. Czy naśladownictwo wpływa na sposób spostrzegania siebie? Opublikowane w The Journal of Social Psychology badanie dowodzi, że tak! Naśladowca bardziej niż nienaśladujący postrzega siebie jako osobę związaną z innymi ludźmi bliższymi relacjami.

Tworząc relacje społeczne, ludzie kopiują zachowania możliwe do powielenia (np. pocieranie twarzy, potrząsanie stopą, dotykanie włosów i twarzy, dostosowanie postawy ciała). Tendencje naśladowcze są jednak zmienne - osoby, które proszono o wyobrażenie sobie siebie jako skoncentrowanych na sobie i na swojej indywidualności, naśladowały mniej niż te, które proszono o wyobrażenie sobie momentów bliskości z innymi ludźmi i koncentrowania się na nich. Oznacza to, że ludzie częściej naśladują innych, gdy czują się z nimi związani niż wtedy, gdy inni nie są ważnym dla nich punktem odniesienia. Czy przez to naśladowcy generalnie spostrzegają innych jako psychicznie bliższych? Badaczki Marleen Redeker, Mariëlle Stel oraz Jessanne Mastop postanowiły sprawdzić, czy naśladujący będą czuli większą więź z innym, czy przeciwnie: będą postrzegać siebie jako niezależnych indywidualistów.

PSYCHOLOGIA

Firmowa niepunktualność

mosowiecka · 27 stycznia 2013

Opóźniony pociąg, korki na drodze czy zepsuty budzik. Jeśli często korzystasz z tego rodzaju usprawiedliwień, aby wytłumaczyć swoje spóźnienie, to zadbaj o to aby Twój szef nie usłyszał o wynikach poniższej analizy. Uczeni z University of North Carolina sprawdzili, do jakich konsekwencji prowadzi przychodzenie na umówione spotkania po czasie.

Co ważne, dyskusję powinniśmy rozpocząć od definicji “spóźnienia”. Ile minut opóźnienia nikt nie zauważy, a ile oznacza, że pojawiliśmy się na spotkaniu po czasie? Jak się okazało, nie wszyscy posługują się w tym względzie tym samym standardem. Spośród 700 pracowników ankietowanych przez badaczy około 40 procent uważa, że spóźnieniem nie można nazwać pojawienie się w granicach pięciu minut od wyznaczonej godziny, a kolejne 30 procent badanych świadomie spóźnia się na spotkania w granicach pięciu minut, aby uniknąć początkowego zamieszania i wstępnych konwenansów. Pozostali ankietowani deklarowali całkowitą nietolerancję dla jakiejkolwiek niepunktualności. Przyjrzyjmy się jakie konsekwencje mogą powodować tego rodzaju rozbieżności.

PSYCHOLOGIA

Ilu potrzebujesz przyjaciół?

natalia · 24 stycznia 2013

Niektórzy ludzie mają wielu przyjaciół. Inni wolą przyjaźnić się tylko z jedną osobą. Dr Shigehiro Oishi z University of Virginia odkrył, że optymalna liczba utrzymywanych przyjaźni nie jest przypadkowa.

247 badanych proszono o podanie imion przyjaciół, bliskich i dalszych znajomych. Następnie o rozdzielenie między wypisane osoby 60 punktów, symbolizujących poświęcany im czas, pieniądze i energię. Na końcu badani podawali swój średni dochód i oceniali poczucie szczęścia.

Okazało się, że badani z niższymi dochodami byli szczęśliwsi, gdy kręgi ich znajomych były mniejsze i głębsze (najwięcej punktów przydzielano przyjaciołom). Uczestnicy z wyższymi dochodami woleli natomiast, gdy kręgi były węższe, ale płytsze. „Kiedy żyjemy w dobrobycie, duży krąg znajomych jest łatwy do utrzymania. Przyjaciele nie potrzebują naszej pomocy, bo z reguły też dobrze im się wiedzie” – twierdzi Oishi. „W trudnej sytuacji finansowej większa liczba znajomych naraża nas na większe koszty”. Wyniki swoich badań Oishi opublikował w „Psychological Science”.