Psychologia Rozwojowa

PSYCHOLOGIA

Czy przedszkolaki plotkują?

kszott · 27 stycznia 2016

Zastanawiasz się czasem nad rozmowami przedszkolaków? Najnowsze badania opublikowane w czasopiśmie British Journal of Developmental Psychology sprawdzają w jakim wieku w umyśle dzieci rodzi się plotka.

Sposób, w jaki żywe istoty wchodzą ze sobą we współpracę, jest fascynującym zagadnieniem. Czemu jest to aż tak ciekawe? Otóż w królestwie zwierząt występuje zjawisko selekcji dotyczącej tego z kim wejść, a z kim lepiej nie wchodzić w interakcję. Oparte jest ono na ocenie reputacji, atrakcyjności potencjalnego partnera. Fenomenem, który wyróżnia ludzi spośród innych zwierząt, jest zjawisko plotkowania. Można je definiować jako dzielenie się informacją dotyczącą nieobecnego w danej sytuacji człowieka z inną osobą w wartościujący sposób. Co jest najistotniejsze, plotkowanie to nie tylko przekazywanie faktów o charakterze prospołecznym np. „Zrób zakupy w żółtym sklepie na rogu”, ale zawiera także wniosek płynący z tego zachowania oraz wynika nie z pobudek prywatnych i specyficznych dla osoby, która dzieli się tą informacją np. „Zrób zakupy w żółtym sklepie na rogu, bo żółty to mój ulubiony kolor”, tylko odwołuje się do powodów publicznych i obiektywnych np. „Zrób zakupy w żółtym sklepie na rogu, bo sprzedawca jest szczery, lubi to co robi, nie zawyża cen produktów i naprawdę opłaca się tam robić zakupy”. Jak widzisz, ostatnia informacja zawiera w sobie wszystkie czynniki wchodzące w skład plotki. Czyli jest to taki rodzaj informacji prospołecznej, która obejmuje wartościujące przesłanie o charakterze publicznym. Badacze z Max Planck Institute for Evolutionary Anthropology, Jan Engelmann, Esther Herrmann i Michael Tomasello zadali sobie pytanie, kiedy ludzie zaczynają plotkować i przeprowadzili eksperyment na 24-osobowej grupie 3 i 5- latków.

NEUROBIOLOGIA

Mózg myśli o mózgu

przemek · 7 stycznia 2013

Które z biologicznych mechanizmów funkcjonowania ludzkiego mózgu prowadzą do naszych zachowań społecznych? Uzyskanie odpowiedzi na to pytanie stawia sobie za cel społeczna neuronauka poznawcza. Dyscyplina ta stara się połączyć to co obserwowalne z tym co dotychczas pozostawało ukryte. Rzecz w tym, że zewnętrznie widoczne komponenty ludzkiego zachowania to jedynie czubek góry lodowej naprawdę ciekawych informacji.

Teoria Umysłu to pytanie o to, jak mózg – bioelektryczna maszyna – tworzy abstrakcyjne myśli w kategoriach interpretowania zachowań innych ludzi, w tym sądów moralnych, wnioskowaniu przyczynowym, rozpoznawania znaczenia ruchów biologicznych lub zachowań językowych. Innymi słowy, jak nasz mózg myśli o innych ludziach. Jedno z badań, mających pomóc w odpowiedzi na to pytanie, przeprowadzono na MIT. Rebecca Saxe wraz z zespołem porównali, jak reagują mózgi 13 przebadanych dzieci w wieku od 6 do 11 lat podczas wysłuchiwania różnych fragmentów tej samej historyjki, z których każdy opisywał inne kategorie występujących w niej postaci: stany mentalne głównych bohaterów (myśli), cechy społeczne, np. wygląd, (ludzie) lub ich czynności w otoczeniu (czynności). Dotychczasowe badania z wykorzystaniem technik neuroobrazowania wykazały, że osoby dorosłe myśląc o zawartości umysłu innych ludzi „używały” głównie obszaru prawego styku płatów skroniowego i ciemieniowego, tylnej kory zakrętu obręczy oraz przyśrodkowej kory przedczołowej.

CZY WIESZ, ŻE?

Każde dziecko jest naukowcem!

mparzuchowski · 18 stycznia 2011

Każdy kto obserwował zachowanie dwulatka, wie, że taki malec więcej wie i rozumie niż potrafi wyrazić. Nie doceniamy jednak w pełni jak bardzo racjonalne potrafią być 18-miesięczne dzieci. W jaki sposób maluchy tworzą wiedzę na temat tego co myślą i czują inne osoby?

Jak się okazuje, dzieci postawione w sprzyjających okolicznościach, zachowują się jak naukowcy - sceptycznie analizują kolejne kroki dowodzenia, stawiają i testują hipotezy na temat zasad działania otaczającego je Świata. Barwny opis przeprowadzanych przez profesor Alison Gopnik eksperymentów, zawiera poniższe nagranie.

PSYCHOLOGIA

Dlaczego warto nauczyć dziecko kłamać?

mparzuchowski · 25 stycznia 2009

Chcielibyśmy aby nasze pociechy wyrosły na porządnych ludzi: były szczere i zawsze mówiły prawdę. Jednocześnie rodzice najczęściej sami uczą dzieci mijać się z prawdą np. podczas świątecznych uroczystości wymuszamy wdzięczność formułką “Powiedz: dziękuję!”. W ten sposób oczekujemy od dzieci okrzyków radości na widok każdej kolejnej pary skarpet czy niemodnej zabawki. W efekcie, maluchy dowiadują się, że nieszczera radość gwarantuje im więcej uśmiechu i tulenia przez dorosłych, niż gdy wyrażają swoje prawdziwe odczucia. Nie ma jednak powodu do niepokoju - tego rodzaju kłamstewka wychodzą bowiem dzieciom na dobre!

Na łamach przeglądu Psychological Science naukowcy z Texas A&M University Jessica Kieras, Rene Tobin, William Graziano oraz Mary Rothbart donoszą, że istnieje związek pomiędzy reakcję przedszkolaków na niechciany prezent a ogólna umiejętnością kontroli swojego zachowania. Badacze wykazali, że reakcja mimiczna dzieci na podarunek w postaci brzydkiej grzechotki pozwala przewidzieć ich wiedzę z zakresu innych, często niepisanych, zasad zachowania społecznego.

PSYCHOLOGIA

Półtora roku na opanowanie dialektów

mparzuchowski · 9 stycznia 2009

Psycholog Catherine Best z laboratorium MARCS z Uniwersytetu Western Sydney wraz z kolegami z Laboratoriów Haskins oraz Uniwersytetu Wesleyan, ujawnili wyniki badań nad wczesnym rozwojem umiejętności, którą nazwali “fonologiczną spójnością”.

W badaniu brały udział piętnasto- i dziewietnastomiesięczne Amerykańskie dzieci, których zadaniem było wysłuchanie znanych i nieznanych im słów w dwóch dialektach - amerykańskim oraz anglo-jamajskim. Wyniki eksperymentu sugerują, że “spójność fonologiczną” można obserwować tylko u 19-miesięcznych dzieci, jednak jeszcze nie u 15-miesięcznych. Młodsze dzieci nie reagowały na znane im słowa czytane z jamajskim akcentem, starsze natomiast reagowały na wszystkie znane im słowa w obydwu akcentach.  Badacze twierdzą, że tego rodzaju spójność wraz z dopełniającą umiejętnością rozróżniania znaczenia słów od tych, które brzmią podobnie (jak i od wyrazów nonsensownych) leży u podłoża umiejętności czytania. “Te funkcje, w połączeniu tworzą mocną podstawę, na której dzieci szybko budują słownictwo, a później rozszerzą się z języka mówionego w świat czytania.” - podsumowuje Catherine Best.