Psy
PSYCHOLOGIAmosowiecka · 24 stycznia 2015
Doktor Jessica Gall Myrick z Indiana University Media School dowiodła, że oglądanie zdjęć małych, słodkich piesków i kotków podnosi energię i pomaga radzić sobie z niepokojem, a nawet pomaga się skupić.
7000 tysięcy respondentów, którzy wzięli udział w badaniu, zadeklarowało, że po obejrzeniu tego rodzaju zdjęć odczuwają mniej niepokoju, rozdrażnienia czy smutku. Nawet jeśli oglądają filmy ze zwierzakami na YouTube w pracy, emocjonalne doładowanie pozwala im z większą skutecznością skupić się potem na obowiązkach. “Przyjemność, którą odczuwali ludzie, oglądając zdjęcia, przewyższyła znacznie poczucie winy związane z odkładaniem różnych zadań na później” – pisze Myrick na łamach „Computers in Human Behaviour”. Badaczka dodaje, że oglądanie zdjęć kotów i psów jest jedną z najczęstszych internetowych aktywności. Być może tego rodzaju internetowa terapia to rozwiązanie dla osób, które nie mogą mieć zwierzaka?
PSYCHOLOGIAawirecka · 2 stycznia 2015
Miłośnicy czworonogów często przypisują im skomplikowane emocje i odczucia, takie jak poczucie winy (“mój pies od razu wie, że coś przeskrobał!”), zazdrość czy złośliwość intencji. Zapominają przy tym często, że emocjonalny świat czworonogów jest nieco mniej skomplikowany niż ludzki i że interpretowanie zwierzęcych zachowań w ludzkich kategoriach niesie więcej szkody niż pożytku - a już z pewnością nie ułatwia wzajemnego zrozumienia.
Jednak jak bardzo ubogi jest wachlarz emocji naszych czworonożnych przyjaciół? Jeżeli chodzi o psy, do tej pory przedstawiono naukowe dowody na to, że przeżywają raczej emocje proste (lęk, radość czy smutek) natomiast te bardziej złożone czy skomplikowane (jak chociażby wstyd) pozostają poza ich zdolnością odczuwania. Gdzie w tym wszystkim miejsce na zazdrość? Dotychczasowe teorie głosiły, że zazdrość to uczucie skomplikowane, wymagające złożonych umiejętności poznawczych, a więc niedostępne zwierzętom. Jednak ilość anegdotycznych dowodów na istnienie wyjątkowo zazdrosnych psów zainspirowała badaczki - Christine Harris oraz Caroline Prouvost – do przeprowadzenia eksperymentu, którego celem było wychwycenie oznak zazdrości właśnie u psów.
PSYCHOLOGIAmosowiecka · 29 stycznia 2012
Czujesz, że tylko Twój pies Cię rozumie? Najnowsze badania opublikowane w Animal Cognition dowodzą, że nasi czworonożni przyjaciele okazują ludzkie oznaki empatii, na przykład zarażają się od nas ziewaniem!
Rola ziewania u ludzi nie jest do końca jasna. Według niektórych ziewanie jest jedynie oznaką senności lub znudzenia. Często mówi się, że jest to kwestia niedotlenienia mózgu. Jednak ziewanie to nie tylko kwestia czynników fizjologicznych, ale też emocjonalnych i społecznych. Wiele badań wykazało, że ziewanie bywa bardzo zaraźliwe. Jak podają Elainie Madsen i Tomas Persson z University of Lund aż 45-55% osób widzących czyjś “ziew” przejmuje to zachowanie. Według naukowców mechanizm zaraźliwego ziewania tkwi w strukturach mózgu zwanych neuronami lustrzanymi, które są odpowiedzialne za zachowania empatyczne i naśladownictwo. To właśnie aktywacja neuronów lustrzanych powoduje, że kiedy obserwujemy ruchy drugiej osoby, automatycznie i nieświadomie mamy ochotę je naśladować (w kinie głośniej się śmiejemy, bo inni też się śmieją, a na nudnym wykładzie częściej ziewamy, kiedy cała sala ziewa). Osoby, które mają trudności z wczuwaniem się w sytuację innych dużo trudniej “przejmują” ziewanie od innych.