
Znamy już sposób na drogowych piratów
Podróżując samochodem przez Polskę można odnieść wrażenie, że liczba fotoradarów odpowiada liczbie znaków informujących o obowiązującym ograniczeniu prędkości. Jedni – przeważnie kierowcy – postrzegają radary jako maszynki wykorzystywane przez władze do zarabiania pieniędzy, drudzy– głównie policjanci – traktuję je jako skuteczny sposób na poprawę bezpieczeństwa na drogach. Okazuje się jednak, że istnieje o wiele prostsze rozwiązanie na poskromienie drogowych piratów – nagradzanie za przepisową jazdę.
Ian Reagan reprezentujący Wydział Narodowego Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Autostrad (ang. National Highway Traffic Safety Administration) oraz jego zespół postanowili po raz pierwszy przetestować System Inteligentnego Dopasowania Prędkości (ang. Intelligent Speed Adaptation) na amerykańskich drogach. Zadaniem ISA jest ciągłe monitorowanie prędkości pojazdu i porównywanie jej z obowiązującymi ograniczeniami na drogach. W przypadku przekroczenia dozwolonej prędkości system może zadziałać na dwa sposoby: ostrzegając kierowcę o złamaniu prawa albo zmniejszając dopływ paliwa (zobacz film).
