
Sprawiedliwość w okresie dojrzewania
Dorośli wiedzą, że świat do sprawiedliwych miejsc nie należy i potrafią znaleźć wiele konkretnych powodów usprawiedliwiających brak równości społecznej. Jednym z nich jest praca oraz wkładany w nią wysiłek. Jednak czy podobnie myślą dzieci? Ingvild Almas oraz jej zespół zbadali w jaki sposób rozwija się akceptacja nierówności w wieku od 10 do 18 lat.
Wcześniejsze badania jasno wykazały, że osoby dorosłe uważają pewne nierówności społeczne za całkowicie sprawiedliwie. Swoje decyzje uzależniają oczywiście od indywidualnego wysiłku oraz efektywności, która decyduje o nierównym podziale dóbr. Co ciekawe w przypadku gdy nierówność wynika ze zwykłego łutu szczęścia – wygrana w totolotka – osoby dorosłe nie są już tak zgodne.
