
Szturchnięcia, środowisko i poparcie dla kosztownych rozwiązań.
Czy drobne interwencje (nudge, “szturchnięcia”) w obszarze zachowań prośrodowiskowych mogą być szkodliwe? Czy samozadowolenie z tego, że zrobiliśmy coś małego dla dobrej sprawy, zniechęca do zrobienia czegoś istotniejszego? Czegoś, co wymaga większego wysiłku lub większych kosztów?
David Hagmann, Emily Ho i George Loewenstein przeprowadzili sześć badań eksperymentalnych, analizujących związek pomiędzy akceptacją niskonakładowych szturchnięć i kosztownych interwencji prośrodowiskowych. Wyniki tych badań opublikowali w 2019 roku w czasopiśmie Nature Climate Change.
Pamiętajmy, że aby interwencja była nazywana szturchnięciem, musi być łatwa do uniknięcia. To znaczy ludzie mogą łatwo zadecydować, że chcą zrobić inaczej niż sugeruje im szturchnięcie. Hagmann wraz z zespołem do swoich badań wybrali proste nudge. Pytali na przykład o to, czy osoby badane zgodziłyby się na to, aby firma dostarczająca energię elektryczną automatycznie zapisywała klientów do programu „zielonej energii” (przyjaznej środowisku). Mamy prostą możliwość wypisania się z programu, ale początkowo sugeruje się nam uczestnictwo w nim. Proste, nie kosztuje nas dużo, a samopoczucie może ulec polepszeniu. W końcu cokolwiek znaczy „program czystej energii” to lepiej, żeby była ona „czysta” niż „brudna”.