Pieniądze

TECHNOLOGIE

W pogoni za dolarem

Micha Jarosz · 21 stycznia 2010

Pieniądze prawdopodobnie zawdzięczamy Fenicjanom. Ich oparte na morskim handlu imperium nie mogłoby sprawnie funkcjonować, gdyby obrót towarami odbywał się na zasadach barteru. Dzisiejszy świat, zgodnie ze słowami piosenki, kręci się wokół pieniądza, zaś on sam stał się obiektem badań naukowców. Dzisiaj zobaczymy, czego możemy dowiedzieć się obserwując obieg pieniądza… ale nie tak jak zwykli to robić ekonomiści. Tym razem przyglądać się będziemy jak podróżują poszczególne banknoty.

Od ponad dziesięciu lat możemy natrafić na banknoty jednodolarowe, opieczętowane adresem strony internetowej wheresgeorge.com. Gdy udamy się pod ten adres dowiemy się, że „Where’s George?” to projekt mający na celu śledzenie jak, pod względem geograficznym, odbywa się przepływ banknotów. Nazwa oczywiście nawiązuje do George’a Waszyngtona, którego podobizna widnieje na banknocie jednodolarowym. Wystarczy wpisać numer seryjny i lokalny kod pocztowy, aby system zanotował następny etap w odysei danego dolara. Każdy może też samodzielnie oznaczyć nowy banknot i wprowadzić go po raz pierwszy do systemu.

CIEKAWOSTKI

Sezon świątecznych zakupów: dłużej znaczy więcej

Agata Kukwa · 7 stycznia 2010

Pierwsze świąteczne ozdoby pojawiły się w polskich sklepach już dzień po Wszystkich Świętych. Można powiedzieć, że te kilka bombek i skromna, choinkowa girlanda były już cichym rozpoczęciem sezonu świątecznego. Niektóre firmy świąteczną ofertę wystawiły już w październiku. Dyskusja na temat długości sezonu świątecznego w sklepach toczy się na całym świecie, jednak w trochę innym tonie niż w Polsce.

Amerykanie rozpoczynają tak zwany sezon świąteczny dzień po Święcie Dziękczynienia, które co roku obchodzone jest w ostatni czwartek listopada. Jako że Święta Bożego Narodzenia mają swoje stałe miejsce w kalendarzu długość zakupowego szaleństwa zależy od tego, kiedy wypadnie Święto Dziękczynienia. Co roku media spekulują czy długość sezonu świątecznego będzie miała wpływ na wielkość sprzedaży. Różnica jest niewielka, ponieważ Święto Dziękczynienia od Bożego Narodzenia dzieli od 26 do 32 dni, w związku z tym zdania na temat różnic w zyskach są podzielone.

PSYCHOLOGIA

Jak zarabiać na aukcjach charytatywnych?

Bocian Konrad · 3 stycznia 2010

Wyobraźcie sobie, że jedna z dużych firm zaskoczyła Was niesamowitą ofertą. Możecie kupić np. pastę do zębów za kwotę jaka Wam się podoba, a połowa z tych pieniędzy zostanie przekazana dużej organizacji charytatywnej, działającej na terenie całego kraju. Czy już wiecie, ile zapłacilibyście za swój ulubiony produkt? Nie ma ustalonej ceny minimalnej.

Ayelet Gneezy z Uniwersytetu Kalifornijskiego razem ze swoimi współpracownikami przeprowadziła fascynujący eksperyment, pokazujący jak powyższa strategia sprzedaży, może pozwolić firmie zarobić całkiem niezłe pieniądze.

PSYCHOLOGIA

Czas na szczęście!

Bocian Konrad · 19 stycznia 2010

Najnowsze badanie Cassie Mogilner pokazuje, że w haśle „czas to pieniądz” liczy się tylko jeden element, który wpływa na poziom szczęścia – czas. Myśląc o nim, zamiast o pieniądzach jesteśmy w stanie zmotywować się do podjęcia konkretnych zachowań, które sprawią, że poczujemy się bardziej szczęśliwi. Choć brzmi to jak recepta na życie idealne, nie ma w tym żadnej magii czy tajemnicy. Po prostu czysta nauka.

Cassie Mogilner z Uniwersytetu w Pensylwanii wykazała, że jeśli bez świadomości drugiej osoby, aktywujemy jej pojęcie czasu, będzie chętniej poświęcała go na kontakty z przyjaciółmi lub rodziną. W konsekwencji powinna być bardziej radosna, ponieważ są to zachowania utożsamiane ze szczęściem. Z drugiej strony, gdy zwiększymy jej dostępność kategorii związanej z pieniędzmi, automatycznie więcej czasu spędzi na pracowaniu, a mniej na socjalizacji. Praca, jak wiemy z badań, poziomu szczęścia nie podnosi (Kahneman, Krueger, Schkade, Schwarz, Stone, 2004).

PSYCHOLOGIA

Jak dotyk matki pozwala nam ryzykować

Bocian Konrad · 29 stycznia 2010

Dotyk matki to najważniejszy element rozwoju w życiu dziecka. Uczucie bezpieczeństwa wywołane jego wpływem pozwala małemu badaczowi eksplorować otaczający go świat. Niestety niepohamowana ciekawość prowadzi do sytuacji niebezpiecznych dla malucha. Na szczęście w jego pobliżu jest mama, która koryguje ryzykowne zachowania. W dorosłym życiu musimy radzić sobie sami, gdy siła matczynego dotyku, pcha nas w ramiona nieodpowiedzialnych zachowań.

Jonathan Levav i Jennnifer Argo wykazali, że lekkie trwające jedną sekundę klepnięcie w tył ramienia, prowadzi do podejmowania ryzykownych decyzji finansowych. Co ciekawe osobą dotykającą musi być kobieta.

PSYCHOLOGIA

Sprawiedliwość w okresie dojrzewania

Bocian Konrad · 22 stycznia 2010

Dorośli wiedzą, że świat do sprawiedliwych miejsc nie należy i potrafią znaleźć wiele konkretnych powodów usprawiedliwiających brak równości społecznej. Jednym z nich jest praca oraz wkładany w nią wysiłek. Jednak czy podobnie myślą dzieci? Ingvild Almas oraz jej zespół zbadali w jaki sposób rozwija się akceptacja nierówności w wieku od 10 do 18 lat.

Wcześniejsze badania jasno wykazały, że osoby dorosłe uważają pewne nierówności społeczne za całkowicie sprawiedliwie. Swoje decyzje uzależniają oczywiście od indywidualnego wysiłku oraz efektywności, która decyduje o nierównym podziale dóbr. Co ciekawe w przypadku gdy nierówność wynika ze zwykłego łutu szczęścia – wygrana w totolotka – osoby dorosłe nie są już tak zgodne.

CIEKAWOSTKI

Zbieraj największe napiwki

mparzuchowski · 24 stycznia 2010

Jeśli pracujesz w zawodzie, w którym mile widziana jest wdzięczność klientów, rozbijaj kwotę rachunku na kilka mniejszych. Takie praktyczne wnioski płyną z badań psychologów: im większą sumą mamy się podzielić tym mniejszy jej procent oddajemy w napiwku.

Badacze z Uniwersytetu Waszyngtona w St.Louis, wykazali, że im większy jest rachunek tym mniejszy napiwek zostawiamy obsłudze. Leonard Green, Joel Myerson oraz Rachel Schneider zebrali dane z 1000 rachunków i napiwków z dwóch różnych restauracji, salonów fryzjerskich i taksówek.

WYKŁADY

Duże premie nie dają lepszych wyników

mparzuchowski · 20 stycznia 2010

Dan Ariely z Massachusetts Institute of Technology opowiada o irracjonalnym postrzeganiu ludzkiej motywacji do pracy. Wyniki badań Ariely’ego przedstawialiśmy wcześniej w wykładzie “Co nas motywuje”, ale nic nie zastąpi wysłuchania opisu rezultatów badań z ust samego autora - ludzie wierzą, że im więcej pieniędzy otrzymają, tym lepsze wyniki będą osiągali w pracy. Nic bardziej mylnego! Życzymy miłego seansu.

Ankieta: Czy sądzisz, że gdybyś zarabiał/a więcej pieniędzy to osiągał/a byś lepsze wyniki w pracy?

NEUROBIOLOGIA

Nie wytrenujesz mózgu przed komputerem

Bocian Konrad · 5 stycznia 2010

„Gry” trenujące mózg, to wielomilionowy rynek, na którym producenci zarabiają krocie. Naukowcy z popularnego programu naukowego „Bang Goes The Theory” emitowanego przez BBC, postanowili przetestować elektronicznych trenerów w jednym z największych badań internetowych.

Gry typu „Brain Buddies” przekonują ludzi, że dzięki systematycznemu treningowi, funkcje poznawcze ich mózgu ulegną widocznemu polepszeniu. Problem w tym, że naukowych dowodów na potwierdzenie tej tezy jest niewiele.

Adrian Owen z Instytutu Neurobiologii w Cambridge i jego współpracownicy zaangażowali do badania 11 430 osób. Ich zadaniem było ćwiczyć przez 6 tygodni takie umiejętności poznawcze jak: wnioskowanie, pamięć, planowanie, umiejętności visualno-przestrzenne oraz uwagę.

PSYCHOLOGIA

Fenomen posiadania

Bocian Konrad · 10 stycznia 2010

Piwnice, garaże i strych zapełnione są rzeczami, których od dłuższego czasu nie potrzebujemy. Mimo usilnych starań sprzedania ich, często nie znajdujemy nabywcy, który zaproponowałby satysfakcjonującą nas cenę. Jeżeli ten scenariusz nie jest Ci obcy, prawdopodobnie padłeś/aś ofiarą „efektu posiadania”. Dzięki najnowszym badaniom, psychologowie odkrywają przed nami kulisy tego fenomenu.

Każdy kto kiedykolwiek próbował sprzedać w życiu samochód, doskonale wie jak ciężkie jest to zadanie. Jednak nie z powodu kryzysu czy marnej jakości auta, a przekonania że kwota za jaką chcemy sprzedać nasze cacko, jest słuszna i przeważnie nie powinna podlegać negocjacji. W rzeczywistości jednak, okazuje się że potencjalni nabywcy nie rozumieją naszego przywiązania do samochodu, ulotnych chwil radości jakie w nim spędziliśmy, przekleństw jakie na nie rzucaliśmy czy po prostu faktu, że jest częścią naszego życia. Dlaczego?