Pewność Siebie

PSYCHOLOGIA

Jak uchronić się przed działaniem wpływu społecznego?

lenaorlowska · 29 stycznia 2017

Techniki wpływu społecznego są przedmiotem wielu badań z zakresu psychologii społecznej. Rzadko jednak badacze zadają pytanie o metody uodparniania się na stosowanie owych technik. Czy uchronienie się przed technikami manipulacji nie jest równie ważne co umiejętność posługiwania się nimi? Czy taka obrona jest w ogóle możliwa?

Wpływ społeczny to proces, w wyniku którego dochodzi do zmiany zachowania, opinii lub uczuć człowieka wskutek tego, co robią, myślą lub czują inni ludzie. Profesor Robert Cialdini (2009) w swej książce “Wywieraniu wpływu na ludzi” opisał technikę “drzwiami w twarz” (zwaną również “drzwi zamknięte przed nosem”): szansa na spełnienie Twojej prośby (docelowej) wzrośnie, jeżeli najpierw przedstawisz jakąś inną, większą prośbę niż ta docelowa. Zatem jeśli wiemy jak wpływać na innych, to czy wiemy jednocześnie jak możemy uchronić się przed tego rodzaju działaniem?

PSYCHOLOGIA

Jak zmniejszyć liczbę szpitalnych zakażeń?

Bocian Konrad · 2 stycznia 2011

Zakażenia szpitalne to poważny problem, z którym każdego dnia musi zmierzyć się wiele placówek pomocy medycznej. Nawet 10 na 100 pacjentów może zostać zakażonych podczas pobytu w polskim szpitalu, co w ostatecznym rozrachunku, może kosztować budżet państwa aż 800 mln złotych rocznie. Z drugiej strony, 98% pracowników szpitali uważa, że przestrzeganie higieny pomogłoby zmniejszyć ilość odnotowywanych zakażeń. Dzięki najnowszym odkryciom psychologii naukowej wiemy, jak to zrobić.

Adam Grant oraz David Hofmann postanowili sprawdzić, czy dotychczasowe odkrycia psychologii naukowej są w stanie pomóc szpitalom w walce z zakażeniami. W dwóch przeprowadzonych przez badaczy eksperymentach, za pomocą tylko jednego słowa udało się im zwiększyć zużycie żelów i mydła na terenie placówki medycznej o 45% oraz odnotować wzrost zachowań higienicznych wśród personelu o ponad 10%.

PSYCHOLOGIA

Postaw się!

Bocian Konrad · 8 stycznia 2010

Jeśli macie taki dzień, kiedy potrzebujecie porządnego zastrzyku pewności siebie, przyjmijcie postawę zadufanego w sobie prezesa gigantycznej międzynarodowej korporacji. Naprawdę warto, ponieważ Dana Carney i jej współpracownicy udowodnili, że manifestowanie władzy za pomocą niewerbalnej pozy, zmienia nie tylko zachowanie, ale także poziom hormonów odpowiedzialnych za stres i rywalizację.

W eksperymencie psychologów udział wzięło 47 osób, które losowo przydzielane były do dwóch grup: pozy dużej władzy lub małej. Uczestnicy pod pozorem pomiarów elektrokardiografem byli subtelnie ustawiani w jedną z nich.