Perswazja

PSYCHOLOGIA

Kiedy powtarzanie wypowiedzi rozmówcy jest skuteczne?

wkulesza · 23 stycznia 2014

W ofertach firm szkoleniowych często odnajdziemy hasło „komunikacja w sprzedaży”, albo „komunikacja w biznesie”. Artykuł opublikowany niedawno na łamach Journal of Language and Social Psychology prezentuje konkretne rady dotyczące wpływu społecznego w tego rodzaju kontekście. O swoich badaniach na łamach badania.net opowiada dr Wojciech Kulesza.

W naszym zespole (Wojciech Kulesza, Dariusz Doliński, Robert Majewski i Avia Huisman) zadaliśmy sobie pytanie o to, co dokładnie należy mówić, by wywierać wpływ. I z drugiej strony - czego należy absolutnie unikać podczas namawiania innych do spełnienia naszej prośby. Często stosowane przez praktyków rady, takie jak “stosuj komunikację nastawioną na drugą osobę”; “wyrażaj zainteresowanie”; “parafrazuj, odzwierciedlaj”; “podążaj za wypowiedzią klienta”, są w istocie dość mało konkretne. Punktem wyjścia był dla nas paradygmat tzw. “efekt kameleona” - polega on na tym, że naśladowanie innych ludzi daje korzyści temu, który naśladuje. Naśladowany bardziej lubi „kameleona”, częściej spełnia jego prośby, lepiej ocenia produkt przez niego reklamowany a nawet częściej chce się z nim umówić na randkę. Jednak wszystkie wspomniane efekty dotyczyły niewerbalnego aspektu komunikacji - naśladowania gestów. A co z tym, co mówimy? Czy wypowiadane treści również da się naśladować? Jakie są efekty tego rodzaju naśladownictwa?

PSYCHOLOGIA

Nie patrz szefowi w oczy (zbyt często)

Bocian Konrad · 26 stycznia 2014

Powszechnie uważa się, że wypowiedź jest bardziej przekonująca, gdy utrzymujemy kontakt wzrokowy z rozmówcą. Według psychologów z Uniwersytetu we Fryburgu Bryzgowijskim należy rozważnie stosować to zalecenie!

Frances Chen i jej zespół współpracowników na łamach Psychological Science opublikowali dwa eksperymenty, których uczestnicy przyglądali się oczom mówców próbujących przekonać ich do zmiany zdania na jeden z wybranych tematów politycznych. Wcześniej przygotowane mowy zawsze stały w opozycji do poglądów słuchaczy. Dzięki wykorzystaniu możliwości śledzenia ruchów gałek ocznych badacze rejestrowali, jak długo i jak często uczestnicy patrzyli w oczy mówcy. Jak się okazało analiza wykazała, że częstsze i dłuższe utrzymywanie kontaktu wzrokowego z przemawiającym obniżało prawdopodobieństwo, że słuchacz zmieni zdanie.

PSYCHOLOGIA

Siła sprzeczności

mosowiecka · 21 stycznia 2013

Chcąc przekonać ludzi, że masz rację, konsekwentnie trzymasz się jednej wersji? Zmień strategię! Z badań przeprowadzonych na Stanford University wynika, że niestałość w poglądach jest paradoksalnie lepszym narzędziem perswazji.

Uczestnicy badania przeprowadzonego przez Zakary’ego Tormalę wyobrażali sobie, że od zaufanej osoby dostają radę na temat stanu swojego zdrowia. Połowa badanych myślała o jednym spójnym treściowo komunikacie (np. „twoje objawy są powodem do zmartwień”), a reszta – dwóch sprzecznych (np. „nic się nie przejmuj”, a potem „źle wyglądasz”). Następnie wszyscy oceniali, w jakim stopniu rada przekonałaby ich do zapisania się do lekarza.

CZY WIESZ, ŻE?

"Stopa w drzwiach" nie działa na osoby otyłe

Bocian Konrad · 3 stycznia 2010

Jedną z najlepiej przebadanych przez psychologów technik manipulacji jest „stopa w drzwiach”. Sposób jej użycia jest banalnie prosty.

Jeżeli chcemy aby ktoś spełnił naszą prośbę, powinniśmy poprzedzić ją inną, najlepiej mniejszą, której spełnienie nie powinno przysparzać kłopotu. Na przykład jeśli próbujemy pożyczyć pieniądze, warto wcześniej poprosić życzliwego kolegę o podwiezienie do pracy.

Okazuję się jednak, że są badania które pokazują, że osoby otyłe nie ulegają tej manipulacji. John Wagener oraz James Laird z Uniwersytetu w Clark w latach 80 sprawdzali jak chętnie osoby o normalnej wadze oraz z nadwagą będą spełniały prośbę pod wpływem “stopy w drzwiach”.

PSYCHOLOGIA

Subtelna moc dotyku

Bocian Konrad · 28 stycznia 2009

Lekkie dotknięcie w ramię obcej osoby nie pozostanie niezauważone, jednak wydaje się na tyle trywialne, że trudno uwierzyć aby mogło mieć wpływ na nasze zachowanie. Nic bardziej mylnego! Badania profesora Nicolasa Gueguen z Universitu de Bretagne-Sud we Francji pokazują, jak skutecznym narzędziem perswazji może być dotyk.

Niby nic, zwykłe klepnięcie w ramię, albo subtelne muśnięcie, które często zostaje przez nas zignorowane. Owszem, czujemy się przez chwilę nieswojo, gdy obca osoba zaczyna się zbytnio spoufalać, jednak rzadko kiedy zwracamy jej na to uwagą i kontynuujemy konwersację. Gdy rzeczywiście ktoś dotyka nas, bo ma taką manierę, trudno dopatrzyć się w tym czegoś złego. Jednak gdy robi to w konkretnym celu, powinniśmy mieć się na baczności. Choć błahy, dotyk okazuje się mieć niesamowitą moc prezentowania dotykającego w innym, o wiele korzystniejszym dla niego świetle. Przykład?

PSYCHOLOGIA

Elektroniczny kameleon

mparzuchowski · 9 stycznia 2005

Czy w przyszłości reklamy będą odzwierciedlały gesty ich odbiorców? Wyobraź sobie telewizor, który wyświetla animowaną postać poruszającą się w taki sam sposób, co przechodząca obok osoba. Po co reklamodawcy mieliby to robić? Z badań wynika, że taki telewizor szybciej by się sprzedał.

Z eksperymentów prowadzanych przez psychologów wynika, że tzw. ”efekt kameleona” czyli naśladowanie gestów czy postury ciała partnera prowadzi do m.in. nawiązania lepszego kontaktu między rozmówcami. Naukowcy z Uniwersytetu w Stanford sprawdzali czy badani nawiązują również lepsze relacje z rozmówcami wirtualnymi, jeśli ci naśladują tylko ich ruchy głową.