Pandemia

PSYCHOLOGIA

Czy fatalistyczna wizja pandemii zwiększa stosowanie się do zaleceń sanitarnych?

Katarzyna Krotos · 28 stycznia 2021

Pandemia koronawirusa wpłynęła na życie każdego z nas. Niemalże od roku napływają do nas zewsząd informacje na temat liczby zgonów, zachorowań czy przypadków zamknięcia miejsc pracy. Początkowa powszechna dezorientacja, spowodowana koniecznością zmierzenia się z niespodziewaną, nieznaną sytuacją i nową rzeczywistością, została po części zmniejszona poprzez odezwę ze strony służb zdrowia. Pracownicy medyczni zaczęli rozpowszechniać informacje na temat rekomendowanych metod prewencji, takich jak konieczność częstego mycia rąk czy zachowywania społecznego dystansu. Jednak mimo tego, iż podczas głosowania w marcu 2020 roku około 70% dorosłych Amerykanów przyznało się do swoich obaw związanych z wirusem, tylko połowa badanych zadeklarowała podjęcie środków zapobiegawczych. Co może wpływać na taki rozdźwięk pomiędzy stosunkowo dużą świadomością społeczeństwa na temat zagrożenia a zdecydowanie mniejszym stosowaniem się przez nie do zaleceń sanitarnych?

PSYCHOLOGIA

O zachowaniach prospołecznych w czasie pandemii: im więcej masz, tym mniej dajesz?

agnieszka_lys · 6 stycznia 2020

Intuicyjnie mogłoby się wydawać, że osoby, które mają wysokie dochody, chętniej będą się dzielić z innymi, gdyż pozwala im na to sytuacja materialna. Tymczasem badanie na temat zachowań prospołecznych w czasie pandemii COVID-19, przeprowadzone przez Alexandrę Maftei z Uniwersytetu Aleksandra Jana Cuzy w Jassach w Rumunii wskazuje, że jest inaczej.

Według European Centre for Disease Prevention and Control od początku pandemii COVID-19 na tę chorobę zmarło ponad 700 000 osób na całym świecie, a w Polsce - 1738 osób (stan na 5 sierpnia 2020). Trudne do przecenienia są też skutki pandemii dla sytuacji ekonomicznej wielu ludzi. Ta trudna sytuacja zaowocowała różnymi działaniami prospołecznymi. Niedługo po wykryciu pierwszych przypadków COVID-19 w Polsce, powstała facebookowa grupa Widzialna Ręka, gdzie internauci oferują sobie nawzajem rozmaite formy wsparcia na czas pandemii, a niektórzy na klatkach schodowych powiesili kartki zaadresowane do sąsiadów-seniorów, z danymi kontaktowymi i propozycją zrobienia zakupów czy wyjścia z psem. Fundacja Siepomaga, w ramach zbiórki zorganizowanej z myślą o wsparciu dla polskiej służby zdrowia w czasie pandemii, do dziś zebrała niemal 30 mln złotych. Od czego zależy to, czy jesteśmy skłonni pomagać innym w tak trudnym czasie, jak trwająca nadal pandemia COVID-19? Na to pytanie postanowiła odpowiedzieć Alexandra Maftei.

ZDROWIE

W czasie pandemii przybijaj żółwika!

mparzuchowski · 16 stycznia 2020

Siedliskiem mikrobów są nie tylko same osoby zarażone, ale również powierzchnie, jakie mogły dotknąć. Warto zatem przetrenować skuteczne sposoby omijania przedmiotów w przestrzeni publicznej dotykanych przez wiele osób. Od niedawna uczymy się sprawnego obsługiwania przycisków do windy czy zmiany świateł lub klamek z pomocą kłykci, bioder czy łokci. Sporym wyzwaniem może być zalecenie unikania kontaktu między ludźmi (social distancing) a szczególnie zalecenie unikania ściskania dłoni na przywitanie. Warto przeanalizować skąd mamy taką wiedzę - jaką dokładnie liczbę patogenów można przenieść w zależności od rodzaju przywitania? Dlaczego właściwie na przywitanie warto przybijać żółwika, zamiast podawać dłoń?

ZDROWIE

O cholera...

ewak · 30 stycznia 2010

cholera musiała się u nich pojawić. Wydawało się, że są bezpieczni, bo wbrew niektórym opiniom, akurat cholery się nie spodziewano  na tym terenie, nawet po styczniowym trzęsieniu ziemi. Owszem, wiadomo było, że po tej katastrofie pojawi się więcej różnych schorzeń, w tym biegunkowych, ale nie cholera. Zdaniem specjalistów bowiem, żeby doszło do wybuchu epidemii tej choroby, muszą być spełnione dwa warunki. 

Pierwszy - musi stać się coś, co bardzo pogorszy stan higieny w społeczności (jak trzęsienie ziemi na przykład), przez co duża grupa ludzi będzie narażona na zakażenie, ale i drugi - cholera musi być obecna w populacji. Tymczasem cholery w Haiti nie notowano od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Skąd się więc teraz tam wzięła - na razie nie wiadomo. Wiadomo za to, że w chwili obecnej warunki dla wybuchu epidemii są niestety spełnione. Doniesienia mówią, że zmarło już ponad 250 osób, a zachorowało ponad trzy tysiące. Jednak z uwagi na prawdopodobnie liczne przypadki bezobjawowe, liczba zakażonych wynosić może nawet 12 tysięcy. 

BIOLOGIA

Dlaczego maski nie ochronią Cię przed infekcją wirusową?

Agata Kukwa · 18 stycznia 2010

Jeszcze przed nadejściem słynnej pandemii świńskiej grypy zagrożenie zarażeniem się różnego typu śmiertelnymi wirusami było na tyle duże, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydała rekomendacje dotyczące stosowania masek ochronnych przez osoby narażone na kontakt z chorymi na SARS lub zarażonymi wirusem H5N1. WHO rekomenduje użycie w takich wypadkach ochronnych masek z filtrem, jednak w przypadku ich niedostępności sugeruje stosowanie zwykłych masek chirurgicznych.

Tajwańscy (Chiny) naukowcy przy współpracy z naukowcami z Cincinnati (USA) opracowali metodą pozwalającą na szczegółową ocenę stopnia ochrony zapewnianego przez różne typy masek. Przedmiotem badań były rekomendowane przez WHO maski ochronne typu N95 uważane za jedną z lepszych barier przeciwko różnego rodzaju wirusom. Litera N w nazwie oznacza, że ten typ maski nie jest odporny na działanie olejów, zaś liczba 95 świadczy o wartość efektywności podczas filtrowania powietrza, która w tym wypadku wynosi 95%. W omawianym badaniu oprócz czterech rodzajów ochronnych masek z filtrem typu N95 autorzy badania przeanalizowali skuteczność 3 rodzajów masek chirurgicznych.