Otyłość

PSYCHOLOGIA

Mimikra receptą na zmianę diety dzieci

mkorobacz · 14 stycznia 2016

Twoje dzieci wolą jeść cukierki i pić słodzone napoje? Najnowsze badania opublikowane w Food Quality and Preference dowodzą, że naśladowanie może wpłynąć na zmianę w zachowaniu dziecka i pomóc w promowaniu nowego, zdrowego trybu żywieniowego.

Problem otyłości wśród dzieci ciągle rośnie. Jak podają Angélique Martin, Jacques Fischer-Lokou oraz Nicolas Guéguen z Université de Bretagne-Sud: ostatnie obserwacje we Francji pokazały wzrost występowania tego problemu aż o 13% względem lat ubiegłych! Powody otyłości są różne. Obejmują między innymi złe nawyki żywieniowe, zaburzenia metaboliczne organizmu, czynniki psychologiczne, a także wywieranie wpływu społecznego: w tym atrakcyjne reklamy zachęcające do konsumpcji produktów wysoko-tłuszczowych oraz glukozowych.

PSYCHOLOGIA

Samospełniająca się przepowiednia otyłości

asobanska · 29 stycznia 2016

Otyłość wraz z innymi chorobami cywilizacyjnymi wiedzie prym wśród najczęściej występujących problemów zdrowotnych. Profilaktyka otyłości wydaje się być ważnym zadaniem stojącym przed współczesną medycyną. Główną przyczyną otyłości są niewłaściwe nawyki żywieniowe, w tym przede wszystkim nadmierna podaż energii współwystępująca ze zbyt niską aktywnością fizyczną. Ale czy są to jedyne czynniki ryzyka?

Norwescy badacze postanowili sprawdzić czy postrzeganie siebie jako osoby o nadmiernej masie ciała w okresie adolescencji może doprowadzić do wystąpienia nadmiernej masy ciała w okresie wczesnej dorosłości i czy jest to w jakiś sposób moderowane przez aktywność fizyczną.

BIOLOGIA

5 powodów, dla których warto jeść orzechy

awirecka · 17 stycznia 2015

Czy jeszcze potrzebujesz wymówki, by sięgnąć po paczkę orzeszków? Jeżeli powstrzymuje Cię ich kaloryczność, pamiętaj że to jedna z najzdrowszych przekąsek, której w dodatku towarzyszy lepsza pamięć a nawet… poprawa płodności. Poznaj zdrowotne efekty włączania orzechów do codziennej diety.

1. Spożycie orzechów współwystępuje z mniejszym ryzykiem otyłości W badaniach, przeprowadzonych w ubiegłym roku w USA na 803 zdrowych ochotnikach, wykazano silny związek między spożyciem orzechów a obniżonym ryzykiem otyłości. W badaniach za jedną porcję orzechów przyjęto wagę standardowej paczki orzechów sprzedawanej w automacie z przekąskami, czyli 1 uncję – ok. 28 gramów. Okazało się, że już spożywanie 2 porcji orzechów tygodniowo znacząco obniża ryzyko otyłości oraz ryzyko wystąpienia zespołu metabolicznego u badanych. Co interesujące, takiego działania nie miały orzeszki ziemne (najlepiej sprawdziły się orzechy laskowe, włoskie oraz migdały).

PSYCHOLOGIA

Czy kryzys cię utuczy?

awirecka · 13 stycznia 2013

Mimo że z lektury kolorowych pism wszyscy wiemy, iż na idealną przekąskę składają się słupki selera i marchewki popite czystą źródlaną wodą, na stole wciąż uparcie ląduje miska chrupiących chipsów i szklanka musującej coca-coli. Dlaczego mimo zdrowego rozsądku tak często i chętnie sięgamy po kaloryczne przekąski?

Jedną z przyczyn może być… surowe środowisko. Dokładniej – postrzegana ilość zasobów i niegościnność otaczającego nas świata. Ta prawidłowość została już dawno zaobserwowana w świecie zwierząt: jeżeli środowisko w którym żyją jest niegościnne, niebezpieczeństwa czyhają za każdym rogiem a jedzenie jest trudno dostępne, zwierzęta będą preferować szybki zysk od długotrwałych korzyści wymagających wysiłku. Badacze Juliano Laran and Anthony Salerno z Uniwersytetu w Miami przenoszą tę samą zasadę na ludzkie działania. Twierdzą, że gdy środowisko wydaje nam się niegościnne jesteśmy nastawieni na szybki zysk - ignorujemy zdrowszą dietę, której dobroczynne skutki moglibyśmy odczuć dopiero za jakiś czas i preferujemy wysokokaloryczne jedzenie. Twierdzenie to wydaje się dość łatwe do udowodnienia jeśli chcieć porównać strategie odżywiania ludzi mieszkających w skrajnych warunkach biedy i bogactwa środowiska naturalnego. Naukowcy wysuwają jednak dużo ciekawszą hipotezę. Sugerują, że oddziedziczony mechanizm ewolucyjny daje się aktywizować również w subtelniejszy sposób – wystarczy nam zasugerować, że środowisko w którym przebywamy jest niegościnne, byśmy nabrali chęci na tłustą przekąskę. By sprawdzić, czy tak jest w istocie przeprowadzono eksperyment.

CIEKAWOSTKI

Kobieto, schudnij więcej

Agata Kukwa · 5 stycznia 2011

Idąc do lekarza nikt nie zastanawia się nad tym czy otrzymane zalecenia mogą być zależne od tego czy jest się kobietą czy mężczyzną. W przypadku walki z otyłością zdecydowanie wygodniej jest być mężczyzną - zalecana ilość kilogramów do zrzucenia będzie z pewnością niższa niż u kobiety dokładnie tak samo otyłej.

Gareth R. Dutton wraz z zespołem zaprosili 442 lekarzy do wypełnienia internetowej ankiety. Kompletne kwestionariusze otrzymali od 108 z nich, gdzie 76% stanowili mężczyźni. Pytania dotyczyły pacjentów z otyłością pierwszego stopnia, których BMI (Body Mass Index) wynosiło 33 kg/m2.

CIEKAWOSTKI

Powiedz mi kiedy dość

mparzuchowski · 16 stycznia 2011

Setki reklam jedzenia kuszą Cię każdego dnia takimi sloganami jak np. “skosztuj odrobiny rozkoszy” czy “doznaj rajskiej przyjemności”. Takie komunikaty wywołują szczególny dylemat u osób, które znajdują się na diecie. Gdy ślina produkowana jest w zwiększonych ilościach, osoby odchudzające się muszą nauczyć się ignorować taką oznakę głodu. W efekcie wytrenowana niewrażliwość postępuje i z każdym powtórzeniem osoby na diecie stają się coraz mniej czułe na sygnały płynące z ciała.

Co to oznacza w dłuższej perspektywie? Jak wynika z badań zespołu doktora Todda Heathertona z Dartmouth College, osoby o normalnej masie ciała w miarę jedzenia uważają zjadany pokarm za coraz mniej smaczny, natomiast osoby otyłe, za równie dobry. Osoby z nadwagą cierpią więc na zaburzony mechanizm odczuwania sytości i koncentrują się raczej na jedzeniu niż na sobie. Stanley Schachter z Columbia University udowodnił, że osoby szczupłe regulują ilość przyjmowanych pokarmów pod wpływem impulsów z wewnątrz organizmu, a osoby otyłe z zewnątrz. Osoby z nadwagą jedzą więcej, gdy posiłek jest smaczny, gdy nadchodzi pora jedzenia, gdy produkty wyglądają apetycznie lub gdy talerz jest pełen. Badania dowodzą nawet, że osoby z nadwagą jedzą więcej, gdy pożywienie jest oświetlone niż gdy pozostaje w cieniu. Co ciekawe, nie zauważono takiej zależności u osób z normalną masą ciała.

CIEKAWOSTKI

McDonald's na każdym rogu

Agata Kukwa · 21 stycznia 2010

Wiemy, że mieszkańcy uboższych dzielnic czy sąsiedztw dotknięci są otyłością w większym stopniu niż społeczności bardziej zamożne. Próbując wyjaśnić to zjawisko uwarunkowaniami środowiskowymi przeprowadzono analizę 38987 obszarów w Anglii i Szkocji. Okazało się, że duży wpływ może mieć ilość miejsc, gdzie można zjeść coś „na szybko”.

Sąsiedztwa podzielono na 5 grup określających stopień ubóstwa (1 – najuboższe, 5 – najmniej dotknięte ubóstwem). Uwzględniono tu wysokość przychodów, zatrudnienie, zdrowie, wykształcenie i warunki mieszkalne. Wyniki analiz statystycznych wykazały, że średnia ilość restauracji McDonald’s przypadających na 1000 mieszkańców rośnie liniowo wraz ze wzrostem poziomu ubóstwa w omawianych regionach. Należy zaznaczyć, że różnice nie są spowodowane ilością mieszkańców czy gęstością zaludnienia.

CZY WIESZ, ŻE?

"Stopa w drzwiach" nie działa na osoby otyłe

Bocian Konrad · 3 stycznia 2010

Jedną z najlepiej przebadanych przez psychologów technik manipulacji jest „stopa w drzwiach”. Sposób jej użycia jest banalnie prosty.

Jeżeli chcemy aby ktoś spełnił naszą prośbę, powinniśmy poprzedzić ją inną, najlepiej mniejszą, której spełnienie nie powinno przysparzać kłopotu. Na przykład jeśli próbujemy pożyczyć pieniądze, warto wcześniej poprosić życzliwego kolegę o podwiezienie do pracy.

Okazuję się jednak, że są badania które pokazują, że osoby otyłe nie ulegają tej manipulacji. John Wagener oraz James Laird z Uniwersytetu w Clark w latach 80 sprawdzali jak chętnie osoby o normalnej wadze oraz z nadwagą będą spełniały prośbę pod wpływem “stopy w drzwiach”.

PSYCHOLOGIA

Powiedz mi ile zjadasz a powiem Ci gdzie mieszkasz...

mparzuchowski · 6 stycznia 2008

Amerykanie borykający się z problemem epidemii otyłości postanowili dokładnie zbadać doświadczenia Francuzów

Naukowcy z USA i Francji połączyli swe siły w projekcie badającym ilość spożywanych pokarmów po obu stronach oceanu. Francja słynie z potraw bogatych w tłuszcz i jednego ze smuklejszych społeczeństw na Świecie. Amerykanie borykający się z problemem epidemii otyłości postanowili dokładnie zbadać doświadczenia Francuzów. Uczeni porównali ilość jedzenia stosowaną w przepisach kucharskich oraz podawaną w restauracjach i barach. Europejczycy mimo wysokotłuszczowej diety przyjmują mniej kalorii od Amerykanów. Przeciętna porcja podawana w lokalu w Paryżu wynosiła 277 gramów, zaś w Filadelfii o 25 procent więcej, bo aż 346 gramów. 
Serwowanie mniejszych porcji we Francji (w porównaniu do USA) oczywiście jeszcze nie gwarantuje niższego spożycia kalorii. Mniejsze porcje jedzenia o większej gęstości kalorycznej może ostatecznie dostarczać więcej kalorii. Podobnie jak liczba spożywanych posiłków nie gwarantuje jeszcze mniejszej zawartości kalorii (nawet jeśli byłyby mniejsze, to liczy się przecież zsumowana liczba małych porcji). Jak się okazało, Francuzi w istocie nie jedzą bardziej kalorycznych pokarmów lub więcej porcji od Amerykanów. Wyniki sugerują raczej, być może zaskakująco, że jeśli serwowane porcje są nieco mniejsze, ludzie nadal mogą być z nich zadowoleni. Co ważne, choć Francuzi mogą jeść mniej niż Amerykanie, spędzają też na tej czynności zdecydowanie więcej czasu.

Kluczem do zrozumienia zwyczajów żywieniowych ludzi jest zatem również ekologia - środowisko kulturowych zwyczajów powiązanych z jedzeniem w danej społeczności. Uwzględniając powiązania między smakowitością spożywanych pokarmów, wielkością porcji a liczbą spożywanych pokarmów w zależności od danej kultury żywieniowej można skuteczniej tłumaczyć (a potem przewidywać) zachowania ludzi: dlaczego jedna osoba do osiągnięcia poczucia sytości będzie potrzebowała kilku kęsów, podczas gdy druga będzie nienasycona po zjedzeniu kilku porcji tego samego pokarmu?