Ocena

PSYCHOLOGIA

Wstręt strażnikiem moralności

Bocian Konrad · 7 stycznia 2009

Pies Franka zginął pod kołami samochodu przed jego domem. Franek słyszał, że ludzie w Chinach okazjonalnie jedzą mięso psów, dlatego był ciekaw jak smakuje. Pociął więc jego ciało, ugotował i zjadł na obiad. Na ile nie właściwe jest zachowanie Franka? Właśnie takie historyjki oceniali uczestnicy eksperymentu badaczy z Uniwersytetów Plymouth, Virginia i Stanford. Pytanie, jakie postawili sobie autorzy badań, dotyczyło wstrętu, a dokładnie wpływu tej specyficznej emocji na oceny moralne.

Jak wzbudzić w badanych uczcie wstrętu? Nic prostszego. Bierzemy biurowy śmietnik, instalujemy w nim tak zwany “fart spray” i umieszczamy w pewnej odległości od stanowiska przy którym odbywać się będzie badanie. Najważniejsze, aby żaden z uczestników nie domyślił się, że wzbudzamy w nim fizyczny wstręt. Sztuka ta udała się autorom opisywanego badania.

PSYCHOLOGIA

Patrzeć na świat przez okrągłe okulary

belmotte · 19 stycznia 2007

Każdego dnia dokonujemy natychmiastowych ocen na temat przedmiotów, które spostrzegamy. Nasz mózg, często bez naszego aktywnego udziału, kategoryzuje to co znajduje się w naszym polu widzenia. Potrafimy od razu stwierdzić czy dany model zegarka nam się podoba czy nie, chociaż nie zdążyliśmy mu się nawet przyjrzeć. Co wpływa na tak błyskawiczne osądzanie obiektów?

Moshe BarMaital Neta ze Szkoły Medycznej Harvardu spróbowali odpowiedzieć na to pytanie.Podczas eksperymentu badanym wyświetlano obrazy z różnymi rzeczami. Były to przedmioty użytku codziennego i nie miały wzbudzać żadnych emocji. Do tej listy neutralnych obiektów należały m.in. zegarki, sofy, klucze, lampy, telefony, samochody a nawet litery alfabetu. Każdy z przedmiotów był wyświetlany badanym pojedynczo przez 84 milisekundy.

PSYCHOLOGIA

Efekt wysiłku

mparzuchowski · 24 stycznia 2007

Gdy nie mamy wystarczających informacji do właściwej oceny dowolnego dzieła, chętnie korzystamy z tzw. heurystyki wysiłku. Informacja o ilości czasu, jaki autor poświęcił na stworzenie dzieła, wpływa na ocenę jego wartości - przekonują badacze na łamach Journal of Experimental Social Psychology.

”Ale ja się tak starałem!” - ulubiona wymówka studentów jest, jak się okazuje, wyjątkowo skutecznym środkiem oddziaływania. W pierwszym z eksperymentów zespołu Justina Krugera z Uniwersytetu w Illinois 144 studentów losowo podzielonych na dwie grupy oceniało ogólną atrakcyjność wiersza współczesnego poety na skali od 1 (bardzo zły) do 11 (rewelacyjny). Wiersz pokazywany obydwu grupom, różnił się jedynie informacją, że poeta stworzył go w 4 lub 18 godzin. Badani oceniali również obiektywną wartość przeczytanego wiersza, szacując ile pieniędzy powinien otrzymać autor za publikację w czasopiśmie literackim.

PSYCHOLOGIA

Od czego mamy przyjaciół?

mparzuchowski · 10 stycznia 2007

Niemieccy naukowcy wykazali, że gdy dokonujemy porównań społecznych jednocześnie uaktywniamy wiedzę o naszych przyjaciołach. Sprawdzali to mierząc czas reakcji badanych na różne słowa. Thomas Mussweiler oraz Katja Ruter z Uniwersytetu w Wurzburgu, udowadniają, że gdy oceniamy własne cechy porównujemy się z naszymi przyjaciółmi.

Z wcześniej prowadzonych badań wynika, że jeśli dana kategoria wiedzy w naszym umyśle jest zaktualizowana to szybciej reagujemy na jej egzemplarze. Na przykład jeśli zaktualizujemy badanym pojęcie głodu (badani proszeni są o skupienie myśli na ostatnim posiłku lub proszeni są o ułożenie zdań związanych z głodem), szybciej zareagują na wyświetlone na ekranie monitora słowa ”jedzenie” lub ”deser” niż neutralne i nie skojarzone z tą kategorią słowa ”natura” czy ”jezioro”.

PSYCHOLOGIA

Moje intencje = twoje wyniki

mparzuchowski · 6 stycznia 2007

Jak udowadnia doktor Justin Kruger z University of Illinois w Urbana-Champaign oraz profesor Thomas Gilovich z Cornell University, ludzie oceniają własne postępowanie w zależności od swoich intencji, podczas gdy innych rozliczamy raczej z efektów ich działań.

Na łamach Personality and Social Psychology Bulletin ukazał się raport opisujący pięć badań, w którym amerykańscy psycholodzy udowadniają, że podczas gdy nasze intencje są głównym źródłem oceny własnego zachowania, posiadając informacje o intencjach innego człowieka raczej je zignorujemy i skupimy się na namacalnych wynikach.

PSYCHOLOGIA

Efekt Muhhamada Ali

mparzuchowski · 8 stycznia 2005

Psycholodzy udowadniają, że ludzie sądzą, że są bardziej uczciwi niż inni ale już tak samo inteligentni. Zjawisko to nazwano efektem Muhhamada Ali. Słynny bokser po wydaniu autobiografii zatytułowanej ”Najlepszy: Moja historia” zapytany przez dziennikarzy o to czy zaliczył wojskowe testy inteligencji, odpowiedział: ”Mówiłem, że jestem najlepszy a nie najmądrzejszy”. Jego wypowiedź przeszła do historii jako żart, ale ilustruje powszechne zjawisko psychologiczne - oceniamy siebie jako szczególnie szczerych bądź uczciwych, choć na innych wymiarach rozsądnie przyznajemy, że możemy nie różnić się od “przeciętnego respondenta”.

INNE TEKSTY

Kompetentni idioci czy sympatyczne głuptasy?

marzena · 6 stycznia 2005

Wyobraź sobie, że wypełniając swoje obowiązki służbowe, musisz zwrócić się o pomoc do któregoś ze współpracowników. Do kogo? Jakimi cechami taka osoba powinna się wykazywać? Odpowiedź wydaje się być oczywista, “Musi być kompetentny!"

Tiziana Casciaro z Harvard Business School i Miguel Sousa Lobo z Fuqua School of Business w Durham (NC) przestudiowali cztery organizacje, różniące się z punktu widzenia celu działalności (profit, non-profit), wielkości i lokalizacji. Prosili oni pracowników tych organizacji o wskazanie jak często rozmawiali z innymi na temat spraw zawodowych. Następnie poprosili o ocenę jak bardzo lubią każdego ze współpracowników oraz na ile ci współpracownicy dobrze wykonywali swoją pracę.

CZY WIESZ, ŻE?

Z kim się porównujemy?

mparzuchowski · 29 stycznia 2005

Ludzie to bez wątpienia istoty społeczne. Życie wśród innych ludzi prowadzi do tego, iż będziemy się z nimi porównywać. Jak przebiega taki proces? Naukowcy z laboratorium profesora Daniela Gilberta z Harvard University dowodzą: ludzie porównują się z innymi w sposób automatyczny.

W ten sposób zakwestionowali oni mechanizm, który dotychczas uznawano za fundamentalną prawdę na temat porównań społecznych. Wcześniej sądzono, że ludzie porównują się tylko z tymi, którzy w jakikolwiek sposób ich przypominają, bo tylko takie porównania niosą krytyczną informację dla osoby, która porównania dokonuje.