Normy

PSYCHOLOGIA

Wirus chaosu

Bocian Konrad · 23 stycznia 2012

W czasie trwania rozgrywek Euro 2012 Polskę może odwiedzić nawet kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Łatwo się domyślić, co będą robić przed, w trakcie i po rozegranych meczach. Trudniej zgadnąć, jak z tym zamieszaniem poradzą sobie służby porządkowe. Porażka na tym polu, jak przekonują holenderscy badacze, może nieść za sobą poważne konsekwencje.

Kees Keizer oraz jego koledzy udowodnili, że łamanie przyjętych norm i praw może być nie tylko zaraźliwe, ale w konsekwencji prowadzi do niemoralnego zachowania. Badacze oparli swoje założenia o dobrze znaną „teorię wybitych okien” (ang. Broken windows theory) zaproponowaną w 1982 roku przez Jamesa Wilsona i Georgea Kellinga.

PSYCHOLOGIA

Weź się w garść!

mosowiecka · 8 stycznia 2012

Właściwie dlaczego nie lubimy być pocieszani podobnymi słowami? Według australijskiego badacza Brocka Bastiana takie standardowe reakcje na czyjś smutek wzbudzają i wzmacniają przekonanie, że inni oczekują od nas natychmiastowej poprawy samopoczucia i nie akceptują naszych negatywnych emocji. To napędza spiralę smutku i poczucia nieadekwatności, a my czujemy się jeszcze gorzej. Emocje mają charakter społeczny. To otoczenie decyduje, czy dana emocja jest pożądana, czy nie i dlatego pewna ich grupa jest ujawniana w relacjach częściej niż inne. Ludzie nie przepadają za towarzystwem smutasów ani choleryków i podczas gdy szczęście ulega idealizacji, pokazywanie negatywnych emocji jest najczęściej źle odbierane. Takie niepisane społeczne normy wywierają presję bycia uśmiechniętym niemal 24 godziny na dobę, a dobrze znane teksty: “wszystko będzie dobrze”, “nie łam się” i “weź się w garść” nie pocieszają, a jeszcze bardziej przygnębiają. Jak więc nie zawieść oczekiwań innych ludzi, kiedy mamy gorszy dzień? Nie chcemy przecież tego pokazać i najczęściej robimy dobrą minę do złej gry za cenę jeszcze gorszego samopoczucia. Tym zjawiskiem zainteresował się Brock Bastian z Uniwersytetu Queensland. Naukowiec zauważa, że te reguły, chociaż obecne w większości kultur, przedstawiają się trochę inaczej w zależności od miejsca zamieszkania. Na przykład w krajach zachodnich jest silna presja na bycie szczęśliwym, podczas gdy w azjatyckich – większe przyzwolenie na ujawnianie negatywnych emocji.

PSYCHOLOGIA

Mali altruiści

natalia · 15 stycznia 2011

Najnowsze badania zespołu z Uniwersytetu w Waszyngtonie   przedstawiają pierwsze dowody na to, że podstawowe poczucie sprawiedliwości i altruizmu pojawia się we wczesnym dzieciństwie. Okazuje się, że już w wieku 15 miesięcy dzieci postrzegają różnicę między równym i nierównym podziałem żywności, która wpływa na ich gotowością do dzielenia się zabawkami.

Dotychczasowe badania wskazywały, że dopiero 2-letnie dzieci są w stanie pomóc innym, ponieważ dopiero wtedy wykazują pewne cechy altruistyczne. Natomiast poczucie sprawiedliwości pojawia się u maluchów dopiero w wieku 6 lub 7 lat.

PSYCHOLOGIA

Zaraźliwa nieuczciwość

Bocian Konrad · 20 stycznia 2009

Czy stojąc na przejściu dla pieszych, zdarzyło Ci się przejść na czerwonym świetle, ponieważ ktoś zrobił to wcześniej? A może oszukałeś firmę na kilka długopisów i ryzę papieru, widząc jak Twój kolega z pracy postąpił podobnie? Zachowania tego typu, jak pokazują najnowsze badania psychologów, mogę być zaraźliwe.

Załóżmy, że zgodziłeś się wziąć udział w badaniu profesor Francesci Gino z Uniwersytetu w północnej Karolinie oraz jej współpracowników Shahara Ayla i Dana Arielego. Zaraz po przybyciu na Uniwersytet dowiedziałeś się, że możesz zarobić 10 dolarów. Razem z 14 innymi osobami, rozsiadłeś się wygodnie w ławce, czekając na instrukcję. Eksperymentator wręczył Ci dwie koperty - brązową z pieniądzmi oraz białą, która była pusta. Dodatkowo otrzymałeś dwie kartki papieru. Na jednej znajdowało się 20 matryc z liczbami, druga miała posłużyć do udzielania odpowiedzi. Na każdej z matryc znajdowało się 12 liczb, a zadanie polegało na znalezieniu jednej pary, której suma dawała liczbę 10. Za każdą prawidłowo rozwiązaną matryce, mogłeś wypłacić sobie 50 centów. Czas jaki przeznaczono na zadanie wynosił 5 minut. Po jego upływie każdy z uczestników miał zliczyć ilość rozwiązanych matryc, zanotował liczbę na kartce papieru, a zaraz potem zniszczył w niszczarce dowód swojej pracy. Po powrocie do stolika odliczał zarobioną kwotę, a resztę razem z kartą na której zanotował ilość rozwiązanych matryc chował do białej koperty, którą potem wrzucał do kartonowego pudełka.