Nałóg

NEUROBIOLOGIA

Neurologia uzależnień

mparzuchowski · 23 stycznia 2010

Badania przeprowadzane na szczurach dowodzą, że palacze rozpoczynający nałóg w czasie dojrzewania mogą być silniej uzależnieni od osób, które rozpoczęły palić w dorosłym życiu.

Pomimo tego, że sprzedaż tytoniu osobom poniżej 18 roku życia jest w większości krajów zakazana, większość palaczy rozpoczyna swój nałóg w czasie dorastania. Coraz więcej badań dowodzi, że im wcześniej zaczyna się palić, tym większa jest szansa na podtrzymanie nałogu do końca życia. Zdaniem naukowców z Akademii Medycznej w Duke, kontakt z nikotyną w czasie dojrzewania może powodować niewłaściwy rozwój niektórych partii układu nerwowego. - Nasze wyniki dowodzą, że wczesne doświadczenia z nikotyną mogą na długo „wdrukować” jej smak w naszą pamięć – mówi kierujący badaniami, doktor Edward Levin.

PSYCHOLOGIA

Nie czytaj ostrzeżeń na opakowaniach papierosów!

Bocian Konrad · 21 stycznia 2010

Tocząca się od dłuższego czasu debata na temat ostrzeżeń widniejących na paczkach papierosów nabiera co raz większego tempa. Tym samym pomysły na obrzydzenie palaczom nałogu wydają się co raz bardziej kontrowersyjne, jak choćby idea wprowadzenia na opakowaniach budzących grozę i wstręt zdjęć. Najnowsze badania psychologów, pokazują że może to odnieść przeciwny efekt, zachęcając część osób do dalszego palenia.

Jochim Hansen z Uniwersytetu w Bazylei i jego zespół w pierwszej kolejności postanowili ustalił w jakim stopniu samoocena palaczy uzależniona jest od nałogu. W tym celu 39 studentów wypełniało kwestionariusz, w którym odpowiadali na pytania związane paleniem papierosów i samoocenę (np.: “Palenie pozwala mi czuć się wartościowym”, “Palenie pozwala mi czuć się cenionym przez innych”). dzięki uzyskanym wynikom, badacze podzieli studentów na dwie grupy: tych którzy cenią sobie palenie jako ważny element samooceny oraz takich, dla których nałóg nie ma większego znaczenia.

PSYCHOLOGIA

Palę, bo lubię

Bocian Konrad · 24 stycznia 2009

Prawdopodobnie każdy, kto pali papierosy, zauważył w pewnym momencie swojej nikotynowej kariery, że palenie z innym palaczem, jest o wiele przyjemniejsze niż palenie w samotności. Dlaczego? Ponieważ jak pokazują badania Zena Harakeha i jego zespołu, palimy dużo więcej gdy lubimy kompanów naszych papierosowych eskapad.

Nie ma znaczenia czy jest to masowa impreza, spotkanie przy piwie czy po prostu krótka przerwa na dymka, bo za każdym razem wypalamy więcej papierosów niż byśmy tego chcieli. A wtedy z rana dusi nas kaszel, doskwiera płytki oddech i po raz kolejny przyrzekamy rzucić ten paskudny nałóg. Oczywiście wyjaśnień dotyczących ilości spalanych papierosów może być tyle ile samych nałogowych palaczy, jednak to zaproponowane przez holenderskiego badacza Zena Harakeha wydaje się być dość przekonywające, ponieważ opiera się na relacjach społecznych.