Moralność

PSYCHOLOGIA

Moralny masochizm

Bocian Konrad · 28 stycznia 2013

Od setek lat, w czasie Wielkiego Postu, ludzie z różnych zakątków świata zadają sobie ból. W ruch idą bicze, łańcuchy, haki, a nawet ostre jak brzytwa sztylety. Co istotne, męczennicy zawsze okaleczają się na oczach rozgorączkowanego tłumu. Dlaczego to robią? Badacze przekonują, że za religijną fasadą norm i rytuałów, kryje się intrygujący mechanizm psychologiczny łączący fizyczny ból z poczuciem winy.

Na pierwszy rzut oka niewiele łączy amerykańskiego studenta z hiszpańskim biczownikiem. Jednak już dwa lata temu Brock Bastian z University of Queensland dostarczył pierwszej podpowiedzi. W swoim eksperymencie wykazał, że wywołane niewłaściwym zachowaniem poczucie winy, sprawia że studenci zadają sobie więcej bólu, trzymając rękę w zimnej wodzie o 20 sekund dłużej niż grupa kontrolna. Co ważne, Bastianowi nie udało się wprost wykazać, że w konsekwencji takiego cierpienia, zmniejsza się u nich odczuwane poczucie winy.

PSYCHOLOGIA

Wszyscy kłamią!

ola_wysocka · 12 stycznia 2013

Czy to prawda, iż wszyscy kłamią, jak mawiał słynny doktor Gregory House? A jeśli jest tak w rzeczywistości, to dlaczego ludzie mówią nieprawdę? Kwestia naszej tendencji do delikatnego (a czasami zupełnie jawnego) naginania pewnych faktów nurtowała badaczy od dawna. Bez wątpienia kłamstwo jest obciążone pewnymi przykrymi konsekwencjami dla jednostki: to poważne zagrożenie dla własnego wizerunku.

Większość z nas nie lubi myśleć o sobie źle - czy ktoś przyznałby się otwarcie do bycia krętaczem i oszustem? Zachowanie pozytywnego wizerunku własnej osoby jest dla nas bardzo ważną kwestią i dlatego staramy się unikać sytuacji, kiedy mijamy się z prawdą. Nadal jednak zastanawiano się, czy ludzie raczej starają się unikać wygłaszania dużych, poważnych kłamstw mając na względzie ochronę swojego wizerunku, czy raczej nie chcą wzbudzać zbyt silnych podejrzeń ze strony innych.

PSYCHOLOGIA

Błędny ślad zbrodni?

mosowiecka · 20 stycznia 2012

Przyjrzyj się dobrze opuszkom swoich palców. Teraz przyjrzyj się dłoniom innej osoby. W jaki sposób Wasze linie papilarne się różnią? Ciężko jest oprzeć się wrażeniu, że są tak podobne! Naukowcy na łamach przeglądu PloS ONE dowodzą, że nawet eksperci od analiz odcisków palców mają z tym problem.

Angielski pionier kryminalistyki sir Francis Galton w roku 1982 stwierdził, że przypadek identyczności dwóch wzorów papilarnych może się zdarzyć dopiero w masie 64 miliardów ludzi. W połowie 2012 roku liczba ludności świata przekroczyła „dopiero” siedem miliardów i do tej pory nie stwierdzono jeszcze przypadku powielenia tego szczególnego ludzkiego identyfikatora. Pewnie stąd tak ogromne przekonanie wymiaru prawa w skuteczność badania odcisków palców, czyli pomiaru metodą daktyloskopijną. Trzeba jednak pamiętać o błędach wynikających z tzw. „czynnika ludzkiego”. Dopóki w analizach mających na celu udowodnienie czyjejś winy/niewinności biorą udział ludzie z krwi i kości, dopóty nie mamy 100% pewności, czy ktoś zidentyfikowany jako niebezpieczny przestępca jedynie na podstawie śladu palca, który rzekomo zostawił na ścianie pokoju hotelowego w ten feralny dzień, jest nim faktycznie.

PSYCHOLOGIA

Człowiek zmiennym jest

awirecka · 9 stycznia 2012

Czy deklarowane postawy mają źródło w naszych rzeczywistych preferencjach? To co mówimy często nie ma przełożenia na nasze działanie. Pojawia się również pytanie, czy to w co wierzymy, przetrwa próbę czasu. Choćby… jednominutową?

Odpowiedzi na powyższe pytania szukali Lars Hall, Petter Johansson i Thomas Strandberg - trójka badaczy związanych z Uniwersytetami w Lund i w Upsali postanowiła sprawdzić czy postawy ludzi można podmienić na zupełnie przeciwne bez ich świadomości. Eksperyment opublikowany na łamach PLOS One przybrał formę niewinnej ankiety przeprowadzonej w sztokholmskim parku. Badacze namówili łącznie 160 przechodniów w wieku 17-69 lat do wypełnienia krótkiego, 2-stronnicowego  kwestionariusza,  na który składało się ustosunkowanie się do 12 twierdzeń. Każde z twierdzeń kwestionariusza odnosiło się do zagadnienia na temat którego toczono wówczas dyskusje w szwedzkich mediach (np. legalizacja płatnego seksu czy śledzenie osobistej korespondencji), dlatego można założyć, że przechodnie mieli wyrobione zdanie na temat poruszanych kwestii.

PSYCHOLOGIA

Co łączy napiwki z łapówkami?

Bocian Konrad · 3 stycznia 2012

Jedząc w restauracji, do której na pewno wrócisz, zostawiasz kelnerowi napiwek, aby nagrodzić go za dobrą obsługę, czy aby w przyszłości zostać obsłużonym w ten sam lub lepszy sposób? Grupa naukowców z Harvard Business School odkryła silny związek między zostawianiem napiwków, a poziomem skorumpowania obywateli.

Magnus Thor Torfason wraz z zespołem rozpoczęli naukowe śledztwo od sprawdzenia czy między dwoma pozornie nie łączącymi się zachowaniami – napiwkami oraz przekupstwem – może istnieć związek. W tym celu przeprowadzili analizę dwóch archiwalnych baz danych. Pierwsza, pochodząca z 32 krajów, The International Guide on Tipping (Star, 1988) pozwalała określić stopień w jakim zostawianie napiwków przez obywateli (taksówkarzom, kelnerom, fryzjerom itp.) jest powszechne. Druga Corruption Perceptions Index, co roku wyznacza poziom korupcji w sektorze publicznym i politycznym w 183 krajach.

PSYCHOLOGIA

Czy brutalne gry są niemoralne?

natalia · 1 stycznia 2012

Wciąż nie do końca wiadomo czy brutalne gry komputerowe wywierają negatywny wpływ na psychikę, jednak ostatnie odkrycia naukowców z uniwersytetów w Marburgu i Luksemburgu pokazują, że rozrywka ta z pewnością może powodować niepokój moralny.

Nie bez powodu rodzice obawiają się o morale swoich grających dzieci. Ale spokojnie! Okazuje się, że istnieją sposoby na radzenie sobie z takim dyskomfortem. Po brutalnej grze komputerowej niedoświadczeni gracze, wzorem Lady Makbet dokonują „rytualnych oczyszczeń”. Oprócz joysticka warto więc wyposażyć dziecko w mydło i ręcznik! W badaniach profesora Zhonga studenci skłonieni do nieetycznych myśli przywracali swoje moralne Ja do równowagi, poprzez czyszczenie rąk żelem antybakteryjnym. Takie zjawisko badacze nazwali wówczas „efektem Lady Makbet”, ponieważ okazało się, że ludzie zupełnie jak szekspirowska bohaterka chcą oczyścić się fizycznie, gdy ich moralność zostaje zagrożona.

PSYCHOLOGIA

Nie rób z siebie bohatera!

mosowiecka · 19 stycznia 2012

Masz poczucie winy? Nie dotrzymałeś obietnicy? Oszukałeś kogoś albo okradłeś? Postaw się w roli ofiary! Badania Kurta Graya i jego współpracowników pokazują, że inni ludzie oceniają nasze winy jako mniejsze, jeśli widzą w nas osoby doświadczone przez los. Podkreślanie swoich bohaterskich, altruistycznych czynów działa odwrotnie.

W niektórych sytuacjach, takich jak rozprawa na sali sądowej, ludzie szczególnie dążą do uniknięcia winy za swoje złe uczynki. Najczęściej adwokaci używają do obrony oskarżonych dwóch strategii, przedstawiając ich jako bohaterów albo jako ofiary (ang. hero/ victim strategy). W pierwszej starają się postawić swojego klientaw jak najlepszym świetle, na przykład jako zaangażowanego w działalność charytatywną dobroczyńcę. W drugiej przekonują, że klient jest tak naprawdę ofiarą. Szczególnie pożądane są informacje o krzywdzie z rąk rodziców, ale wszystkie sprytnie przytaczane argumenty o ogromie niesprawiedliwości i cierpienia, których miał doświadczyć oskarżony, mogą umniejszyć nawet największe przewinienia. Obie strategie stosowane są z podobną częstością. Pojawia się zatem pytanie – która z nich jest bardziej skuteczna? Kurt Gray, który od dawna zajmuje się badaniami nad moralnością, zdecydowanie opowiada się za skutecznością tej drugiej.

PSYCHOLOGIA

W moralności siła!

mosowiecka · 9 stycznia 2011

Na pewno słyszałeś o Matce Teresie z Kalkuty czy Gandhim. Obie te postacie mają wiele wspólnego: są bardzo wytrwałe, mają w sobie niemal nadludzką moc i ogromną możliwość samokontroli. Łączy ich coś jeszcze – oboje całe swoje życie pomagali innym. Co daje im tę siłę, której czasami tak potrzebujemy? Według Kurta Graya kluczem jest właśnie czynienie dobra, o czym mówi hipoteza moralnej transformacji. A co z Hitlerem, który, jak wiemy, aniołkiem nigdy nie był? Jeśli moralność to z jednej strony dobro, a z drugiej zło, może więc nie tylko te wielkie, bohaterskie czyny, ale także te całkiem niemoralne skutkują wzrostem mocy sprawczej?

PSYCHOLOGIA

Etyka w biznesie - gdzie leży problem?

Bocian Konrad · 4 stycznia 2011

Lider, kierownik, przełożony czy po prostu szef powinien nie tylko organizować pracę podlegających mu ludzi, ale także wyznaczać standardy jej wykonywania. W tym standardy moralne, które jasno definiują, które zachowania spotkają się z aprobatą przełożonego, a które zostaną przez niego definitywnie potępione. Niestety podział na to co dobre i złe komplikuje jeden bardzo prozaiczny i doskonale znany każdemu człowiekowi element osobowości – własny interes.

Niek Hoogervorst oraz jego zespół postanowili przyjrzeć się w jakich warunkach nieetyczne zachowanie podwładnego zostanie potępione przez lidera grupy. Uzyskane wyniki wykazały, że oceny przełożonych uzależnione są od stopnia odpowiedzialności jaką ponoszą oraz tego czy nieuczciwe postępowanie pracownika przynosi im finansowe korzyści.

PSYCHOLOGIA

Grzech pominięcia

Bocian Konrad · 29 stycznia 2011

 

Popełniamy go wiele razy w ciągu życia. Prawdopodobnie dlatego, że inni też to robią, co pozwala nam czuć się o wiele bardziej komfortowo. Oczywiście nie ukradlibyśmy pieniędzy z kasy, jednak gdy kasjerka pomyli się i wyda nam o 30 zł za dużo, potrafimy przemilczeć jej błąd i zachować pieniądze. Wiemy, że to niemoralne, jednak mniej niż własnoręczna kradzież. Ludzie doskonale wiedzą, że inni ocenią ich o wiele surowej jeśli zrobią coś złego niż gdy po prostu pozwolą aby do tego doszło. Według badaczy, gdy zamierzamy zachować się niemoralnie, przede wszystkim liczy się stopień w jakim zostaniemy potępieni przez innych za swoje zachowanie. Jednak pojawia się jeszcze jeden dość oczywisty element – kara.