
Pelargonia kontra HIV
Naukowcy już od wielu lat starają się stworzyć odpowiednie leki na HIV i wcale nie przychodzi im to łatwo. Przede wszystkim potrzebują wielu opcji, ponieważ wirus bardzo szybko staje się oporny na wprowadzane leki. Co więcej, leki powinny mieć jak najmniej efektów ubocznych, gdyż są przyjmowane przez chorych do końca życia. Odpowiedzią na obydwie te kwestie, a nawet więcej, może okazać się… pelargonia.
Pelargonium sidoides jest afrykańską krewną powszechnej u nas rośliny ozdobnej z rodzaju pelargonia. Jest to roślina lecznicza, stosowana m.in. w zapaleniu oskrzeli, której zdrowotne właściwości zostały potwierdzone wieloma badaniami klinicznymi. Dowiedziono również, że substancje zawarte w wyciągu z korzenia pelargonii afrykańskiej blokują działanie wirusa grypy czy opryszczki. Idąc tym tropem, niemieccy naukowcy postanowili przetestować czy wyciąg sprawdzi się także w zakażeniu ludzkim wirusem niedoboru odporności, czyli HIV (z ang. Human Immunodeficiency Virus). Wyniki przerosły ich najśmielsze oczekiwania.


