Mauss

PSYCHOLOGIA

Gdy do szczęścia brakuje tylko szczęścia

mosowiecka · 10 stycznia 2012

Księgarnie wypełnione są poradnikami wskazującymi nam drogę do szczęścia, których autorzy sugerują, by wyobrażać sobie siebie tak szczęśliwego jak to tylko możliwe. Jednak czy warto stawiać bycie szczęśliwym na piedestale? Z najnowszych badań Iris Mauss z Uniwersytetu w Denver wynika, że paradoksalnie im bardziej zależy nam na szczęściu, tym mniej je odczuwamy.

Ten pozorny paradoks znajduje wytłumaczenie. Zdaniem naukowców im bardziej czegoś chcemy i jest to dla nas ważne, tym większe są nasze oczekiwania. A ze szczęściem, podobnie jak z osiągnięciami akademickimi, wiążą się pewne standardy. Im te standardy są wyższe, tym trudniej je osiągnąć i być tak szczęśliwym, jak się tego oczekuje. Badacze dodają, że tego typu zależności ujawniają się tylko w sytuacjach pozytywnych, kiedy mamy wiele powodów do szczęścia, a mimo to nadal nie czujemy się wystarczająco dobrze. Czym na przykład wytłumaczyć złe samopoczucie na własnych urodzinach? I co zrobić, żeby po kolejnym rozczarowującym sylwestrze nie powiedzieć: “Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle”? Niedosyt badań na tym polu skłonił Mauss i jej kolegów do zweryfikowania tych ciekawych obserwacji.