Kosmos

CIEKAWOSTKI

Windą do nieba

Redakcja · 7 stycznia 2012

Kiedy ponad 40 lat temu Neil Armstrong stawiał stopę na Księżycu, wszyscy myśleli, że rozpoczęła się era podboju kosmosu. Wydawało się, że lada chwila NASA zbuduje flotę załogowych statków kosmicznych, rozpocznie się kolonizacja pozostałych planet Układu Słonecznego i nim skończy się XX wiek każdy będzie mógł spędzić wakacje w luksusowym hotelu na Marsie.

Nadzieje były oczywiście wyolbrzymione i ludzie znający stojące przed naukowcami problemy techniczne wiedzieli, że niczego nie możemy być pewni. Kolejne misje kosmiczne pozwoliły na dokonanie wielu odkryć, coraz częściej lataliśmy na orbitę, dookoła ziemi zaczęło gęstnieć od coraz liczniejszych satelitów. Mimo to ludzie oczekiwali osiągnięcia na miarę lotu Gagarina i misji Apollo, powoli tracąc nadzieję na podróż w kosmos.

CZY WIESZ, ŻE?

Największy diament we wszechświecie był kiedyś gwiazdą

Agata Kukwa · 22 stycznia 2010

Waży o 10% więcej niż słońce, a jego średnica to zaledwie nieco ponad 4000 km. Największy odkryty do tej pory diament, pieszczotliwie nazwany przez naukowców Lucy (od hitu Lucy In the Sky with Diamonds grupy the Beatles) naprawdę nazywa się BPM 37093.

Istnienie tego typu obiektów od dłuższego czasu było tylko teorią. Głównie dlatego, że nie dysponowaliśmy technologią, pozwalającą na potwierdzenie ich istnienia. Już w latach 60. przewidywano, że kończące swój żywot gwiazdy mogą krystalizować zaczynając od samego środka. W 1995 uważano, że na podstawie obserwacji astrosejsmologicznych możliwe jest sprawdzenie teorii. 9 lat później Travis Metcalfe i jego zespół za pomocą tych metod oszacowali, że wspomniany obiekt o nazwie BPM 37093 skrystalizował w 90% stając się tym samym największym diamentem znanym człowiekowi.