
Kogo bawią żarty z gejów i kobiet?
Kiedy kobiecie wolno przebywać poza kuchnią? Kiedy w kuchni schnie podłoga. Dlaczego Bóg stworzył najpierw mężczyznę? Bo musiał zacząć od zera. Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze? Bo wstydził się przez miasto. Te żarty to przykłady humoru dyskredytującego (ang. disparagement humor) - humoru wymierzonego w określone grupy społeczne, mającego ukazać ich rzekomą niższość. Skąd się bierze popularność tego rodzaju żartów?
Psychologowie społeczni (np. Abrams, Bippus i McGaughey, 2015) twierdzą, że wyśmiewanie się z członków innych grup społecznych może pełnić funkcję obronną przed zagrożeniem własnej tożsamości. Badacze z Uniwersytetu Północnej Karoliny O’Connor, Ford i Banos (2017) postanowili sprawdzić, czy żarty wyśmiewające kobiety oraz gejów mogą służyć mężczyznom do wzmacniania własnej, męskiej tożsamości. Badanie opiera się na teorii zagrożonej męskości, według której męskość w społeczeństwie jest definiowana jako dopasowanie do tradycyjnej męskiej roli, jest ona zatem regularnie wystawiana na rozmaite próby. Ta trójka badaczy odwołując się do badań, które pokazywały, że zagrożona męskość pozwala przewidzieć molestowanie seksualne kobiet oraz akceptację dyskryminacji homoseksualnych mężczyzn, przeprowadzili dwa eksperymenty on-line. W pierwszym z nich wzięło udział 166 heteroseksualnych mężczyzn. Uczestnicy badania wypełnili kwestionariusze dotyczące postaw wobec gejów i kobiet oraz kwestionariusz dotyczący przekonań związanych z męskością jako czymś niestałym i zależnym od wpływów społecznych. Następnie wypełnili kwestionariusz osobowości, który w rzeczywistości był manipulacją eksperymentalną. Mężczyźni z grupy eksperymentalnej otrzymali informację zwrotną, której celem było wzbudzenie zagrożenia ich męskiej tożsamości - dowiedzieli się oni bowiem, że ich osobowość jest raczej kobieca, niż męska. Mężczyźni z grupy kontrolnej nie otrzymali żadnej informacji zwrotnej. Następnie badanym przedstawiono żarty dotyczące różnych grup społecznych (kobiet, gejów i muzułmanów) oraz żarty o neutralnej treści. Badani mężczyźni mieli za zadanie wcielić się w rolę pracowników serwisu streamingowego specjalizującego się w komediach i ocenić, jak bardzo bawią ich te żarty. Okazało się, że żarty z gejów i kobiet dużo bardziej bawiły mężczyzn, którzy otrzymali informację zwrotną kwestionującą ich męskość, niż tych, którzy nie otrzymali takiej informacji. Nie wszyscy mężczyźni okazali się jednak podatni na ten efekt - wystąpił on tylko u tych mężczyzn, którzy pojmowali męskość jako coś niestałego i podatnego na wpływy.