Horror

NEUROBIOLOGIA

Strach a estetyczna satysfakcja

mosowiecka · 15 stycznia 2012

Jeśli decydujesz się iść na wystawę sztuki z zamiarem dostarczenia sobie bogatych przeżyć artystycznych, zaleca się, byś najpierw obejrzał dobry horror. Najnowsze badanie opublikowane na łamach Emotion pokazało, że wcześniejsza ekspozycja na straszny film pomaga odbierać sztukę jako bardziej ekscytującą i wysublimowaną, a jej odbiór czyni głębszym.

Być może niektórzy z was regularnie odwiedzają galerie sztuki, a z pewnością każdy był tam chociaż raz. Wiecie więc, że dzieła z gatunku bardzo abstrakcyjnych omijane są szerokim łukiem, już na wstępie zaklasyfikowane jako dziwne i niezrozumiałe. Większość odbiorców, nastawionych na jasność i bezpośredniość przekazu, zastanawia się, dlaczego niektórzy krytycy zachwycają się tym, co w żadnym stopniu ich nie porywa. Jednak Eskine, Kacinik i Prinz odkryli sposób, który może pomóc nam w głębszym i pełniejszym odbiorze nawet bardzo osobliwej sztuki. Sposób jest prosty – przed wizytą w galerii wystarczy obejrzeć horror! Ostatnie neurobiologiczne doniesienia sugerują, że emocje odgrywają decydująca rolę w percepcji sztuki, jednak do tej pory nie było badań, które precyzyjnie wskazywałyby stany emocjonalne modyfikujące jakość naszych estetycznych doznań. Zatem najnowszy eksperyment naukowców z Uniwersytetu w Nowym Jorku wiele wyjaśnia, a badacze podkreślają, że chodzi tu o konkretną emocję, czyli strach, a nie poczucie szczęścia czy ogólne pobudzenie fizjologiczne.