Gniew

PSYCHOLOGIA

Wybuch gniewu – lawina twórczych pomysłów

mwronska · 23 stycznia 2013

Denerwują cię złośliwe uwagi współpracowników na temat zadania, które właśnie wykonałeś? Obróć to na swoją korzyść! Holenderscy badacze udowodnili, że doświadczanie wybuchu czyjegoś gniewu może wpływać dobroczynnie na naszą kreatywność. O wynikach swoich badań opowiadają na łamach Journal of Experimental Social Psychology.

Na temat interpersonalnych skutków wyrażania gniewu przeprowadzono już wiele badań. Najczęściej eksplorowane obszary dotyczyły jednak konfliktu i negocjacji, gdzie między partnerami toczy się zaciekła rywalizacja. Gerben Van Kleef, Christina Anastasopoulou i Bernard Nijstad podeszli do problemu zupełnie inaczej: postanowili sprawdzić, jak zachowa się odbiorca gniewu, kiedy zadanie będzie wymagało zarówno współpracy, jak i kreatywności. Interesował ich nie tylko wpływ gniewu, ale również motywacja badanych, a dokładniej motywacja epistemiczna (ME). Ten szczególny rodzaj motywacji cechuje osoby, które zwykle dążą do dokładnego zrozumienia i przeanalizowania znaczenia sytuacji, w której właśnie się znajdują. Takie osoby są otwarte na różnorodne punkty widzenia; starają się też głębiej analizować otrzymywane informacje. Autorzy przewidywali, że gniew zadziała inaczej na osoby z niską i wysoką ME. Oglądanie rozgniewanego współpracownika powinno zmotywować osobę z wysoką ME do większego zaangażowania w zadanie oraz wspomóc jej twórczość. Natomiast na uczestnika z niską ME, gniew powinien wpłynąć zupełnie odwrotnie – zmniejszyć jego motywację i pogorszyć wyniki myślenia twórczego.

PSYCHOLOGIA

Co się gapisz?!

Bocian Konrad · 11 stycznia 2011

Zawody polegające na mierzeniu się wzrokiem zna prawie każdy, bo prawdopodobnie brał w nich udział przynajmniej raz w życiu. Jeśli nie dla zabawy to w bardziej poważnych sytuacjach, które w zależności od wyniku mogły skończyć się bójką lub pozwolić na jej uniknięcie. Psychologowie z Uniwersytetu w Utrechcie odkryli, że dominujące i agresywne osoby automatycznie zaczynają wzrokową rozgrywkę, gdy widzą rozłoszczoną twarz.

David Terburg i jego zespół za pomocą jednego pomysłowego eksperymentu wykazali, że nasilenie cech związanych z dominacją wydłuża czas przyglądania się rozgniewanym twarzom. Z drugiej strony natężenie cech niedominujących sprawia, że dłużej utrzymujemy wzrok na twarzach przedstawiających radość.