Eye-Tracking

PSYCHOLOGIA

Starość czy świadomość upływającego czasu?

DominikaK · 16 stycznia 2016

Większość badań nad „efektem pozytywności”, czyli preferencją bodźców pozytywnych u osób starszych związaną z postrzeganiem czasu, opierała się na porównaniu naturalnie występujących grup wiekowych: młodsi vs. starsi. Niestety taki dobór grup nie pozwalał na odróżnienie, który z czynników, wiek czy perspektywa czasowa, ma wpływ na preferencję pozytywności. Wśród badaczy, którzy postanowili zająć się tym tematem znaleźli się polscy naukowcy pod przewodnictwem profesora J. B. Nezleka, którzy swój eksperyment opublikowali na łamach Psychological Reports: Mental & Physical Health. Wyniki ich badania pokazały, że ograniczenie perspektywy czasowej u osób młodych wywołuje efekt pozytywności, co tym samym wskazuje na znaczenie sposobu postrzegania czasu, a nie wieku, w preferencji bodźców pozytywnych.

PSYCHOLOGIA

Pozytywni seniorzy

DominikaK · 17 stycznia 2016

Profesor Derek M. Isaacowitz i jego współpracownicy postanowili wykorzystać metodę eye-trackingu do zbadania „efektu pozytywności” występującego u osób starszych. W ich badaniu, opublikowanym na łamach Psychology and Aging, starsi dorośli dłużej patrzyli na twarze wyrażające radość i unikali patrzenia na twarze wyrażające złość. Natomiast młodsi dorośli woleli twarze wyrażające strach. Co leży u podłoża tego zaskakującego zjawiska?

Według teorii selektywności emocjonalnej autorstwa Carstensena, Isaacowitz i Charlesa, to jak postrzegamy naszą przyszłość determinuje aktywności, jakich się podejmujemy. Jeżeli przyszłość jawi się nam jako nieograniczona, pełna możliwości, to jesteśmy zmotywowani do tego, by dążyć do celów, które dadzą nam długofalowe korzyści (np. edukacja). Natomiast jeśli postrzegamy przyszłość jako ograniczoną, skupiamy się na celach, które przynoszą efekty w teraźniejszości (np. cele emocjonalne, takie jak dobre samopoczucie, unikanie negatywnych emocji).

PSYCHOLOGIA

Co w wyglądzie kobiet przyciąga uwagę?

apietraszkiewicz · 13 stycznia 2014

Czy prawdą jest, że mężczyźni patrząc na piękną kobietę widzą tylko jej biust? Doktor Sarah Garvais i jej współpracownicy jako pierwsi udowodnili, wykorzystując metodę śledzenia ruchów gałek ocznych (eye-tracking), że mężczyźni częściej patrzą na kobiece piersi i biodra niż na ich twarze. Co ciekawe, kobiety robią to samo.

Idealna kobieca sylwetka, zdaniem psychologów ewolucyjnych (przede wszystkim Davida Bussa), odpowiada wymiarom 90-60-90. Oznacza to, że maksymalnie atrakcyjna kobieta powinna mieć wydatne piersi, szczupłą talię oraz szerokie biodra. Najnowsze badania potwierdzają, że u kobiet “idealnych”, stosunek obwodu w pasie do obwodu bioder oscyluje w granicach magicznego 0,7 (np. 63 cm w talii i 90 cm w biodrach). Taką sylwetką, zwaną klepsydrą, mogła pochwalić się na przykład Marilyn Monroe czy Audrey Hepburn. Posiada ją także szczupła modelka Kate Moss. Naukowcy twierdzą, że niezależnie od wzrostu czy masy ciała, to właśnie proporcje decydują o kobiecej atrakcyjności. Właściwie dlaczego? Kobiety zbudowane w ten sposób mają mniej problemów z zajściem w ciążę, więcej żeńskich hormonów płciowych (estrogenów) oraz rzadziej chorują na nowotwory piersi i macicy. Symetryczna partnerka na gruncie teorii Bussa to dla mężczyzny ideał płodności i zdrowia. Jednak czy także kobietom bardziej podobają się takie kształty? Według Teorii Uprzedmiotowienia (Fredrickson i Roberts, 1997), to właśnie wygląd jest kluczową, często jedyną cechą w postrzeganiu kobiet (w przypadku mężczyzn nie ma takiej zależności). Rzutuje on na ocenę charakteru, nierzadko determinuje życiowy sukces. Jednym z głównych celów badania opublikowanego na łamach Sex Roles było sprawdzenie, czy kulturowy ideał piękna rzeczywiście przyciąga nasz wzrok i czy płeć patrzącego ma jakiekolwiek znaczenie. Dodatkowo badacze postanowili sprawdzić, czy większe zainteresowanie wzbudzają kobiece biodra i piersi, czy kobieca twarz.