Etyka

ZDROWIE

Etyka i estetyka - reklama w chirurgii plastycznej

Agata Kukwa · 12 stycznia 2012

Chirurgia plastyczna od zawsze budzi sporo kontrowersji. Z jednej strony jej celem jest poprawianie wyglądu pacjenta, więc traktujemy ją nieco inaczej niż pozostałe formy leczenia, z drugiej natomiast to często poważne i niebezpieczne operacje obarczone sporym ryzykiem powikłań. W obliczu tych i innych sprzeczności w świecie nauki i medycyny trwa dyskusja na temat reklam firm świadczących usługi związane z najróżniejszymi formami chirurgii plastycznej.

Reklamowanie zabiegów chirurgicznych jest już całkowicie zakazane we Francji, a całej sprawie przygląda się w tej chwili brytyjskie Ministerstwo Zdrowia. Na zlecenie ugrupowania All Party Parliamentary Group zrzeszającego przedstawicieli różnych partii, wykonano badania mające na celu określić ogólne podejście Brytyjczyków do własnego ciała i wyglądu zewnętrznego. Okazało się, że 60% dorosłych osób wstydzi się jakichś cech swojego wyglądu. Co więcej 70% kobiet i 40% mężczyzn jasno deklaruje, że odczuwa presję medialną dotyczącą pięknego wyglądu. To oczywiście wymarzona sytuacja dla chirurgii estetycznej, która leczy pacjentów głównie z wątpliwości dotyczących wyglądu ich ciała.

PSYCHOLOGIA

Człowiek zmiennym jest

awirecka · 9 stycznia 2012

Czy deklarowane postawy mają źródło w naszych rzeczywistych preferencjach? To co mówimy często nie ma przełożenia na nasze działanie. Pojawia się również pytanie, czy to w co wierzymy, przetrwa próbę czasu. Choćby… jednominutową?

Odpowiedzi na powyższe pytania szukali Lars Hall, Petter Johansson i Thomas Strandberg - trójka badaczy związanych z Uniwersytetami w Lund i w Upsali postanowiła sprawdzić czy postawy ludzi można podmienić na zupełnie przeciwne bez ich świadomości. Eksperyment opublikowany na łamach PLOS One przybrał formę niewinnej ankiety przeprowadzonej w sztokholmskim parku. Badacze namówili łącznie 160 przechodniów w wieku 17-69 lat do wypełnienia krótkiego, 2-stronnicowego  kwestionariusza,  na który składało się ustosunkowanie się do 12 twierdzeń. Każde z twierdzeń kwestionariusza odnosiło się do zagadnienia na temat którego toczono wówczas dyskusje w szwedzkich mediach (np. legalizacja płatnego seksu czy śledzenie osobistej korespondencji), dlatego można założyć, że przechodnie mieli wyrobione zdanie na temat poruszanych kwestii.

TECHNOLOGIE

Czy robot może mieć moralność?

Micha Jarosz · 19 stycznia 2012

Roboty zagościły w ludzkiej świadomości dużo wcześniej, niż rzeczywiście pojawiły się w naszym otoczeniu. Opublikowana w 1920r. sztuka „R.U.R.” Karela Čapka, po raz pierwszy wprowadziła słowo „robot” do naszego języka, przy okazji od razu roztaczając przed nami wizję buntu rozumnych maszyn.

Mimo że postęp technologiczny przez długi jeszcze czas nie pozwalał na skonstruowanie maszyn samodzielnie podejmujących decyzje o swoim działaniu, to problem zapewnienia, by zachowywały się one we „właściwy” z naszego punktu widzenia sposób, stale zaprzątał umysły futurologów. W latach czterdziestych, w swoim zbiorze opowiadań „Ja, robot” Isaac Asimov zaproponował „Trzy prawa robotyki”:

PSYCHOLOGIA

Etyka w biznesie - gdzie leży problem?

Bocian Konrad · 4 stycznia 2011

Lider, kierownik, przełożony czy po prostu szef powinien nie tylko organizować pracę podlegających mu ludzi, ale także wyznaczać standardy jej wykonywania. W tym standardy moralne, które jasno definiują, które zachowania spotkają się z aprobatą przełożonego, a które zostaną przez niego definitywnie potępione. Niestety podział na to co dobre i złe komplikuje jeden bardzo prozaiczny i doskonale znany każdemu człowiekowi element osobowości – własny interes.

Niek Hoogervorst oraz jego zespół postanowili przyjrzeć się w jakich warunkach nieetyczne zachowanie podwładnego zostanie potępione przez lidera grupy. Uzyskane wyniki wykazały, że oceny przełożonych uzależnione są od stopnia odpowiedzialności jaką ponoszą oraz tego czy nieuczciwe postępowanie pracownika przynosi im finansowe korzyści.

CIEKAWOSTKI

Co nauka zawdzięcza III Rzeszy?

Agata Kukwa · 20 stycznia 2010

Przed objęciem władzy przez Adolfa Hitlera karze śmierci poddawano nie więcej niż 20 więźniów rocznie. Wraz z nastaniem nowego porządku w państwie zmieniło się prawo i odtąd karze śmierci mógł zostać poddany każdy, kogo oskarżono o zdradę stanu. Pretekstem do tego mogło być nawet opowiadanie dowcipu o zabarwieniu politycznym. Co stało się z ciałami ponad 16000 obywateli straconych między rokiem 1933 a 1945?

Niedawno okazało się, że spora część z nich trafiała do instytutów anatomicznych i szkół medycznych. Długo wydawało się, że eksperymenty medyczne przeprowadzane na jeńcach obozów koncentracyjnych czy eutanazja pacjentów psychicznie chorych to najbardziej ponure, „naukowe” karty historii III Rzeszy. Okazuje się jednak, że polityka nazistowskiej władzy przyniosła wiele korzyści również ówczesnym anatomom.