Dzieci

TECHNOLOGIE

Czy efekt 3D może być szkodliwy?

natalia · 16 stycznia 2011

Nintendo, promując swój najnowszy produkt Nintendo 3DS, ostrzega rodziców dzieci, które nie skończyły jeszcze 6 lat, że granie w trybie 3D na przenośnych konsolach, może mieć negatywny wpływ na zdrowie ich pociech. Producenci zachęcają więc do kupna najmłodszym - starszej wersji Nintendo DS, na której mogą cieszyć się tymi samymi grami, ale w wersji dwuwymiarowej. Czy to wskazanie powinno dotyczyć tylko dzieci?

Filmy i bajki 3D w kinach to już standard, co więcej ostatnio do pakietu telewizyjnego można dobrać nawet kanały w 3D, na rynku można znaleźć coraz więcej telewizorów 3d, a teraz jeszcze na święta trzeba będzie kupić dziecku konsole 3D. Jeśli jest tego tyle, to z pewnością ma na nas jakiś wpływ. Czy zastanawialiście się kiedyś nad ewentualnymi szkodami, jakie może nam przynieść oglądanie efektu 3D?

CZY WIESZ, ŻE?

Każde dziecko jest naukowcem!

mparzuchowski · 18 stycznia 2011

Każdy kto obserwował zachowanie dwulatka, wie, że taki malec więcej wie i rozumie niż potrafi wyrazić. Nie doceniamy jednak w pełni jak bardzo racjonalne potrafią być 18-miesięczne dzieci. W jaki sposób maluchy tworzą wiedzę na temat tego co myślą i czują inne osoby?

Jak się okazuje, dzieci postawione w sprzyjających okolicznościach, zachowują się jak naukowcy - sceptycznie analizują kolejne kroki dowodzenia, stawiają i testują hipotezy na temat zasad działania otaczającego je Świata. Barwny opis przeprowadzanych przez profesor Alison Gopnik eksperymentów, zawiera poniższe nagranie.

PSYCHOLOGIA

Mali altruiści

natalia · 15 stycznia 2011

Najnowsze badania zespołu z Uniwersytetu w Waszyngtonie   przedstawiają pierwsze dowody na to, że podstawowe poczucie sprawiedliwości i altruizmu pojawia się we wczesnym dzieciństwie. Okazuje się, że już w wieku 15 miesięcy dzieci postrzegają różnicę między równym i nierównym podziałem żywności, która wpływa na ich gotowością do dzielenia się zabawkami.

Dotychczasowe badania wskazywały, że dopiero 2-letnie dzieci są w stanie pomóc innym, ponieważ dopiero wtedy wykazują pewne cechy altruistyczne. Natomiast poczucie sprawiedliwości pojawia się u maluchów dopiero w wieku 6 lub 7 lat.

STATYSTYCZNY POLAK

Czym kierują się Polacy kupując prezenty gwiazdkowe dzieciom?

Agata Kukwa · 17 stycznia 2010

Z danych CBOS wynika, że większość z nas stara się by prezent był niespodzianką, ale taką, która będzie przydatna i praktyczna. Dla 27% Polaków ważne jest również by prezent był zaspokojeniem wcześniej złożonego zamówienia. 45% z nas kupi prezent dziecku z dalszej rodziny, a aż 84% swojemu.

Więcej informacji: CBOS, grudzień 2010, Aktualne problemy i wydarzenia

STATYSTYCZNY POLAK

Jak Polacy dzielą się obowiązkami w związku?

Agata Kukwa · 9 stycznia 2010

32% badanych uskutecznia tak zwany model mieszany. Nie należy go mylić z modelem partnerskim, gdzie oboje małżonkowie pracują zawodowo i w równym stopniu zajmują się domem i dziećmi. Takich par jest w Polsce 19%. Model mieszany natomiast polega na tym, że oboje małżonkowie pracują, jednak obowiązek prowadzenia domu i wychowania dzieci spada głównie na kobietę. To chyba takie nasze, polskie równouprawnienie.

(N=38 866)
Więcej informacji: CBOS, styczeń 2010, Postawy prokreacyjne Polaków

STATYSTYCZNY POLAK

W Polsce dzieci ma więcej kobiet niż mężczyzn

Agata Kukwa · 2 stycznia 2010

Porównując odsetek osób posiadających potomstwo, okazuje się, że dzieci ma większy odsetek kobiet niż mężczyzn i to w każdej grupie wiekowej. To zastanawiająca informacja, szczególnie, że „do tanga trzeba dwojga”.

Podobne różnice można dostrzec w przypadku planów prokreacyjnych. Tylko w grupie wiekowej od 18-24 lat o 2% więcej kobiet niż mężczyzn planuje posiadanie potomstwa w przyszłości, wraz z wiekiem spada ilość zarówno kobiecych, jak i męskich deklaracji, jednak wygląda na to, że prokreacyjne plany obu płci nieco się od siebie różnią. Wśród respondentów po 25 roku życia większy odsetek panów niż pań planuje potomstwo. Ogólny spadek chęci do posiadania potomstwa wynika prawdopodobnie z faktu, że starsi ankietowani zrealizowali już swoje prokreacyjne plany.

CIEKAWOSTKI

Wyczuleni rodzice

fb591136963 · 9 stycznia 2010

Neuropsycholodzy z Uniwersytetu w Bazylei zaprosili do swojego laboratorium mamusie i tatusiów oraz osoby bezdzietne. Badanie aktywności ich mózgów podczas odtwarzania specjalnie spreparowanych nagrań, przyniosło bardzo ciekawe rezultaty.

Przegląd Biological Psychiatry popularyzuje wyniki eksperymentów zespołu doktora Ericha Seifritza, który udowadnia, że rodzice bardziej wsłuchują się w dziecięcy płacz niż śmiech. Szwajcarscy badacze monitorowali za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego, aktywność mózgu u dorosłych, podczas odtwarzania im nagrania płaczu i śmiechu niemowlaków. Jak się okazało, mózgi osób posiadające potomstwo, reagowały silniej na dziecięce szlochy niż na zadowolenie, zaś osoby bezdzietne mocniej angażował dziecięcy śmiech. Co ciekawe, kobiety reagowały na płacz dzieci niezależnie od tego, czy były matkami, podczas gdy mózgi bezdzietnych mężczyzn, nie wykazywały wzmożonej reakcji na dziecięcy płacz. Naukowcy tłumaczą tę różnicę tym, że w przypadku kobiet, taka reakcja jest cechą wrodzoną, zaś w przypadku tatusiów, raczej wyuczoną. Wyczulonym na płacz potomstwa obszarem w mózgu, jest rejon jądra migdałowatego, odpowiedzialnego za przetwarzanie emocji. – Płacz sugeruje rodzicom, że dzieje się coś niedobrego, co angażuje ich zainteresowanie i troskę – tłumaczy Seifritz.

PSYCHOLOGIA

Baby bufor

Teloch · 23 stycznia 2010

Człowiek jest jedynym znanym nam zwierzęciem, które jest świadome własnej śmiertelności. Ten pierwotny lęk towarzyszy nam od dziecka i mimo tego, że próbujemy go bagatelizować, jego oddziaływanie jest tak silne jak subtelne. Dobrze opisuje go Teoria Opanowywania Trwogi, według której do walki z owym lękiem wysyłamy własną samoocenę. Chińscy psychologowie udowadniają, że w walce mogą nas wspomóc także własne dzieci.

Śmierć, jako ostateczna siła sprawcza wydaje się nieunikniona, straszna, obezwładniająca. Refleksje tego typu budzą bardzo silny lęk, paraliżującą trwogę. By ułatwić sobie funkcjonowanie tłumimy ten lęk do akceptowalnego psychicznie poziomu. Trzeba teraz utrzymać trwogę w ryzach – wytwarzamy więc tzw. światopogląd społeczny, czyli ideologię, zbiór wierzeń, normy, wartości społeczne, zespół standardów, których trzymanie się ma zapewnić symboliczną bądź realną szansę na nieśmiertelność. Takie są przynajmniej założenia Teorii Opanowywania Trwogi. Xinyue Zhou razem z drużyną założyła, że i dzieci, rozbudzając myśli o przekazaniu swoich genów, ciągłości kulturowej czy ogólną symbolikę nowego życia będą dobrym buforem lęku przed śmiercią.

PSYCHOLOGIA

Sprawiedliwość w okresie dojrzewania

Bocian Konrad · 22 stycznia 2010

Dorośli wiedzą, że świat do sprawiedliwych miejsc nie należy i potrafią znaleźć wiele konkretnych powodów usprawiedliwiających brak równości społecznej. Jednym z nich jest praca oraz wkładany w nią wysiłek. Jednak czy podobnie myślą dzieci? Ingvild Almas oraz jej zespół zbadali w jaki sposób rozwija się akceptacja nierówności w wieku od 10 do 18 lat.

Wcześniejsze badania jasno wykazały, że osoby dorosłe uważają pewne nierówności społeczne za całkowicie sprawiedliwie. Swoje decyzje uzależniają oczywiście od indywidualnego wysiłku oraz efektywności, która decyduje o nierównym podziale dóbr. Co ciekawe w przypadku gdy nierówność wynika ze zwykłego łutu szczęścia – wygrana w totolotka – osoby dorosłe nie są już tak zgodne.

CZY WIESZ, ŻE?

Efekt Mozarta nie istnieje

Rafa Marszaek · 17 stycznia 2010

Wieść gminna niesie, że puszczanie muzyki Mozarta nowonarodzonym maluchom zwiększa ich inteligencję – geniusz mistrza spływa przez membrany głośników wprost do ich małych główek i przestawia im neurony. O efekcie Mozarta większość z nas kiedyś słyszała – jest to legenda miejska, która ma już blisko 30 lat, i wygląda na to, że prędko się nie zestarzeje.

A wszystko zaczęło się w 1993 roku od pracy autorstwa Frances Rauscher i współpracowników opublikowanej w Nature (co niewątpliwie pomogło temu memowi prędko rozprzestrzenić się po świecie). W pracy tej badacze opisali, jak puszczanie studentom muzyki Mozarta – a ściślej jego sonaty D-dur na dwa fortepiany – zwiększa ich zdolności kognitywne. No i rozpętało się muzyczne pandemonium.