Dystans

PSYCHOLOGIA

Słowa czy obrazy?

apietraszkiewicz · 16 stycznia 2014

Wyobraź sobie, że za pośrednictwem maila chcesz podzielić się z przyjaciółmi wrażeniami z udanego wyjazdu. Załączysz plik zdjęć, czy krótki opis miejsc, które udało ci się zobaczyć? Seria badań opublikowanych na łamach Personality and Social Psychological Bulletin pokazuje, jakie komunikaty kierujemy do bliskich i nieco dalszych nam osób.

Teoria Poziomu Reprezentacji (TPR, ang. Construal Level Theory) opisuje wpływ psychologicznego dystansu (patrz ramka niżej) na postrzeganie świata zewnętrznego. Im dalej od nas znajduje się dana osoba, przedmiot czy wydarzenie, tym bardziej jesteśmy skłonni mówić o niej w formie abstrakcyjnej i ogólnej (np. wakacje, na które pojedziemy za rok, będą dla nas po prostu relaksujące i wspaniałe). Natomiast jeśli w przyszłym tygodniu czeka nas upragniony urlop, opiszemy go w formie bardziej konkretnej i szczegółowej (np. pójdziemy wtedy do restauracji, a następnie do kina). Wcześniejsze badania pokazują, że ludzie częściej wybierają abstrakcyjne formy porozumiewania się z osobami, które nie są im bliskie, zaś używają komunikatów konkretnych w rozmowie z przyjaciółmi czy rodziną. Profesor Yaacov Trope z Uniwersytetu w Nowym Jorku i jego współpracownicy byli ciekawi, czy większy psychologiczny dystans wpływa na wybór pisemnej (czyli bardziej abstrakcyjnej) czy obrazkowej (bardziej konkretnej) formy komunikacji. Dodatkowo, naukowcy chcieli sprawdzić, jakie formy psychologicznego dystansu bierzemy pod uwagę, kiedy komunikujemy się z innymi.

PSYCHOLOGIA

Zagrajmy o przyszłość

mparzuchowski · 13 stycznia 2010

Badania nad hazardem wyjaśniają, dlaczego podejmujemy się zobowiązań, których później żałujemy.

Michael Sagristano i Yaacov Trope z Uniwersytetu w Nowym Jorku oraz Nira Liberman z Uniwersytetu w Tel Avivie,informowali badanych, że zawody, na które obstawią swoje zakłady, odbędą się za chwilę lub za kilka miesięcy. Do wyboru pozostawiano badanym stawki, jakie zdecydują się obstawić, manipulując jedynie rozmiarem wygranej i wkalkulowanego ryzyka (np. 4 dolary wygranej można było uzyskać już przy 50 procentach szans, podczas gdy 8 dolarów nagrody, można było wygrać dopiero przy szansach równych 1:4). Jak się okazało, gdy badani stawiali swoje zakłady w dalekiej przyszłości ryzykowali znacząco więcej, licząc na wyższe wygrane, niż badani, którzy obstawiali zakłady natychmiastowe. Ryzykanci z grupy zakładów odroczonych, tłumaczyli się chęcią zysku, podczas gdy hazardziści z grupy natychmiastowej, skupiali się raczej na kalkulacji prawdopodobieństwa wygranej.