Broń

PSYCHOLOGIA

Zabójstwo na niby

mosowiecka · 20 stycznia 2012

Czy byłbyś w stanie przyłożyć komuś pistolet do skroni i pociągnąć za spust? A czy zrobiłbyś to bez wahania, gdyby chodziło o atrapę broni? Badania opublikowane na łamach przeglądu „Emotion” sugerują, że nawet udawanie, że wyrządza się krzywdę drugiej osobie, prowadzi do silnego stresu.

W jednym z badań naukowcy prosili uczestników, aby za pomocą gumowego noża symulowali popełnianie morderstwa na współpracowniku eksperymentatora. Inni  badani przez minutę mieli za zadanie celować prosto w twarz nieszczęśnika z pistoletu na wodę lub miażdżyć rękę „ofiary” gumowym młotkiem. Mimo że psycholodzy zapewnili, że nikomu nie stanie się nic złego, a „ofiara” nie wyglądała na cierpiącą, badani nie mogli powstrzymać swoich reakcji. U większości ochotników podczas wykonywania tych czynności zarejestrowano szybsze bicie serca i wyższe ciśnienie krwi w porównaniu z osobami, które na prośbę badaczy wykonywały podobne ruchy, ale nieszkodliwe dla współbadanego (na przykład kroiły chleb lub wbijały gwóźdź młotkiem). Okazuje się, że już samo skojarzenie pewnych czynności z przemocą automatycznie przenosi nasze ciało w tryb unikania i nie pomagają nawet zapewnienia, że jest to tylko zabawa.

PSYCHOLOGIA

Jak wyjaśnić policyjne pomyłki?

mosowiecka · 29 stycznia 2012

W 1999 roku do Amadou Diallo, nieuzbrojonego Afroamerykanina, policjanci oddali łącznie 41 strzałów. Mężczyznę zidentyfikowano jako niebezpiecznego bandytę, podczas gdy podejrzany przedmiot w jego rękach był tylko portfelem. Badanie opublikowane w Journal of Experimental Psychology może pomóc nam zrozumieć tego typu pomyłki. Naukowcy odkryli, że gdy mamy broń, jest prawdopodobne, że będziemy o to samo podejrzewać innych ludzi.

W jednej czwartej wszystkich policyjnych strzelanin giną nieuzbrojeni podejrzani. Zdarza się, że funkcjonariusze na służbie mylą telefony komórkowe, portfele czy inne trzymane przez nich przedmioty z bronią, po czym natychmiast sięgają po swój pistolet i ranią albo zabijają ofiary. W przypadku Diallo w grę mogły wchodzić różne czynniki, takie jak uprzedzenia na tle rasowym czy tzw. zaraźliwe strzelanie (moi koledzy policjanci strzelają, to ja też), ale badanie Jamesa Brockmole’a z University of Notre Dame i Jessici Witt z Purdue University wskazuje ponadto na inne, ciekawe wytłumaczenie.