
W kieracie szczęścia
Wyobraźmy sobie, że istnieje planeta X w równoległym Układzie słonecznym, na której bezwzględny poziom szczęścia jej mieszkańców skojarzony jest z ich zarobkami. Mieszkańcy tej planety, nazwijmy ich X-manami, bardzo angażują się w pracę zawodową, ponieważ po osiągnięciu upragnionego pułapu zarobków 50 tysięcy X-ów miesięcznie automatycznie doświadczają stałego i maksymalnego poziomu szczęścia.
Pomijając fakt jak nudne (przypuszczalnie) byłoby codziennie przeżywać pełnią szczęścia, mechanizm zachowania X-manów nie był zapewne trudny do wyobrażenia, bo właśnie w taki sposób myślimy o relacji szczęścia i zarobków na Ziemi. Tymczasem z badań psychologów płynie wniosek, że osoby zarabiające średnią krajową są tak samo szczęśliwe co osoby, które średnią krajową zarabiają w jeden dzień.