Baterie

CHEMIA

Prąd z ziemniaków na poważnie

Agata Kukwa · 22 stycznia 2010

Do tej pory energia elektryczna pozyskiwana z ziemniaków była przedmiotem jedynie szkolnych lub domowych eksperymentów. Naukowcy postanowili zbadać ukryty potencjał ziemniaka na poważnie. Wykorzystując proste ogniwo galwaniczne naukowcom z Jerozolimy udało się pokazać, że gotowane ziemniaczki mogą być całkiem wydajnym źródłem prądu.

Wytworzenie energii elektrycznej z ziemniaków możliwe jest dzięki połączeniu ich w tak zwane ogniwo galwaniczne. Są nim dwie elektrody (metale) zanurzone w elektrolicie, czyli substancji zdolnej do przenoszenia ładunku między elektrodami. Kiedy zachodzą reakcje między elektrodą, a elektrolitem produkowany jest prąd. Ligi Galvani prowadził obserwacje produkcji prądu z tkanek zwierzęcych już w latach 80. XVIII wieku. Nazywał to wtedy „zwierzęcym prądem”. Dopiero Aleksandro Volta odkrył, że nie jest to kwestia organizmu żywego, a elektrolitu, którym mogą być np. soki warzyw lub owoców. Ciekawostkę stanowi fakt, że Volta sprawdzał wytworzone napięcie własnym językiem. Do sporządzenia tradycyjnej ziemniaczanej baterii wystarczą jedynie dwa ziemniaki, dwa ocynkowane gwoździe, dwie miedziane monety, trzy kable i urządzenie na baterie. Dziecinnie proste:

ŚRODOWISKO

Plastikowa rewolucja

Agata Kukwa · 15 stycznia 2010

Są tanie, praktyczne i do tej pory niezastąpione. Jednorazowe siatki, torby czy reklamówki od dawna zalewają wysypiska śmieci. Utylizacja tworzyw sztucznych jest stosunkowo droga i może stanowić zagrożenie dla środowiska. Naukowcy z Argonne National Laboratory w Illinois są zdania, że zużyte torby mają zbyt duży potencjał by pozbywać się ich w ten sposób.

Istnieją różne metody walki z rosnąca ilości odpadów polimerowych. Obecnie stosuje się specjalne dodatki (TDTA - Totally Degradable Plastics Additives), które mają na celu przyspieszenie degradacji tworzywa, z którego wykonane są siatki. Recykling tworzyw sztucznych jest efektywny, tylko gdy poszczególne ich rodzaje zostaną od siebie oddzielone. Mieszanie materiałów o różnym składzie chemicznym ogranicza możliwości przetwarzania ich w nowe produkty. Z punktu widzenia recyklingu materiałowego, przyspieszające degradację polietylenu dodatki obniżają jakoś surowców wtórnych.