
Witajcie w Traumalandzie!
Martin Pollack w „Skażonych krajobrazach” zwraca uwagę na to, że masowe groby zmieniają krajobraz. Wprawione oko zobaczy nienaturalny układ drzew, wgłębienia i rozkopy lub bardziej grząski grunt. Michał Bilewicz w „Traumalandzie” zwraca uwagę na to samo, tylko w warstwie psychicznej - masowe groby są w nas, w naszych umysłach, przeżywaniu i rozumieniu świata zewnętrznego.
Pisali już o tym inni specjaliści - i Andrzej Leder w „Prześnionej rewolucji” i Kacper Pobłocki w „Chamstwie”. Leder odwołuje się do pojęcia imaginarium - życia w świecie wyobrażeń, przesyconych pragnieniami, iluzjami, snami. Przywołuje też pojęcie świadka (bystander), który uczestniczy biernie, a czasem aktywnie, w Zagładzie. Pobłocki zaś zwraca uwagę na życie w traumie przemocy wielopokoleniowej. Wszystko to w jakiś sposób ugruntowało nas jako naród i zwróciło nasze spojrzenie w stronę życia wyśnionego, w którym to nie my jesteśmy ofiarami, a inni. A nasze negatywne doświadczenia są tak naprawdę wygranymi moralnymi, więc żadne z nas ofiary.








