Arsen

BIOLOGIA

Nature staje po stonie blogerów

Rafa Marszaek · 18 stycznia 2010

Powraca ciągle jeszcze temat niefortunnej publikacji na temat „arsenowych bakterii”. Linków do dyskusji o dyskusji już trochę znajdziecie w komentarzach pod oryginalnym postem. Tym, co – poza aspektem czysto naukowym – dodatkowo rozgrzało atmosferę wokół tego artykułu, było stanowisko zarówno NASA, jak i przede wszystkim samych autorów. Pierwsza krytyka ich pracy pojawiła się w ciągu zaledwie dwóch dni od publikacji – był to wpis profesor mikrobiologii z UBC w Kanadzie, Rosemary Redfield, w którym wyliczyła bezlitośnie wszystkie słabe punkty pracy.

BIOLOGIA

Balon NASA pękł, czyli dwa słowa o „nowym” życiu

Rafa Marszaek · 9 stycznia 2010

Oczekiwałem nie wiadomo czego: życia pozaziemskiego, planet Ziemiopodobnych, ciekłej wody na Tytanie lub innym z księżyców Jowisza. Nie oczekiwałem: humbugu niemal porównywalnego z tym, który miał miejsce przy okazji Idy (chociaż przyznaję, że NASA jednak nie zorganizowała aż takiego cyrku, jaki miał miejsce półtora roku temu). Zwłaszcza że odkrycie – chociaż interesujące i z pewnością do pewnego stopnia zaskakujące, nie jest niebywałe.

O co się więc rozchodzi? Po tygodniu niepotrzebnego medialnego buzzu, wywołanego ogłoszeniem o czwartkowej konferencji, która miała zmienić nasz sposób myślenia o astrobiologii, NASA z wielką pompą ogłosiła wczoraj, że badacze z nią związani odkryli nowy gatunek bakterii, która żyje na arsenie i w ogóle jest zupełnie nową formą życia. Ćmoje boje. Pomyślałby człowiek, że odkryli nową Amerykę. Ale nie.

CHEMIA

Nie taki „szlam” straszny…

Agata Kukwa · 30 stycznia 2010

Około południa 4 października ze zbiornika numer 10 przy fabryce aluminium pod Kolontár na Węgrzech wylało się milion ton czerwonego osadu. Wszyscy pamiętamy poruszające zdjęcia okolicznych domów, ulic i pól pokrytych warstwą czerwonego błota. Komentarze dziennikarzy, ale również najwyższych władz państwowych nie pozostawiały wątpliwości – nastąpiła wielka katastrofa ekologiczna zagrażająca całej Europie.

Czerwona substancja to osad, który tworzy się podczas procesu Bayer’a. Boksyt jest przetwarzany w wielkich reaktorach przy pomocy wysokiego ciśnienia, temperatury, wodorotlenku sodu w celu izolacji wodorotlenku glinu. To co pozostaje po procesie przechowywane jest w zbiornikach przy fabryce, dokładnie tak jak robi się to na całym świecie.