
Panie pilocie, dziura w samolocie!
Trzymetrowa dziura w poszyciu jumbo jeta to zazwyczaj materiał na film katastroficzny (brakuje tylko węży). Tymczasem w należącym do NASA B747 nazwanym Clipper Lindbergh pojawienie się takiego otworu w trakcie lotu nie jest czymś niespodziewanym, ani niebezpiecznym. Samolot ten został specjalnie przekonstruowany, aby móc przenosić 2,5-metrowej średnicy teleskop programu SOFIA (Stratospheric Observatory for Infrared Astronomy – Stratosferyczne Obserwatorium Astronomii w Podczerwieni). Po co w ogóle montować teleskop w samolocie? Mogłoby się wydawać, że więcej z tym zachodu niż pożytku. Otóż szczególnie w…






