PSYCHOLOGIAagnieszka_lys · 20 stycznia 2017
Klęski i nieszczęścia zdarzają się ludziom złym, a żeby mieć udane życie, wystarczy czynić dobrze… Czyż to nie jest pokrzepiająca wizja świata? Niestety, badania wskazują, że wiara w sprawiedliwość świata może być źródłem rozmaitych zniekształceń poznawczych, szkodliwych m.in. dla ofiar przemocy seksualnej.
Przegląd wcześniejszych badań ilustruje, że wiara w sprawiedliwość świata może przyczyniać się do popierania niektórych rodzajów stereotypów, np. biedy jako rezultatu lenistwa i roszczeniowości, czy HIV jako kary za rozwiązły styl życia (Mackie, Hamilton, Susskind i Rosselli, 1999). Badacze z Uniwersytetu w Göteborgu pod przewodnictwem Leifa Strömwalla postanowili zmierzyć się z powiązaniami między wiarą w sprawiedliwość świata a obwinianiem ofiar zgwałceń. W badaniu wzięło udział 166 osób z różnych grup wiekowych (od 15 do 84 lat). Każda z osób badanych miała za zadanie przeczytać opis zgwałcenia. Opisy różniły się między sobą jedynie osobą sprawcy: dotyczyły gwałtu dokonanego przez osobę obcą (stranger rape), przez znajomego ofiary (acquaintance rape), przez osobę, z którą ofiara poszła na randkę (date rape) lub partnera/ małżonka ofiary (marital rape). Następnie miały za zadanie ocenić, w jakim stopniu ofiara przyczyniła się do tego, co ją spotkało. Wszyscy badani wypełniali również skalę sprawdzającą poziom wiary w sprawiedliwość świata. Okazało się, że wiara w sprawiedliwość świata szła w parze z obwinianiem ofiar i dotyczyło to wszystkich rodzajów gwałtów!