BIOLOGIA

Japońskie zapalenie mózgu

ewak · 23 stycznia 2011

Japońskie zapalenie mózgu jest jednym z tych zagrożeń, z którego większość histeryzujących obecnie na punkcie radioaktywności Europejczyków najprawdopodobniej nie zdaje sobie sprawy, a z którym Japonia będzie musiała się prędzej czy później zmierzyć. Być może później, bo zakażenia przenoszone przez owady raczej nie bywają szczególnie groźne w miesiącach zimowych i chłodnych. Jednakowoż, japońskie encephalitis jest w Japonii chorobą endemiczną, woda powodziowa po tsunami zdecydowanie poszerzy obszar namnażania się komarów roznoszących zakażenie, tak więc CDC namawia wszystkich pracowników pomocy humanitarnej, ażeby zaszczepili się przed przyszłym letnim wyjazdem. Niebezpieczeństwo jest realne.

PSYCHOLOGIA

Ból zmniejsza poczucie winy

Bocian Konrad · 22 stycznia 2011

 

Ponad pół wieku temu publiczne biczowanie jako forma pokuty nie było niczym nadzwyczajnym. Dziś pochody biczowników nazywanych flagelantami można zobaczyć w Hiszpanii, Portugalii, Włochach lub państwach Ameryki Łacińskiej. Obchodzone przeważnie w czasie Wielkiego Postu potrafią wzbudzić ogromne emocje, gdy ulicami miast podążają ludzie, własnoręcznie zadający sobie ból, widoczny w każdej krwawiącej na ich plecach ranie. Dlaczego to robią?

Pierwsza myśl jaka przychodzi do głowy to oczywiście chęć odpokutowania za własne grzechy. Form takiego odpuszczenia winy historia Chrześcijaństwa zna wiele. Jednak pomimo tego, że połączenie bólu, kary i poczucia winy wydaje się oczywiste, niewiele wiemy o jego psychologicznym podłożu.

TECHNOLOGIE

Narodziny roboświadomości? O robocie, który zmienił światopogląd

Micha Jarosz · 21 stycznia 2011

Zachęceni popularnością artykułu o narodzinach samoświadomości u robotów, postanowiliśmy iść za ciosem. W dzisiejszym artykule poznamy robota, który dzięki introspekcji potrafi zmienić swój światopogląd, oraz jego młodszego brata, który potrafi obejść uszkodzenia własnego mózgu.

Tydzień temu poznaliśmy pracę badaczy z Cornell University. Opracowany przez nich robot potrafi samodzielnie stworzyć wewnętrzny model swojej konstrukcji, a następnie korzystając zeń nauczyć się przemieszczać. Potrafi też, w przypadku uszkodzenia, odpowiednio zmodyfikować model i sposób poruszania. To projekt z 2006 roku. Niecałe trzy lata później, Juan Cristobal Zagal i Hod Lipson (który brał udział także w poprzednim projekcie, a obecnie jest kierownikiem Laboratorium Syntezy Obliczeniowej w Cornell) opublikowali wyniki swoich prac nad robotami, których zdolności samoanalizy skupiają się bardziej na umyśle, niż na ciele.

BIOLOGIA

Jak tu wchłonąć umarlaka…

Rafa Marszaek · 19 stycznia 2011

Śluzice to jedne z najstarszych i najprymitywniejszych kręgowców. Przeciętna śluzica wygląda jak nieco bezkształtny robal z otworem gębowym na jednym końcu – małymi wyrostkami przypominającymi zęby wczepia się ona w ciało ofiary. Żebyście jednak nie odnieśli mylnego wrażenia: śluzice nie są drapieżnikami. Ciężko jest zresztą być drapieżnikiem, kiedy twoją podstawową bronią jest bycie pokrytym śluzem (stąd też zresztą polska nazwa gromady), bycie wyjątkowo nieatrakcyjnym i zanudzenie ofiary na śmierć swoim brakiem wyjątkowości. Otóż nie, śluzice nie są drapieżnikami – są natomiast padlinożercami (czasem co prawda atakują też ryby chore).

PSYCHOLOGIA

Przyjaźń ważniejsza od pieniędzy

mparzuchowski · 18 stycznia 2011

Wnioski z badań psychologów nad poczuciem szczęścia są bardzo spójne: szczęśliwi ludzie lepiej radzą sobie w życiu. Poczucie szczęścia sprzyja między innymi wydajniejszej pracy, lepszemu zdrowiu, nawiązywaniu lepszych relacji z ludźmi czy większej szansie na otrzymanie podwyżki. Nic więc dziwnego, że chcemy być szczęśliwi i życzymy tego najbliższym przy każdej możliwej okazji. Problem w tym, że najczęściej wyobrażamy sobie osiągnięcie szczęścia dopiero wówczas, gdy otrzymamy podwyżkę i kupimy sobie wymarzony samochód (lepszy niż ma sąsiad Kowalski). Z badań psychologów płynie wniosek, że osoby zarabiające średnią krajową są tak samo szczęśliwe co osoby, które średnią krajową zarabiają w jeden dzień.

PSYCHOLOGIA

Ekonomia szczęścia

mparzuchowski · 17 stycznia 2011

Powszechne współwystępowanie bogactwa i poczucia szczęścia tłumaczy się tym, że więcej pieniędzy oznacza większe możliwości kupna rzeczy sprawiających przyjemność. Jednak taki związek można tłumaczyć dokładnie odwrotnie. Im bardziej jesteśmy zadowoleni, tym więcej zarabiamy. Osoba w dobrym nastroju interpretuje otoczenie jako przychylne sobie. Wolni od trosk i zagrożeń, szczęśliwi ludzie szukają nowych niespełnionych celów. Pozytywne emocje skutkują tendencją do dążenia do celu raczej niż do unikania porażek i przyzwyczajają nas do poszukiwania coraz to nowych wyzwań.

CZY WIESZ, ŻE?

Patrzenie na kobiece piersi wydłuża życie!

Agata Kukwa · 16 stycznia 2011

Od kilku lat w Internecie można znaleźć dziesiątki wpisów o rewolucyjnych badaniach dr Karen Weatherby. Mówiono o tym nawet w jednej z najpopularniejszych stacji radiowych w Polsce już 2 lata temu. Jak to możliwe, że tak genialne badania jeszcze nie zostały opublikowane na badania.net?

Badania dr Karen Weatherby trwały aż pięć lat. W tym czasie, wraz ze swoim zespołem, przebadała 200 ochotników. Badani zostali podzieleni na dwie grupy: w pierwszej panowie mieli patrzeć na kobiece piersi 10 minut dziennie, w drugiej zaś nie mogli tego robić pod żadnym pozorem. Wyniki opublikowano w New England Journal of Medicine.

PSYCHOLOGIA

"Dobra" i "zła" strona ciała

Bocian Konrad · 15 stycznia 2011

W zeszłym roku pisaliśmy o zaproponowanej przez Daniela Casasanto hipotezie specyficzności ciała (ang. Body-Specificity Hypothesis). Dwa lata od jej powstania, holenderski badacz odkrywa przed nami kolejne dowody potwierdzające jej istnienie. Tym razem Casasanto udowodnił, że utożsamianie prawej strony z dobrymi rzeczami, a lewej ze złymi u praworęcznych osób może ulec odwróceniu.

Hipoteza specyficzności ciała (ang. Body-Specificity Hypothesis) zakłada, że utożsamiamy z dobrymi rzeczami tę stronę ciała, którą posługujemy się płynniej i sprawniej. Większość ludzi jest praworęczna, dlatego w wielu kulturach na poziomie lingwistycznym prawa strona kojarzona jest z dobrem, a lewa ze złem. Jednak przykłady idiomów „moja prawa ręka”, albo „dwie lewe nogi” nie wyjaśniają w pełni zachowania ludzi.

TECHNOLOGIE

Narodziny roboświadomości?

Micha Jarosz · 14 stycznia 2011

„Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?” Sporo czasu jeszcze upłynie, zanim na poważnie będziemy mogli zadać sobie tytułowe pytanie z powieści Philipa K. Dicka, już dzisiaj jednak istnieją roboty zdolne do pewnego rodzaju introspekcji swojej “osoby”.

Robotyka rozwija się od kilkudziesięciu lat. W zakładach przemysłowych roboty stały się nieodzowną częścią zautomatyzowanych linii produkcyjnych. Pracują nieprzerwanie, z mechaniczną powtarzalnością i nie skarżą się na pensję.

Gdy jednak wyjdziemy poza teren fabryki, okazuje się że roboty nie zapuściły tutaj jeszcze korzeni.Ich zastosowanie ogranicza się właściwie do rozrywki i prostych prac takich jak odkurzanie. Nawet wyjątkowo medialne roboty saperskie, są tak naprawdę zdalnie sterowanymi platformami robotycznymi, które nie posiadają praktycznie żadnej autonomii działania.

PSYCHOLOGIA

Co się gapisz?!

Bocian Konrad · 11 stycznia 2011

Zawody polegające na mierzeniu się wzrokiem zna prawie każdy, bo prawdopodobnie brał w nich udział przynajmniej raz w życiu. Jeśli nie dla zabawy to w bardziej poważnych sytuacjach, które w zależności od wyniku mogły skończyć się bójką lub pozwolić na jej uniknięcie. Psychologowie z Uniwersytetu w Utrechcie odkryli, że dominujące i agresywne osoby automatycznie zaczynają wzrokową rozgrywkę, gdy widzą rozłoszczoną twarz.

David Terburg i jego zespół za pomocą jednego pomysłowego eksperymentu wykazali, że nasilenie cech związanych z dominacją wydłuża czas przyglądania się rozgniewanym twarzom. Z drugiej strony natężenie cech niedominujących sprawia, że dłużej utrzymujemy wzrok na twarzach przedstawiających radość.