PSYCHOLOGIA

Jesteś tym, co nosisz

mosowiecka · 19 stycznia 2012

Czy wiedziałeś, że ubranie, które nosisz, wpływa na ciebie, twoje myśli, a nawet poprawność i szybkość wykonywania zadań? Do takich wniosków doszli amerykańscy badacze, którzy w najnowszym numerze Journal of Experimental Social Psychology opisali hipotezę tzw. “ubranego poznania”. Wygląda na to, że w lekarskim kitlu jesteśmy uważni, niczym lekarze dyżurujący w szpitalu, a w stroju artysty malarza stajemy się roztargnieni i nie możemy się skupić.

“Ubrane poznanie” (ang. enclothed cognition) to nowe pojęcie wprowadzone przez Adama Galinsky’ego i Hajo Adama do opisania wpływu, jaki noszenie określonych ubrań wywiera na naszą psychikę. Badacze uważają, że zmiany poznawcze są najbardziej znaczące, jeśli spełnione są dwa warunki. Po pierwsze, ubranie musi posiadać symboliczne znaczenie, na przykład wiązać się z konkretnymi osobami czy zawodami (mundur policjanta, sutanna księdza). Po drugie, musimy je po prostu na siebie włożyć. Te powiązane ze sobą czynniki sprawiają, że wczuwamy się w role osób, które noszą je na co dzień  i zaczynamy nieświadomie postrzegać siebie w podobny sposób, a w konsekwencji także funkcjonować i zachowywać się jak one.

CZY WIESZ, ŻE?

Mamy sposób na globalne ocieplenie?

Agata Kukwa · 17 stycznia 2012

Naukowcy ciągle głowią się nad tym,  jak możemy zmniejszyć swój negatywny wpływ na środowisko. Od kiedy jasnym stało się, że ograniczenie emisji dwutlenku węgla nie będzie takie proste, jak mogłoby się wydawać, zespoły z całego świata poszukują alternatywnych rozwiązań. Tym razem w walce z ociepleniem klimatu ma nam pomóc zmiana koloru dachów oraz chodników we wszystkich aglomeracjach miejskich.

Pomysł malowania na biało nasłonecznionych powierzchni w rejonach miejskich nie jest nowy. Po raz pierwszy jednak udało się policzyć, jakie korzyści dla naszego klimatu mogłoby przynieść takie rozwiązanie. Tego zadania podjęło się trzech naukowców z kanadyjskiego Uniwersytetu Concordia. Dzięki zastosowaniu zaawansowanych modeli środowiskowych naukowcom udało się stworzyć symulacje, których scenariusze uwzględniały zmiany albedo ziemi spowodowane przez zmianę koloru dachów oraz chodników. Powierzchnie tego typu zajmują ponad 60% terenów zurbanizowanych. Wystarczyłoby jednak zająć się miastami znajdującymi się w szerokości geograficznej od 45° na północ do 45° na południe od równika.

PSYCHOLOGIA

Mów mi na Ty

mosowiecka · 6 stycznia 2012

Jeśli pisać, to tylko w drugiej osobie! To pomaga czytelnikowi lepiej zapamiętać, co chcesz mu przekazać i łatwiej identyfikować się z Twoimi słowami. Jak pokazuje badanie, opublikowane w przeglądzie Journal of Cognitive Psychology, taki typ narracji w powieści ułatwia nam patrzenie na świat oczami bohatera przez przyjęcie perspektywy “jakbyśmy tak byli”.

“Twój sen to Twoja przepustka do baśniowego świata pełnego niesamowitych mieszkańców. Otwierając nagle oczy, wydajesz się zdziwiony, że te wszystkie postacie są tylko marami.” W tym klasycznym przypadku wykorzystania drugoosobowej narracji w opowiadaniu autorstwa Nathaniela Hawthorne’a, czytelnik zostaje zaangażowany w akcję, jakby to on sam był głównym bohaterem.

PSYCHOLOGIA

Jak wyjaśnić policyjne pomyłki?

mosowiecka · 29 stycznia 2012

W 1999 roku do Amadou Diallo, nieuzbrojonego Afroamerykanina, policjanci oddali łącznie 41 strzałów. Mężczyznę zidentyfikowano jako niebezpiecznego bandytę, podczas gdy podejrzany przedmiot w jego rękach był tylko portfelem. Badanie opublikowane w Journal of Experimental Psychology może pomóc nam zrozumieć tego typu pomyłki. Naukowcy odkryli, że gdy mamy broń, jest prawdopodobne, że będziemy o to samo podejrzewać innych ludzi.

W jednej czwartej wszystkich policyjnych strzelanin giną nieuzbrojeni podejrzani. Zdarza się, że funkcjonariusze na służbie mylą telefony komórkowe, portfele czy inne trzymane przez nich przedmioty z bronią, po czym natychmiast sięgają po swój pistolet i ranią albo zabijają ofiary. W przypadku Diallo w grę mogły wchodzić różne czynniki, takie jak uprzedzenia na tle rasowym czy tzw. zaraźliwe strzelanie (moi koledzy policjanci strzelają, to ja też), ale badanie Jamesa Brockmole’a z University of Notre Dame i Jessici Witt z Purdue University wskazuje ponadto na inne, ciekawe wytłumaczenie.

CZY WIESZ, ŻE?

Myją Cię surfaktanty

Agata Kukwa · 27 stycznia 2012

Surfaktanty to substancje, dzięki którym brud jest usuwany z czyszczonej powierzchni i nie ważne czy jest nią skóra, włosy, ubranie, czy podłoga w kuchni. Surfaktanty obniżają napięcie powierzchniowe cieczy, w której są rozpuszczone. Dzięki nim dowolna ciecz (najczęściej woda) ma większe możliwości zwilżania, czyli zwiększa się jej zdolność do uzyskania jak największego kontaktu z ciałem stałym.

Jeśli zerkniesz na etykietę dowolnego szamponu lub mydła w płynie ze swojej łazienki zobaczysz, że pierwszy z wymienionych składników to właśnie woda (aqua). Składniki podawane na tego rodzaju etykietach ułożone są w kolejności od największej do najmniejszej zawartości w produkcie. Na drugim miejscu znajdziesz nazwę związku, który jest odpowiedzialny za usuwanie brudu. Jednym z częściej stosowanych w szamponach do włosów i żelach pod prysznic jest lauretosiarczan sodu (sodium laureth sulfate). Równie często można też spotkać larylosiarczan sodu (sodium lauryl sulfate, sodium laurilsulfate lub sodium dodecyl sulfate).

PSYCHOLOGIA

Wirus chaosu

Bocian Konrad · 23 stycznia 2012

W czasie trwania rozgrywek Euro 2012 Polskę może odwiedzić nawet kilkaset tysięcy zagranicznych kibiców. Łatwo się domyślić, co będą robić przed, w trakcie i po rozegranych meczach. Trudniej zgadnąć, jak z tym zamieszaniem poradzą sobie służby porządkowe. Porażka na tym polu, jak przekonują holenderscy badacze, może nieść za sobą poważne konsekwencje.

Kees Keizer oraz jego koledzy udowodnili, że łamanie przyjętych norm i praw może być nie tylko zaraźliwe, ale w konsekwencji prowadzi do niemoralnego zachowania. Badacze oparli swoje założenia o dobrze znaną „teorię wybitych okien” (ang. Broken windows theory) zaproponowaną w 1982 roku przez Jamesa Wilsona i Georgea Kellinga.

PSYCHOLOGIA

Prawda zapisana na twarzy

k.peszynska · 22 stycznia 2012

Już w 1872 roku Karol Darwin sformułował hipotezę, że ekspresje mimiczne są uniwersalne i wiernie odzwierciedlają doświadczane przez człowieka emocje. Teza nie spotkała się z ciepłym przyjęciem - większość uczonych twierdziła, że wzorzec ekspresji emocjonalnej ma źródła kulturowe. Darwin zaś dowodził, że ludzie wyrażają emocje w bardzo zbliżony sposób, niezależnie od ich rasy, kultury czy religii. Musiało minąć wiele lat aby naukowcy zgodzili się z większością argumentów autora teorii ewolucji.

SEKS

Orgazm na treningu

Agata Kukwa · 20 stycznia 2012

Już w latach 50-tych sugerowano, że niektóre ćwiczenia fizyczne mogą doprowadzać kobiety do orgazmu. W mediach informacje tego typu występowały dotąd jako niesprawdzone ciekawostki lub legendy miejskie. Doktor Debra Herbenick z Instytutu Kinsey’a postanowiła rozprawić się z tym mitem.

Swoje badanie Herbenick przeprowadziła na 370 kobietach (średni wiek ankietowanych wynosił 30 lat), które doświadczyły w swoim życiu przyjemności seksualnej bądź orgazmu podczas ćwiczeń fizycznych (124 kobiety przyznały, że miały orgazm, zaś pozostałe 246 deklarowały odczuwanie przyjemności seksualnej podczas wykonywania ćwiczeń fizycznych, niekoniecznie zwieńczonej szczytowaniem). Czterdzieści procent spośród kobiet, przyznało, że doświadczyły tego zjawiska co najmniej 10 razy. Co ciekawe, większość z ankietowanych kobiet twierdziła, że nie fantazjowała o seksie kiedy ich ciało zaczynało odczuwać rozkosz podczas ćwiczeń. Co więcej, 20% z ankietowanych kobiet mówiło o braku kontroli nad tymi doznaniami.

TECHNOLOGIE

Czy robot może mieć moralność?

Micha Jarosz · 19 stycznia 2012

Roboty zagościły w ludzkiej świadomości dużo wcześniej, niż rzeczywiście pojawiły się w naszym otoczeniu. Opublikowana w 1920r. sztuka „R.U.R.” Karela Čapka, po raz pierwszy wprowadziła słowo „robot” do naszego języka, przy okazji od razu roztaczając przed nami wizję buntu rozumnych maszyn.

Mimo że postęp technologiczny przez długi jeszcze czas nie pozwalał na skonstruowanie maszyn samodzielnie podejmujących decyzje o swoim działaniu, to problem zapewnienia, by zachowywały się one we „właściwy” z naszego punktu widzenia sposób, stale zaprzątał umysły futurologów. W latach czterdziestych, w swoim zbiorze opowiadań „Ja, robot” Isaac Asimov zaproponował „Trzy prawa robotyki”:

NEUROBIOLOGIA

Strach a estetyczna satysfakcja

mosowiecka · 15 stycznia 2012

Jeśli decydujesz się iść na wystawę sztuki z zamiarem dostarczenia sobie bogatych przeżyć artystycznych, zaleca się, byś najpierw obejrzał dobry horror. Najnowsze badanie opublikowane na łamach Emotion pokazało, że wcześniejsza ekspozycja na straszny film pomaga odbierać sztukę jako bardziej ekscytującą i wysublimowaną, a jej odbiór czyni głębszym.

Być może niektórzy z was regularnie odwiedzają galerie sztuki, a z pewnością każdy był tam chociaż raz. Wiecie więc, że dzieła z gatunku bardzo abstrakcyjnych omijane są szerokim łukiem, już na wstępie zaklasyfikowane jako dziwne i niezrozumiałe. Większość odbiorców, nastawionych na jasność i bezpośredniość przekazu, zastanawia się, dlaczego niektórzy krytycy zachwycają się tym, co w żadnym stopniu ich nie porywa. Jednak Eskine, Kacinik i Prinz odkryli sposób, który może pomóc nam w głębszym i pełniejszym odbiorze nawet bardzo osobliwej sztuki. Sposób jest prosty – przed wizytą w galerii wystarczy obejrzeć horror! Ostatnie neurobiologiczne doniesienia sugerują, że emocje odgrywają decydująca rolę w percepcji sztuki, jednak do tej pory nie było badań, które precyzyjnie wskazywałyby stany emocjonalne modyfikujące jakość naszych estetycznych doznań. Zatem najnowszy eksperyment naukowców z Uniwersytetu w Nowym Jorku wiele wyjaśnia, a badacze podkreślają, że chodzi tu o konkretną emocję, czyli strach, a nie poczucie szczęścia czy ogólne pobudzenie fizjologiczne.